Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Initiatory Golden Dawn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Initiatory Golden Dawn. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 stycznia 2012

3 Miecze i sny

Ach, wylosowałam tę kartę na tydzień .. i nie powiem że mi się spodobało.. jakbym miała wybrać dwie najgorsze karty z talii to byłaby właśnie 3 Miecze i 5 Mieczy. Ta druga zdecydowanie przoduje w rankingu :(


Co mi się śniło (w skrócie, bo snów i wątków było więcej niż zazwyczaj):

- cierpiące duchy, jak i ludzie cierpiący z powodu nawiedzeń duchów
- grupka "samopomocy", każdy z nich miał inny problem ale trzymali się razem.. taka grupa wsparcia
- rany głowy i twarzy a także trądzik wszelaki, uczulenia na twarzy, nadwrażliwa skóra (szczególnie na policzkach)
- problemy z seksualnością, niechęć do seksu
- ból głowy, zębów, serca
- zawał serca
- rozbicie się czegoś (szklanka, talerz) czy stłuczenie
- zwierzęta: piranie, krokodyle, rekiny (czyli wodne, ostro zębne)
- atak nożem czy innym ostrym narzędziem


- ogólnie wszelakie ostre narzędzia (o które można się skaleczyć), we śnie przejawiały się jako: gwoździe, siekiery, noże, skalpele, odłamki szkła, sztućce, piły, strzykawki, igły, strzały,  Shuriken .. ale też gryzące szaliki, swetry, czapki, maści rozgrzewające czy powodujące podrażnienie, uczulenie
- piercing
- ostre przyprawy do potraw
- rozczarowania wszelkiego rodzaju (Rozczarowania, które dotykają nas ze strony rodziny, przyjaciół, znajomych, zakupionych przedmiotów a nawet my sami siebie w czymś rozczarujemy)
- ogólnie ludzie, którzy nie mogą zaznać spokoju wewnętrznego z jakiegoś powodu (na zewnątrz przemiany i coś się dzieje, ale w ich wnętrzu też zachodzą przemiany)
- burza z piorunami lub deszczowa pogoda

Nie wybieram kart do "tygodniowych medytacji" .. losuję je. Jakbym wybierała, to mogłabym faworyzować niektóre.. zaś niektórych bym unikała jak ognia.. jestem też zdania, że jak karta często "wraca" do nas.. to chce nam coś innego lub głębszego przekazać.


Cytat 
"Łatwiej jest wybaczyć i zapomnieć 
Najtrudniej jest zaufać  ponownie"

czwartek, 1 grudnia 2011

Księżniczka Mieczy Initiary Tarot of the Golden Dawn

Córka powietrza ;) czyli Księżniczka Mieczy

Pierwsze Wrażenie: wojowniczka, drobniutka ale silna, bacznie obserwuje, oczy lekko zmrużone (lepiej widać podobno ;P), usta w dzióbek... szczuplutka, stoi bokiem na chmurach, sprawia wrażenie "ruchu".. karta jest bardzo dynamiczna, sama postać jakby była w trakcie obrotu… pozycja bardziej obronna, ale też skora do ataku w razie potrzeby… pióra pawia na hełmie.. jakby „nastroszone”.. wydaje się wyższa dzięki nim.. bardziej wojownicza.

Miejsce – wysoko w chmurach (intelektualna, reaguje szybko, intuicyjnie, zmienna w działaniach, nastrojach, zdarza jej się zmieniać kierunek myślenia, przeskakiwać z tematu na temat.. )

Kolor żółty (kolor intelektu i potencjału, osoba taka stara się sprostać wyzwaniom, jest spontaniczna, żywiołowa, aktywna umysłowo) i srebrny (intuicja, rycerskość lub jej brak w negatywie)

W lewej dłoni miecz (potrafi się bronić jak i zaatakować, robi to intuicyjnie - lewa strona, czasem zbyt pochopnie)
na prawej zawieszona bransoletka (oczyszczone powietrze z negatywnych wibracji), 


pas na talii (podkreślona czakra pępka, manipura - Siła woli i złość),
łydki osłonięte wężowymi splotami (usztywnione i osłonięte),
na głowie hełm (ochrona) z pawimi piórami (bacznie obserwuje, nawet szpieguje, wszystko widzi jak mitologiczny Argos - stuoki olbrzym zamieniony w pawia),
naszyjnik - Meduza (z mitologii, Meduza – najmłodsza, najpiękniejsza i najgroźniejsza z Gorgon (imię Meduza, oznacza – Sprytna). Wzrok meduzy zamienia w kamień.. Ciekawe, bo często spotkanie z osobą, co w „paziu Mieczy” wypada, zamurowuje mnie na chwilę ;P
Za nią coś jak fotel?, przypomina karczoch z wyglądu. Myślę że w tej karcie to "uziemienie" dla niej..

To silna młoda kobieta, zdolna do natychmiastowego działania, baczny obserwator… i bardzo wnikliwy, jest pewna siebie, zazwyczaj ma swoje zdanie na każdy temat.

