wtorek, 26 marca 2013

Współuzależnienie i mechanizm zaprzeczania 7 mieczy?

Według Judi Hollis, jesteśmy zagrożeni współuzależnieniem, gdy odpowiemy pozytywnie, na poniższe stwierdzenia (dotyczące bliskich nam osób z "jakimś problemem" 
- tym problemem może być wszystko; alkohol, seks, narkotyki, jedzenie, cokolwiek...)

Oto fragment:


"- czuję się bezpieczniej kiedy daję
- wiem lepiej czego Ty chcesz, niż czego ja chcę
- mam o sobie dobre zdanie tylko wtedy, kiedy czuję Twoją aprobatę
- bardzo przejmuję się tym jak wyglądasz, jesteś moim odbiciem
- kiedy coś cię boli, często czuję to mocniej niż Ty
- kiedy Ty masz zły dzień, ja to odczuwam
- jeżeli masz jakieś problemy, muszę znaleźć ich rozwiązanie
- czuję potrzebę bycia potrzebnym
- zaniedbuję wiele własnych spraw, bo zajmuję się Twoimi
- zanim coś powiem, zastanawiam się jaka reakcję chcę wywołać u Ciebie i jaki efekt osiągnąć
- nie potrafię znieść gdy ktoś się na mnie złości (...)"



Generalnie, Pani pisze o żarłokach i problemach z utrzymaniem stałej wagi ciała, książka jest rewelacyjna (jak dla mnie: powinien ją przeczytać każdy, bez względu na to, czy ma problemy z wagą czy tez nie), otwiera oczy na zaburzenia emocjonalne i współuzależnienie, które w mniejszym lub większym stopniu dotyka każdego z nas, nawet gdy nie chcemy się do tego przyznać.... 

i ten tekst, bardzo ciekawy:


"Osoby współuzależnione łatwo przechodzą od życzliwości do karania. W jednej chwili jesteście bez reszty troskliwi, pomocni i pełni zrozumienia, aby w następnej wściekać się i krytykować i grozić porzuceniem. Próbujecie ukazywać życzliwość, bo chcecie aby "było inaczej", aby "osiągnąć zamierzony efekt", aby "było warto". Kiedy to zawodzi, zmieniacie front: stosujecie kary, denerwujecie się i wymagacie natychmiastowego posłuszeństwa (...) Kiedy kolejne próby zawodzą, czujecie rozczarowanie i złość (...) Wahacie się pomiędzy zrozumieniem a wściekłością. Czujecie jakby to Wam robiono na złość"

Na tym zakończę książkowe cytaty, kto będzie chciał doczytać, na pewno do książki dotrze :)

Judi pisze że główną przyczyną nieporozumień jest niejasna komunikacja (na zewnątrz życzliwy uśmiech a w środku narastający gniew) a u mnie na współuzależnienie zazwyczaj wypada karta 7 Mieczy (czasem tez Diabeł, Księżyc, Wisielec, 8 Mieczy, 2 Monet - względnie kombinacja tych kart), ale najczęściej 7 mieczy.

co ciekawe, zajrzałam do swoich notatek dotyczących 7 Mieczy a tam znalazłam to:

7 Mieczy a Związki:
Związki z problemami, ludzie nie wiedzą o sobie wszystkiego, ktoś coś zataja lub jawnie oszukuje. Możliwa zdrada, ukrywanie kogoś lub czegoś przed partnerem. Brak tu porozumienia między ludźmi, jest zła komunikacja, przekręcanie kota ogonem, robienie dobrej miny do złej gry. Czasem dosłownie - unikanie, zbywanie, nie odpowiadanie na pytanie. To wymijające odpowiedzi, czasem powiedzenie czegoś "na odczepkę". Bardzo często karta pokazuje ludzi rozdartych np. między stałą partnerką a kochanką.
Czasami karta pokazuje współuzależnienie w związku (alkohol, seks), picie "po kryjomu", krycie się z problem lub "przenoszenie problemu" na drugą osobą. Bardzo duża dysharmonia związkowa.

Najczęściej jesteśmy współuzależnieni od partnera, ale może to być nasza najlepsza przyjaciółka/przyjaciel, mama/tata, czy inna "ważna" dla nas osoba.

... co do książki, ponoć pomogła już wielu osobom wyjść z nałogu.. jedzenia/niejedzenia...


na koniec karta z talii Osho Zen





1 komentarz:

  1. Zapytałam karty czy mój znajomy ma jakieś nałogi a tu 7 mieczy.
    Myślę ,że ona mogła pokazać tu moje współuzaleznienie od mojego partnera lub właśnie od tego powiedzmy przyjaciela.Bardzo intrygujące !!!!
    Następną kartą była gwiazda,koło fortuny. Sama nie wiem co mam o tym myśleć:-(

    OdpowiedzUsuń