poniedziałek, 14 lipca 2014

Karta dnia - Rycerz Buław


Rzadko piszę o kartach dnia. To bardzo subtelne energie, nie mają tak klasycznego/archetypowego znaczenia. Inaczej odczytujemy kartę na dzień, inaczej na tydzień/miesiąc/rok.

Dziś miałam Rycerza Buław. Oto mój dzień
Po obudzeniu: napisałam kilka zaległych emaili, powysyłałam zdjęcia. Zaraz po śniadaniu - telefon od brata (nota bene znak zodiaku baran-ognisty), za godzinę będzie w pobliżu i chce nas odwiedzić. Zgadzam się (rycerz b. często pokazuje więzy krwi, krewnych, ludzi którzy dobrze nam życzą).
Kończę rozmowę i zryw, ogarniamy szybko mieszkanie na tę niespodziewana choć zapowiedzianą wizytę, ledwo zdążyliśmy usiąść przychodzi brat.
Od progu brat bierze sprawy w swoje ręce (rycerz - lubi wydawać rozkazy, choć zazwyczaj jest podwykonawcą) i każe sobie przynieść miarkę, mamrocze pod nosem  i pełen entuzjazmu opowiada że niedawno kupił sobie taśmę led do kuchni i chce kupić dzieciom do pokoju. Zaczyna planować i mierzyć, w końcu nakazuje mi wyszukać przedłużacz a sam, zabiera dzieci i jadą kupić taśmy.
Dzieci są podekscytowane i szczęśliwe, będą wybrać kolory świateł. Brat zabiera je na przejażdżkę do pobliskiego sklepu z oświetleniem, jadą bez fotelików (pośpiech, brak rozwagi), na szczęście bardzo szybko wracają. Tymczasem ja szukam przedłużacza, cała spocona i w stresie, bo brat ma raptem 30min i musi iść do pracy. Wracają, ja w ostatniej chwili odnajduję ten nieszczęsny przedłużacz.
Okazuje się że niepotrzebnie, taśma led będzie "zmontowana" jutro (rycerze zazwyczaj pokazują proces, coś trwa, coś swój zenit dopiero osiągnie, to czas przygotowań do.. ). Brat wypada jak strzała, dzwoni telefon: mama (zodiakalny lew), za chwilę będzie u nas. Szybko szykuję się do jej przyjęcia, robię obiad, jakieś porządki. Nie posiedziała długo, kiedy wychodzi dzwoni dzwonek do drzwi - koleżanka Asi z piętra poniżej, właśnie  przyjechała do babci i odwiedza A. Bawią się raptem kilka chwil. Musimy iść do sklepu, zanim dochodzimy do sklepu zaliczamy 2 place zabaw. Wracamy do domu, posiłek i wraca J. - szybko decyzja, ma odwieść garnitur do pralni, oczywiście dzieci chcą towarzyszyć, jedziemy. W drodze powrotnej coś dziwnie "kołacze", oddajemy więc samochód do warsztatu i wracamy na piechotę. Niedługo czeka nas wakacyjny wyjazd i trzeba odpowiednio przygotować pojazd do drogi. Wieczorem, po kolacji w końcu siadam i zamiast się zrelaksować, tworzę plan podróży, czyli co, gdzie, kiedy - szukając fajnych miejsc "na mapie". Jako wisienka na torcie: szybki post (pisany na kolanie, dosłownie), może do północy zdążę :)

Podsumowując: bardzo aktywny dzień, ale pozytywny. Byłam gotowa do działania, reagowałam bez zbytniego zastanawiania się i byłam "na tak". Dzień dosyć niespokojny, ale sympatyczny, trochę nerwów było, myślę że spowodowanych pośpiechem i temperaturą (mega gorąco). Dzień pędził szybko, szybko zleciał, pędziłam z prądem i był bardzo intensywny, wymagał uwagi gdzieś "poza mną" (nie miałam czasu dla siebie). No i mój brat - dziś ewidentnie pokazał się w tej karcie - pełen inicjatywy, gotowy wszystko zrobić i to na już! Co jeszcze.. dobrze że nie planowałam nic wielkiego na ten dzień, w tym dniu nie da się planować i realizować, raczej należy iść na żywioł,  to do nas ktoś będzie pukał i nas zapraszał, coś proponował, gdzieś wyciągał. Trzeba było nadążyć za zmianami.


piątek, 4 lipca 2014

A gdyby tak stworzyć Exlibris Tarot?

 Dla wielbicieli czerni i bieli 
Poniżej moje typy kart
Exlibris Tarot

Głupiec



Mag
 Kapłanka

Cesarzowa


Cesarz

 Kapłan


Kochankowie
 Rydwan
 Moc

 Pustelnik

Koło Fortuny
Śmierć

Diabeł
Wieża

Gwiazda
Księżyc
 Słońce

Świat




czwartek, 3 lipca 2014

10 buław - moje spojrzenie

W pozytywie to obowiązek, poczucie obowiązku czy odpowiedzialności za
siebie i innych, za rodzinę lub zespół pracowników. To nadprogramowe
obowiązki czy nadgodziny, najczęściej brane dobrowolnie (z większą lub
mniejszą chęcią zgadzamy się na nie).