Jako osoba: świetnie włada słowem, potrafi się komunikować, wyrażać swoje myśli.. bardzo spostrzegawcza, potrafi się szybko "rozeznać" w sytuacji, wychwycić kwintesencję, ale może mieć negatywne cechy takie jak: sarkazm i złośliwość, agresja słowna i fizyczna (pazie to żywioł ziemi), czasem jest szczera aż do bólu (nie patrzy na konsekwencje).

karta pokazuje mi nożyczki ;)

Z kim mi się kojarzy: Księżniczką Mononoke





czwartek, 21 października 2010

8 Monet

Bardzo krótka notatka, ale muszę napisać ;)
W tamtym roku zostaliśmy zaproszeni na wesele, zapytałam kart jak się będziemy bawić .. jako pierwsza wypadła 8 Monet.. jakoś nie zwrociłam na to specjalnej uwagi..
Dzień przed ślubem, przyjaciółka obdzwaniała wszystkich, że ślub odwołany.. Dalej nie skojarzyłam, wczoraj jedna z dziewczyn na forum zapytała jak minie randka i znów 8 Monet.. do randki nie doszło..
Moja karta


Teraz refleksja, po czasie, ale co tam, ważne że jest..;) 
Kobietka na karcie chce wyjść, ubrała się ładnie i naszykowała, sandałki, piękna suknia, torebeczka.. a na schodach wąż ("niespodziewane, co przeszkodzi").. i to ją zatrzymało i stąd wniosek , że nie wyjdzie z domu..
Coś ją zatrzymało i do spotkania nie dojdzie w danym terminie..
pozytywna strona: spotkanie zostanie przełożone na później, ślub koleżanki odbył się po roku od pierwszej daty, nie dopatrzli formalności (brakowało "papierka" - mają różne wyznania)
 

poniedziałek, 18 października 2010

10 Mieczy

Ta karta, bardzo często pokazuje mi szczerą i bolesną rozmowę.. Trudną, ale wyjaśniającą Coś.. ktoś może z siebie wyrzucić co go boli i trochę też "wyżyć się" na rozmówcy..Karta Ani (78 Doors) fajnie to pokazuje, mężczyzna jest u lekarza, który wbija mu te szpile i pewnie boli :/ bo minę ma nieciekawą.. ale to, co się z nim dzieje, dzieje się nie bez powodu.. co więcej ta "terapia szokowa", prawdopodobnie zadziała i pomoże.... 

Rozmowa, którą ta karta mi pokazuje, działa na zasadzie Katharsis - oczyszczenia i w rezultacie, leczy nas (podobnie jak akupunktura)....wychodzi nam na dobre.






Na drugiej karcie ( Spirit World) też fajnie jest to przedstawione, ciało martwe a dusza się uwolniła..

Ta karta pokazuje mi również bunt przeciwko całemu światu.
Moja karta (też lubię) pokazuje że mężczyzna (bardzo możliwe, że Samson) jest już u kresu wytrzymałości, miota się, jest sfrustrowany, cały świat jest przeciwko niemu, ma olbrzymie poczucie krzywdy.. by odreagować, wyżywa się, niszczy wszystko co ma pod ręką..wkłada w to całą swą siłę.. i to daje mu ukojenie, przynajmniej na ten moment, napięcie jest rozładowane..najgorsze jest to, że jest to działanie nieracjonalne, nieprzemyślane, często agresywne..
Jest straszliwie osamotniony, nie ma nikogo, poprzez swoje działanie iluzorycznie uwalnia się od bólu.. bo on powróci. Pozostaje albo wziąć się w garść i się podnieść albo totalnie się załamać..


Pokazuje mi również "dołek", przygnębienie, tylko siąść i płakać..przytłoczenie myślami, cierpienie i to ogromne. psychiczne i fizyczne, ból egzystencjalny..

środa, 1 września 2010

2 Buław i czemu lubię tę kartę ;)


2 Buław, tzw. blotka, niby nic a jednak.. karta, która w moich rozkładach zawsze podnosi mi ciśnienie, szczególnie jeżeli pytam o uczucia. Niby jeszcze nic się nie dzieje (w realu) między dwoma osobami a jednak w głowach już im coś świta. Pojawiają się myśli o drugiej osobie... ta karta to przyglądanie się, obserwacja, niekiedy dawanie sygnałów (na mojej karcie ładnie to widać, ona krzesa ogień i mówi "hej, tu jestem" .. dla Ciebie wyszłam na szczyt, zobacz mnie) albo ich odbieranie... To karta romansu, który wisi w powietrzu.. ktoś jest jeszcze singlem i to bardzo atrakcyjnym dla płci przeciwnej. Karta mi pokazuje, że jest szansa na Coś.. ogień wisi w powietrzu... powietrze elektryzuje

Ta karta może pokazywać też, że wyczekujemy na jakiś znak od kogoś i kiedy go dostaniemy, to jesteśmy gotowi góry przenosić :) Dwójeczka buław, to karty rozdwojenia, pragnienia w głowie a w rzeczywistości może być szaro i pusto.. czegoś brak, ale jeszcze mały krok i będziemy na szczycie... trzeba się ciut postarać i wykrzesać z siebie inicjatywę... bo tego niestety brak w tej karcie..

Bardzo często pokazuje, że ktoś zainteresowany nami jest tuż tuż, na wyciągnięcie ręki. To jeszcze nic wielkiego, ale Jest i warto szansę wykorzystać.

Miejsce: sąsiedztwo, balkon (coś na wysokości), generalnie chodzi o granice.. miejsce gdzie są granice np zwykła bariera drzwi (praca, sąsiedztwo, recepcja)

Osoba: zazwyczaj płci przeciwnej, bacznie nas obserwuje i jest zainteresowana, brak jej inicjatywy.. ktoś, kto jest naszemu sercu bliski, ale w pewnym sensie jest oddalony np ojciec co mieszka daleko, sąsiad który nam się podoba, brat którego zachowania nie rozumiemy  itp..

Dla mnie, ta karta to sygnał, że ktoś się nami interesuje i to mocno, lubi nas i widzi w nas bratnią duszę lub co najmniej kogoś intrygującego :)
Negatywną stroną karty jest bierność, zarówno nasza jak i owej osoby..

Poniżej karty z innych talii: