Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moc. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 stycznia 2022

Energia roku 2022

Ogólna energia przewodnia w 2022 dla wszystkich:

Moc

Moc z mojej talii

 na moje oko:
- spotkanie z czymś cudownym i strasznym jednocześnie
- to może być karmiczny, przełomowy rok dla wielu par (pogodzenie się lub kryzys np. decyzja o rozwodzie, postawienie sprawy jasno, czarno na białym)
- fokus na szeroko pojęte związki - relacje, „docieranie się” w tym roku, docieranie do głębi duszy, komunikowanie, rozmowy 1:1 będą ważne
- ewentualnie szeroko pojęte „dogadanie się” z samym sobą
- życie nas przetestuje z góry na dół, z lewej na prawą i po przekątnej
- ilekolwiek masz lat, w tym roku Dorośniesz!
- nastąpi przewartościowanie Twoich własnych zasad, aktualizacja
- narodzi się w nas bardzo silne pragnienie, wbrew rozsądkowi, wbrew rozumowi, wbrew zasadom
(lew i ugłaskanie go? czy to w ogóle możliwe?)
- więcej „dziwnych par”/pozornie niedopasowanych na 1 rzut oka, dziwnych związków ;)
- nastąpi walka z problemami, wyzwanie, może nastąpić zdjagnozowanie poważnej choroby
- zrobimy coś, co wymaga odwagi i nie jest proste, ale jest zgodne z pragnieniem naszego serca
- przełamiemy bariery, przezwyciężymy strach
- zademonstruje odwagę, podejmiemy ryzyko, zrobimy coś „pomimo wszystko”
- wzrośnie odwaga naszych osobistych przekonań
- dużo dużo eMOCji w tym roku! (głośny śmiech, płacz, śmiech przez łzy itp.)
- nastąpi wzrost czułości, budzenie się uczuć, intymność, zbliżenie się do drugiego człowieka

- seks, pasja, wzrośnie pożądanie ;)
- będzie więcej życzliwości i delikatności, szacunek dla innych, wzrośnie empatia, współczucie
- będziemy bardziej cierpliwi i zdyscyplinowani
- moc to cicha, wewnętrzna wytrwałość, dobry rok na każdą pracę z ciałem lub prace ręczne (handmade)
- to karta „oswajania się” z kimś, z czymś, z sytuacją czy oswajanie innych z naszymi planami np.
- być może próba pogodzenia, zrozumienie kogoś/czegoś
- staniemy w obliczu wyzwania, czegoś trudnego, czasochłonnego lub „nietypowego”
- podejmiemy ryzyko, będziemy bardziej zmotywowani
- nastąpi wzrost mocy kobiet ogólnie, zarówno wzrost naszej osobistej mocy, większe poczucie siły sprawczej
-  „globalnie” więcej walk kobiet o swoje prawa, obrona siebie i swoich racji, prawo do większej wolności i decydowania o sobie, o swoim ciele, większa aktywność w tym temacie
- uśpiona moc w nas, obudzi się do życia, nastąpią przebudzenia na poziomie świadomości
- widzę wzrost poczucia własnej wartości, wzrost pewności siebie, docenienie siebie i swojego subtelnego wpływu na innych (nasze działania mają znaczenie, choć nie zawsze jest to widoczne „gołym okiem”)
- widzę więcej aktywności fizycznej: biegi, gimnastyka, sport, pływanie, dla niektórych dużo więcej aktywności seksualnej  ;)
- dobra karta do biznesu, zarabiania pieniędzy (szczególnie dobry rok na współpracę z innymi)
- dla niektórych nowa praca lub nowe obowiązki w pracy, wyzwania w pracy
- z ta kartą widzę więcej zabawy, robienie czegoś z pasją i z przyjemnością, wzrośnie nasza siła twórcza (5 dom w astrologii-Lew)
- przeznaczenie zapuka do naszych drzwi (spotkanie karmiczne, spotkanie z przeszłością - 8, spotkanie z kimś z przeszłości, z kimś "z poprzedniego wcielenia")
- ważna będzie szczerość wobec innych, szczerość wobec siebie, uzdrowi nas to lub ujawni prawdę o nas samych
- to karta 1:1 więc ważna będzie komunikacja, współpraca, dyplomacja, takt, mediacja (ważna uwaga.. w tej karcie jest pewna "granica" i w negatywie można "rozjuszyć" lwa a wtedy robi się groźnie)
- myślę że bardziej pokochamy sami siebie w tym roku ;) zaakceptujemy własne słabości
- „wady” innych nie będą aż tak razić czy odstraszać, każdy z nas jest „ułomny” w jakiś sposób
- widzę też wzrost energii kundalini, przebudzenie na poziomie ducha, ale też na poziomie ciała
- dobry rok do pracy z energią, ezoteryką, zwierzętami mocy, rozwój duchowy itp.
- więcej podniecenia, pożądania, ewentualnie zadbanie o siebie („w zdrowym ciele, zdrowy duch”)
- ale też więcej SamoKontroli, ograniczenie czegoś „destruktywnego”
- wzrost siły, witalności, szybszy powrót do zdrowia
- najważniejsze co widzę to Zaufanie, zaufanie sobie samemu, swojemu sercu, drugiej osobie.. co może być ekstremalnie trudne (szczególnie gdy wynik jest niepewny albo jest to „nieszablonowe”)
- mniej będziemy patrzeć na wygląd i wizerunek, bardziej na „człowieka”/na duszę
- karta może pokazać walkę z chorobą, zwraca uwagę na piersi/klatkę piersiową/serce, również plecy-kręgosłup, krew-ciśnienie, może pokazać zaostrzenie chorób, ewentualnie wyczerpanie emocjonalne - więc nie bagatelizujmy dolegliwości i resetujmy się gdy możemy!
- jednocześnie karta pokazuje powrót do zdrowia, wzrost witalności, wzrost sił (po zmaganiach)..
- karta zwraca uwagę na pracę czakry sakralnej i czakry serca..  
- moc, to karta naprawdę poważnych kryzysów w życiu człowieka (też przemoc w negatywnej wersji), to może być rok walki z przeciwnościami, zmagania, napięcie, stres, tzw. „hard part”




