Rozmowa, którą ta karta mi pokazuje, działa na zasadzie Katharsis - oczyszczenia i w rezultacie, leczy nas (podobnie jak akupunktura)....wychodzi nam na dobre.
Na drugiej karcie ( Spirit World) też fajnie jest to przedstawione, ciało martwe a dusza się uwolniła..
Ta karta pokazuje mi również bunt przeciwko całemu światu.
Moja karta (też lubię) pokazuje że mężczyzna (bardzo możliwe, że Samson) jest już u kresu wytrzymałości, miota się, jest sfrustrowany, cały świat jest przeciwko niemu, ma olbrzymie poczucie krzywdy.. by odreagować, wyżywa się, niszczy wszystko co ma pod ręką..wkłada w to całą swą siłę.. i to daje mu ukojenie, przynajmniej na ten moment, napięcie jest rozładowane..najgorsze jest to, że jest to działanie nieracjonalne, nieprzemyślane, często agresywne..
Jest straszliwie osamotniony, nie ma nikogo, poprzez swoje działanie iluzorycznie uwalnia się od bólu.. bo on powróci. Pozostaje albo wziąć się w garść i się podnieść albo totalnie się załamać..
Moja karta (też lubię) pokazuje że mężczyzna (bardzo możliwe, że Samson) jest już u kresu wytrzymałości, miota się, jest sfrustrowany, cały świat jest przeciwko niemu, ma olbrzymie poczucie krzywdy.. by odreagować, wyżywa się, niszczy wszystko co ma pod ręką..wkłada w to całą swą siłę.. i to daje mu ukojenie, przynajmniej na ten moment, napięcie jest rozładowane..najgorsze jest to, że jest to działanie nieracjonalne, nieprzemyślane, często agresywne..
Jest straszliwie osamotniony, nie ma nikogo, poprzez swoje działanie iluzorycznie uwalnia się od bólu.. bo on powróci. Pozostaje albo wziąć się w garść i się podnieść albo totalnie się załamać..
Pokazuje mi również "dołek", przygnębienie, tylko siąść i płakać..przytłoczenie myślami, cierpienie i to ogromne. psychiczne i fizyczne, ból egzystencjalny..