 rada od Mocy: cierpliwie i wytrwale popychaj do przodu, nie zrażaj się gdy nie wychodzi, delikatnie naciskaj jak w rozciąganiu czy pilates, każdego dnia ciut więcej ciut głębiej i mocniej, nie opieraj się zmianom, współpracuj ze zmianą, zrób to - czego się boisz i zobacz efekt!!! Zaskoczy cię ;)

 … i być może to komuś pomoże ale Siła to półka, kolumna, szeroko pojęte "wsparcie" (dosłownie w starotarotowych kartach kobieta stoi przy kolumnie), to coś, co „nie pozwala upaść” i „trzyma”, „utrzymuje”

  ostrzeżenie: nie mów innym co mają robić, nie wymuszaj, bądź ostrożny i zachowaj czujność, Moc to czasem "wymuszanie", pokaz "siły" (kto jest silniejszy? karta kojarzy się z walką Dawid vs Goliat)

 Uwagi: być może ważny będzie czas lwa (ewenntualnie panny, dla mnie Moc to Panna!!!)

(wakacje, sierpień - nr 8 karty lub od wakacji/końca wakacji, coś ruszy pełną parą), ciekawe że to energia „kocia” a rok w który wchodzimy, to rok Tygrysa ;) może jakaś rodzina zaopatrzy się w koteczka czy innego czworonoga/zwierzaka????

Usłyszałam „we can be like a hunter, we can be like a predator” ;)

Ja to rozumiem tak.. zawsze mamy wybór!!!! Powinniśmy sobie ustalić jeden konkretny cel i to na nim się skupić.. nie milion rzeczy które chcemy i trochę tego, trochę tamtego, tylko jeden - zgodny z wew. pragnieniem! Polujmy „dla pożywienia” ciała czy ducha, nacieszmy się naszą „ofiarą”/zdobyczą, gdy już ją dosięgniemy. Słowo hunt pochodzi od huntian „gra pościgowa”, oznacza też „pilne szukanie”, „szukanie aż do znalezienia” .. niech cieszy nas sam proces. Poza tym, w polowaniu mamy łowcę i zwierzynę, czyli znów relacja 1:1, sam rok 2022, same dwójki, zaś 6 to w tarocie karta Kochanków... czyli znów, ważne będą relacje, pragnienie naszego serca i duszy, ważne decyzje przed nami, wybory.


Moc (dla mnie osobiście) ma numer 8 (nie 11)
ósemki to sprzeczność energii, kiedyś porównałam energie ósemki do oksymoronu (np. słodka tortura)
ósemki to zaklęty krąg - nieskończoność, coś karmicznego, potężna lekcja od losu
ograniczenie (zamknięta ósemka), ale również dążenie do wyrwania się z ograniczeń
ósemki to falowanie, sinusoida, góry-dołki
ósemki pojawiają się, gdy mamy się czegoś nauczyć, coś przyswoić
będziemy musieli coś/kogoś oswoić lub oswoić się z nową energią
ósemki to głębia, to potężna transformująca energia, przemiana wewnętrzna która nas odmieni
czasem w tej energii można się zagubić, to milion porozrzucanych kropek i próba ich połączenia
to często powtarzanie i trenowanie
wielkimi krokami zbliża się wyzwanie, które albo wyrwie nas  z zaklętego kręgu, albo pozostawi w poczuciu ciężkości życia na kolejne dni/tygodnie/miesiące

Dla mnie, karta Moc ma w sobie energię "pełni księżyca", księżyc i słońce ustawiają się wówczas naprzeciwko siebie, to moment prawdy o sobie, o innych, o danej sytuacji, konfrontacja (oko w oko). To opozycja, więc nie jest łatwo przebrnąć przez te energie, przetrawić je, ale to Zawsze szansa na "otwarcie oczu" i uświadomienie sobie czegoś. Mówi się, że pełnia zawsze "coś kończy", dla mnie osobiście pełnia nie zawsze kończy, ona "oświetla" np. problem, to Focus na coś, przez co uświadamia nam coś dobitnie, niczym lustro które pokazuje prawdę i już nie da się od tego uciec, coś nam objawia, to potężna energia i może nam wiele dać (np. zrozumienie, odkrycie, uświadomienie). Opozycja to dwa napięte niczym struna punkty, linia ta tworzy chwilowy pomost między Słońcem (świadomość) a Księżycem (podświadomość), między mężczyzną a kobietą.  Z opozycją wiąże się ryzyko, bo ujawniając siebie i swoje emocje, mówiąc o swoich potrzebach, niejako "wystawiamy się" na strzał i np. negatywną odpowiedź zwrotną, ale czy nie na tym polega prawdziwa odwaga (Moc, Siła 8)?


Karta Moc oznacza akceptację (naszych różnic np.), zrozumienie, pokazuje potrzebę zbierania doświadczeń, odwagę, zaufanie (komuś, samemu sobie, podszeptom wszechświata - wbrew wszystkim i wszystkiemu, wbrew naszym mózgom), to stawianie czoła naszym lękom. To karta Pomimo Wszystko, to Siła Wyższa która popycha ludzi ku sobie (karta karmiczna). Czasami objawia się jako kontrola lub Samokontola, znacznie częściej jako akceptacja czy szacunek.


Jeżeli zastanawiasz się czy jesteś gotowy, to karta mówi: to, że zastanawiasz się czy jesteś gotowy mówi o tobie że Tak! Jesteś gotowy ;)

Dla tych co dotrwali do końca tekstu, do karty Moc dociągnęłam kolejną kartę.... i wypadła Śmierć, to będzie istotny rok! Narodzi się w nas zaufanie (moc) do zmian które nastąpią czy tego chcemy czy nie (śmierć, jako naturalny proces!), zmiana jest nieuchronna, choć może być wyzwaniem. 

Karty z mojej talii

Moc obok Śmierć, permanentna zmiana i „skoszenie” wielu rzeczy z naszego życia, ale zostanie to, co Prawdziwe...  być może nastąpi długo oczekiwany przełom spowodowany wzrostem odwagi?? Być może przed nami szeroko pojęty „pierwszy raz” (nowa praca, nowe miasto, nowa szkoła, nowa aktywność, nowe „ja"?), także spotkanie „oko w oko” (moc) z nieuniknionym/przeznaczeniem (śmierć)..  w tym roku oswoimy się z prawdą  i zdobędziemy się na odwagę suma Świat... 

Pierwsze co widzę na tych dwóch karta to "zwierzęta naszymi braćmi" ;) Kolejne, czas, karma: na Mocy nieskończoność, zaś na karcie Śmierć klepsydra, tik-tak... czas się obudzić i dobrze wykorzystać CZAS..

Szykuje się wyzwolenie, przełom być może duchowy skok na wyższy level.. wzrost świadomości.. przy karcie śmierć powiedziałabym: reset, silne pragnienie (moc) by pozbyć się tego co nie służy (śmierć)!!! Znalezienie w sobie rezerw i sił … ale też te 2 karty razem, myślę że może pojawić się jakaś forma „strachu”.. bardzo silne i mocne doświadczenie dotyczące zmysłów, emocji, może ciała .. patrząc na te 2 karty może się pojawić chwilowe zamrożenie, sparaliżowanie, zatrzymanie.. odrętwienie, bezruch? 


Chwilowy… być może będą to głębokie, wewnętrzne poszukiwania, które doprowadzą do odpowiedzi na kluczowe pytania?

Początkowe trudności mogą zostać przezwyciężone gdyż te karty pokazują realizację ukrytego potencjału. Wierzmy w siebie!

Tyle  ;)

Życzę Pięknego Roku Wam Wszystkim! 

Ola  ❤️










środa, 21 grudnia 2016

Jak "czytam" 3 karty obok siebie...



Król Kielichów Moc 9 Buław*
Król obok karty Moc to Silne (Siła) Emocje (kielichy)
lub Emocjonalne (król) Zmagania (Moc)

Moc obok 9 Buław to Hartowanie (nie pytajcie dlaczego to słowo, 
samo mi słowo wskoczyło do głowy jak zobaczyłam karty)

Moc jako hart:
1. «wytrzymałość fizyczna i psychiczna człowieka»
2. daw. «twardość jakiegoś przedmiotu nadana mu przez hartowanie»)
lub Zmuszenie (Moc jako Przymuszanie) do obrony siebie/swojego terytorium (9 Buław)

Uwielbiam sięgać po słownik etymologiczny.. 
więc hart po angielsku to fortitude (polecam dla dociekliwych)
inaczej: strength, force, firmness, manliness

slowo fortitude pochodzi od fortis "strong, brave" 

zaś fort oznacza obwarowane miejsce, warownie
w starofrancuskim to: fort, forteca, ale także silny mężczyzna - jakże pasuje do 9 Buław

Uczucia: nogi jak z galarety, ale olbrzymie opanowanie
Uczucie jakby ktoś "zeżarł" (moc: pokąsał, pogryzł) "przeżuł i wypluł".. 
także - uczucie przymuszenia, nieprzyjemne uczucie

Moc obok 9 Buław to olbrzymia siła i wytrzymałość, 
więc choć uczucia okropne to "atak" przetrwaliśmy

Król Moc 9 Buław- to może być nasza pięta Achillesowa, coś co głęboko poruszyło nasza duszę, dotknęło do żywego

Moc, jako jedyny Arkan Wielki może mówić, że sytuacja choć trudna, zostanie opanowana (ktoś dosłownie ryknął, wrzasnął, krzyknął)

9 buław może mówić, że już kiedyś zdarzyło się coś podobnego, mamy pewne doświadczenie z tą sytuacją (bandaż na głowie jako stary uraz)

Król to dojrzałość reakcji na bodziec, ewentualnie wsparcie np. partnera lub nasza mądrość po czasie.. coś jak nauka na błędach

Ogólnie: co nas nie zabije, to nas wzmocni!

* 3karty w odpowiedzi na konkretne pytanie: dlaczego ktoś czuje Aż taki smutek?
Jakby pytanie brzmiało: czy on mnie kiedykolwiek zdradzi? lub jak mi pójdzie nauka w tym roku? 
- i padły by te same karty - interpretacja byłaby inna

Trochę o obecnej sytuacji (abstrahując od tych 3kart):
Tęsknię za blogowaniem, kiedy tylko Pociecha mi podrośnie to wracam ;)
Cały czas pracuję z kartami.
Dziękuję za to, że odwiedzacie blog, chociaż tu tak cicho...
Statystyki ciągle rosną!!!
Przepraszam, że nie odpisuję na maile,  nie mam czasu odpisać na wszystkie a nie chcę faworyzować.. ktoś potem napisze "koleżance Pani odpisała a mi nie" .. 

 Pozdrawiam Wiernych Czytelników i Zbłąkanych Wędrowców ;)
 

niedziela, 26 maja 2013

Śmierć kliniczna i doświadczenia bliskie śmierci w kartach tarota - moje spojrzenie


śmierć kliniczna 2 karty, które wypadają mi najczęściej to:

8 kielichów – karta również pokazuje szamańskie podróże, zdolność do chwilowego „oderwania się” od rzeczywistego świata, wycieczki w nieznane, to bardzo często "nie zamykanie sobie furtki", odejście z możliwością powrotu


                                                       Anna K. Tarot 8 Kielichów




oraz Król Kielichów

 



król ten wypadł mi kiedyś na "poświęcenie się" w imię „czegoś” jak Jezus, który umarł za nasze grzechy, ale zmartwychwstał dnia trzeciego, karta wypada na spowiedź i ostatnie namaszczenie (sakramenty), pokazuje osobę zwaną " truly believer ", kapelana, wielkiego nauczyciela. 
To człowiek, który przychodzi na świat "w imię miłości", jest „głęboko duchowy” i może jedną nogą "żyć  w innym świecie”. Nazywam go storyteller, bo w tej karcie wypadają ludzie, którzy mają swoją filozofię i tworzą swoją prawdę, swe historie pięknie ubierają  w słowa i przekazuję je innym (na co dzień to może być ojciec, który wspaniale opowiada dzieciom baśnie) . Ma zdolności uzdrawiające  duszę i ciało.  Karta pokazuje osoby, które bardzo kochają dzieci, traktują je bardzo poważnie (Korczak np).





doświadczenie bliskie śmierci - też Wisielec - tu dosłownie, życie "zawiśnie na włosku", też ktoś, kto doświadcza czegoś „trudnego” z w swoim życiu





czasem Moc As Mieczy Wieża – staniemy  "oko w oko" z czymś groźnym dla życia





i tu bardzo osobiście i eksperymentalnie: co mnie czeka po życiu?
3 buław Głupiec As Kielichów - suma Umiarkowanie ;)

Ciekawe karty .. Głupiec koło asa kielichów, kojarzy mi się z ponownym narodzeniem, ale w zupełnie nowej roli, koniec cyklu w tym życiu, zupełnie nowy początek w następnym   ..

sam Głupiec ma numer 0 co też jest bardzo wymowne, 0 kojarzy się z jajem, łonem matki, absolutem, to duch eteru (na drzewie życia) ,  zero przypomina koło, koniec i początek, ouroboros, nowy cykl życia, to dusza która ponownie wciela się w ciało, to chyba najbardziej kontrowersyjna karta, do dziś trwają spory nad jej interpretacją, czasem ma numer 0 czasem 22, karta Głupca kryje  w sobie największą tajemnicę, mi osobiście kojarzy mi się z płodem, nowym życiem „w macicy”  a as kielichów – z narodzinami ;) Wierny przyjaciel pies, to dobra zaprzyjaźniona dusza, która nam będzie towarzyszyć i „kąsać  w łydkę”, gdy będziemy zbliżać się do krawędzi. Dla mnie osobiście Głupiec to karma, w której ktoś się już „napracował” i przerobił cały cykl a teraz (pomimo że nie musi) zaczyna od nowa, to nasz wolny i nienarzucony wybór – dusza chce iść do przodu, uczyć się nowych rzeczy, doświadczać…

 Tarot Initiary Golden Dawn Głupiec




3 Buław - buławy - będzie światło :) trójka – karta brama Δ
Trójki bardzo często pokazują „spotkanie” być może ktoś mnie powita, statki na horyzoncie (statki mogą oznaczać „komitet powitalny” w postaci dusz bliskich mi osób które znałam za życia lub są mi z jakiegoś powodu bliskie)

 Hanson Roberts Tarot


Sama karta również ciekawa, zaznaczony żywioł wody (złota zatoka), woda – to umowna granica, ona łączy (obydwa lądy), ale też dzieli – trzeba się przez nią „przeprawić” i dostać na drugi brzeg.

3 Buław nazywana jest kartę podróży, to voyager, karta pokazuje mi świat astralny, zawsze jak ja pytam: „co mi się przyśni”, to nie są zwykłe sny, to świadome i kontrolowane sny – przebudzenie świadomości we śnie, to nowa przestrzeń która roztacza się przed nami .. a może powrót do „prawdziwego domu”? wszak następna karta to 4 buław – czyli świętowanie w gronie najbliższych i radość.
Być może to nowe życie? U Crowleya to Słońce w baranie, moment kiedy świat budzi  się do życia.

3 buław obok Głupca i asa może mówić: nie ma końca, śmierć to dopiero początek, co więcej wygląda to na zupełnie nowe, pierwsze wcielenie, zupełnie odmienne od tego, co to tego czasu przeszłam, nowa dla mnie rola, być może coś związanego z emocjami, przelewaniem na papier emocji? 

As Kielichów Tarot 78 Drzwi
 

Żywioły ogień (duch, wola) powietrze (eter) i woda – brak tu żywiołu ziemi .. 
ukorzeniania i namacalności

Suma Umiarkowanie - nic na świecie nie ginie..  
panta rhei kai ouden menei jak pisał Heraklit, byt nie ginie i nie powstaje - tyko zmienia się, wszyscy jesteśmy złączeni w wielkim kręgu życia:)


niedziela, 15 stycznia 2012

Moc - przełamywanie barier

Kirke
Dziś kończy mi się tydzień medytacji z kartą Moc ....  znów miałam sen.. tym razem Moc objawiła się jako przełamywanie barier i schematów.. samego snu nie będę bardzo dokładnie opisywać, generalnie w klasie szkolnej była tzw. ofiara, chłopiec od którego wszyscy się odsuwali, nikt nie chciał z nim siedzieć.. to ja we śnie przełamałam barierę i usiadłam z nim w ławce, wszyscy patrzyli na mnie jak na dziwaka.. a potem zaczęli traktować go jak normalnego chłopca.. czyli Siła jako przełamywanie barier, schematów.. lodów, wyciągniecie ręki do kogoś, odwaga przekonań (ten chłopak, zrażony poprzednim negatywnym doświadczeniem, też nie był taki potulny jak baranek) Siła jako cierpliwość, duża empatia w pewnym stopniu gotowość do cierpienia (jakby nagle on odtrącił lub zaatakował, agresje skierował bezpośrednio na mnie)..

Black Cat Tarot




Część druga, zgubiłam książkę z biblioteki.. . ale absolutnie tego nie ukrywałam, poszłam do Pani i przyznałam się "do winy" czyli Siła, jako wewnętrzna odwaga, przyznanie się, stanie twarzą w twarz z "problemem", udźwignięcie na barkach, branie odpowiedzialności za swoje czyny..

Generalnie, można to uogólnić.. karta Moc, pojawia się w sytuacjach "trudnych" czy nawet kryzysowych, w których należy wykazać się dużą silą wewnętrzną czy wewnętrznym przekonaniem,  że nasze działanie jest słuszne, nawet jeżeli nie jest zgodne z zachowaniem "większości" (jakaż to inna bezbronna kobieta podeszłaby do lwa i w dodatku zamknęła mu paszczę.. heę?) ktoś z boku uznałby ją za "głupią"...


Siła, to poniekąd ciało posłuszne temu, co pragnie duch.. 
... wojownik wewnętrzny w każdym z nas ...

Lew, jako zwierzę mocy, mówi o braterstwie, silnych więzach, odwadze, energii, współpracy.
Lew mówi, że należy odnaleźć w sobie siłę i być wiernym swym przekonaniom. To bardzo dostojne i szlachetne zwierzę.  Lew rządzi naszym sercem (karta Moc odpowiada temu narządowi w organizmie) .... nie bez powodu istnieje związek frazeologiczny lwie serce (ktoś odważny .... w bardzo niezwykły sposób).
Z natury bardzo czujny, ale nie skory do ataku. Lwia grzywa to symbol solarny, lew często był przedmiotem czci, upatrywano się w nim bóstwa. W religii chrześcijańskiej symbolizuje św. Marka - ewangelistę. Lew jako symbol jest umieszczany na herbach (heraldyka), jak również na kołatkach do drzwi (według Feng Shui to jeden ze strażników wrót, nie dopuści "wroga" do przekroczenia progu) czy jako element tronu (szlachetność, dostojność) czy nóg łóżka (namiętność).




Moc - można porównać do męstwa jednej z czterech cnót kardynalnych.
"Męstwo polega na umiejętności podjęcia dobrej decyzji mimo niesprzyjających uwarunkowań, zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych. Cnota męstwa czyni zdolnym do stawienia czoła próbom i narażenia się na nieprzyjemne konsekwencje, w imię wyższych wartości. Można wyróżnić męstwo fizyczne, uzdalniające do stawienia czoła cierpieniu czy niebezpieczeństwa śmierci, a także męstwo moralne, którym można wykazać się wobec możliwości hańby, zgorszenia czy zniewag."
(źródło)



"Męstwo jest cnotą moralną, która zapewnia wytrwałość w trudnościach i stałość w dążeniu do dobra. Umacnia decyzję opierania się pokusom i przezwyciężania przeszkód w życiu moralnym. Cnota męstwa uzdalnia do przezwyciężania strachu, nawet strachu przed śmiercią, do stawienia czoła próbom i prześladowaniom. Uzdalnia nawet do wyrzeczenia i do ofiary z życia w obronie słusznej sprawy."  (źródło)

W jednej z moich ulubionych książek (Ikonologia - Cesare Ripa) Męstwo jest przedstawione jako mężczyzna w złocistej szacie, w prawej dłoni dzierży berło z wieńcem laurowym, u lewego boku jest lew, który czule "obejmuje" łapą mężczyznę. Jak wiadomo wieniec z liści laurowych jest wiecznie zielony.  Mężczyzna na karcie robi wszystko, by "zawsze mieć czyste sumienie".
Lew "głaskany" przez mężczyznę pokazuje, że prawdziwą odwagą wykazuje się ten człowiek, który potrafi sobie zjednać serca ludzi "okrutnych i dzikich" poprzez działanie łagodnością i delikatnością.

Mitologicznie kojarzy się z Sekhmet - boginią lwicą (Jung do niej często wracał w swoich pracach, niestety u nas w polskiej literaturze jest cząstkowo wspomniana)
Już raz się z nią zetknęłam w wizualizacjach (klik)




Poniżej obraz, który nieco przypomina "wizję" Crowley'a, on tę kartę nazwał Lust - Żądza

Wiliam Blake


Lust

czwartek, 12 stycznia 2012

Moc - strach kontrolowany

"Odwaga to panowanie nad strachem, a nie brak strachu."
Mark Twain


"Odważny jest nie tylko ten, kto zwycięża swych wrogów, 

ale i ten, kto przezwycięża swe namiętności"
Demokryt

 Eclectic Tarot


Wczoraj przed snem, myślałam o karcie Moc, co mi się przyśniło ;)

- wierszyk z książki Dagny Ślepowrońskiej

"Każde boi się stworzenie, gdy istnieje zagrożenie.
A odwaga nam pomaga, aby się ze strachem zmagać.
Strach zaś, to pomocnik ważny, by odważny był rozważny"

Dla mnie, przykładem takiego strachu kontrolowanego, może być czytanie wraz z dziećmi baśni braci Grimm w oryginale ;) 





Czasem Moc traktuję jako alter ego.. tzn. kobieta i lew to jedna i ta sama osoba. Dr. Jekyll i Mr. Hyde, człowiek który walczy ze swą  naturą, nawykami, stawia im czoła. Jak przecież wiadomo, każdy z nas ma dwoista naturę, tzw. cień.






- śniło mi się również, że przebywałam tylko w towarzystwie męskim (mój maż i jego trzech najlepszych przyjaciół) i robiliśmy "męskie rzezy":

* wspinanie się na skałki wysokogórskie (wszystko robiłam sama bez pomocy, jedynie pod ich czujnym okiem), szybka jazda na sankach ze stromej góry 
czyli Moc jako walka ze strachem, przełamanie strachu

* jazda na lodowisku, ale nie samemu, jedna osoba z tyłu rozpędzała się i popychała tę osobę z przodu, tak że ta osoba z przodu nie miała absolutnie żadnej kontroli, musiała się dostosować to rytmu i szybkości osoby z tyłu.. musiała mu zaufać ;) 
czyli Moc, to też zaufanie do drugiego człowieka, nawet jeżeli z pozoru wydaje się być "straszny" (jak lew na karcie), trzeba dać szansę i zaufać..  zawsze karta kojarzyła mi się z Piękną i Bestią

 


- delikatne naciski cioci i wujka by się kształcić, we śnie to oni nawet słowem nie pisnęli.. w ich oczach to "wyczytałam" i spytałam czy o to im chodzi, obydwoje pokiwali głowami na "tak", bez słów..


W związkach między ludzkich, należy "przełamać schemat", nauczyć się panować zarówno nad złością, agresją jak i własnym strachem.


Miłego dnia dla wszystkich :))