W negatywnie
karta może oznaczać brak asertywności (dosłownie inni nas
"zawalają" np. prośbami, zaś my nie potrafimy odmówić). To destrukcyjny wpływ innych na nas np. to nasz szef,  który wciąż dokłada nam kolejne obowiązki, nie pytając nas o zdanie, wszak do tej pory wywiązywaliśmy się najlepiej ze wszystkich.

To może być też niechęć do obowiązków, do wzięcia odpowiedzialności "na siebie", uciekanie od obowiązków, przy odpowiednich kartach to człowiek pasożyt.

Czasem karta pokazuje zaległości, coś się "nazbiera" a my będziemy musieli się z tym uporać, bo nikt tego za nas nie zrobi. To psi obowiązek.

Inne skrzywienie tej karty, to chęć bycia najlepszym, olbrzymia ambicja i branie na swe barki
więcej, narzucenie sobie dyscypliny, karta pokazuje bardzo ciężką pracę.

Karta może pokazać trudny i wyczerpujący czas przed nami, ale mówi też, że poprzez ciężką i systematyczną pracę możemy osiągnąć coś naprawdę wielkiego. To może być karta, która prowadzi do "rozliczenia się". Może mówić że nasz sukces staje się ciężarem. To karmiczna karta.



Osoba:
Bardzo ambitna (czasem nadmiernie ambitna) i honorowa (co obiecała, tego dotrzyma), pracowita, bardzo dojrzała jak na swój wiek, może być przeciążona obowiązkami, dąży do doskonałości (może mieć potrzebę uznania czy zabłyśnięcia w świecie). Ma bardzo silną wolę i jest uparta, chce przewodzić, być liderem, ma predyspozycje, ale często brak jaj woli walki (lub inaczej, walczy - ale czegoś jej brak, jest ograniczona w swoim działaniu). Człowiek wrażliwy, ale na zewnątrz nie zawsze daje to po sobie poznać, nie chce pomocy, bo  "przecież poradzi sobie sam", jest wytrzymały, bardzo wiele wymaga od siebie.

Karta pokazuje trudne rodziny, borykające się z problemami np. emocjonalnymi, finansowymi czy zdrowotnymi. Bardzo często to ktoś, kto na co dzień nie ma życia społecznego, w związku z natłokiem obowiązków - jest zbyt zajęty by bawić się czy wychodzić z przyjaciółmi. To może być osoba niewyluzowana, bardzo spięta (karta pokazuje sztywność karku np.).


W seksie
: ktoś lubi czuć ciężar na sobie. Niekiedy problemy seksualne.

Rada:
Bądź bardziej asertywny, wyznacz sobie osiągalne cele, czyli zasadę "nie wszystko na raz", ale nie obciążaj się zbytnio. Pamiętaj że najważniejsze jest Twoje zdrowie fizyczne i psychiczne.
Samodzielność jest niezbędna i ważna w tym świecie, ale bywają momenty że trzeba poprosić o pomoc lub zwyczajnie ją przyjąć, odciążyć się. Jeżeli niedawno wydarzyło się coś złego, nie obciążaj się winą, wina zawsze leży pośrodku. Czasem zaś karta mówi: nie rezygnuj zbyt szybko, jeszcze tylko trochę i wygrasz, zdobędziesz to o co walczysz. 

Wskazówka:
To co się dzieje, wydarzyło lub niebawem wydarzy się w Twoim życiu służy do Twojego samopoznania, poznania własnych granic: co możesz a czego nie. To bardzo karmiczna karta, ona zabiera "do krawędzi" i pokazuje prawdę o sobie samym.

Moja medytacja:
Droga krzyżowa.

wtorek, 27 maja 2014

4 kielichy w kartach tarota czyli Smutek Spełnionych Baśni lub okrutna egzystencja

Wielki smutek tkwi w tej karcie...
4 kielichy to zobojętnienie, "wszystko mi jedno", "rób co chcesz a mnie zostaw w spokoju", to niezdrowa energia, zatrucie, apatia, bierność w kontaktach, to ktoś kto czuje że nie pasuje do tego świata, ktoś bardzo zamknięty w sobie emocjonalnie (czwórka-granice, kielichy-emocje), odrzuca coś od siebie, coś kogoś drażni ale o tym nie mówi, czasem życie „go boli” tak bardzo że ktoś już nie chce żyć, kogoś „boli świat”, to zraniona dusza która nie chce pomocy, nie szuka jej lub ją odrzuca, zabrakło już sił na walkę.


Ktoś niby jest blisko, ale tak naprawdę jest „gdzieś indziej”, zamyśla się, jest nieobecny duchem, nie szuka nikogo i siedzi tak daleko że ciężko jest go odnaleźć. Ktoś chce uciec od czegoś.

Czasem to ktoś kto nie chce znać kogoś/czegoś i nie interesuje go przyszłość (zamyka się na przyszłość, zamyka sobie drzwi), nie zależy mu, to odgradzanie się i emocjonalny mur, barykada, ktoś odgradza się od świata ludzi bo np. dostrzega tylko ból, cierpienie, agresję, zło, to rozczarowanie emocjonalne drugim człowiekiem i światem, niekiedy poczucie pustki która zżera nam duszę, to zderzenie naszych wyobrażeń/pragnień (kielichy) z twarda i konkretną rzeczywistością (kanciasta czwórka) w Realu to może być sytuacja w której osoba ceni coś bardzo wysoko, zaś świat/społeczeństwo ceni to nisko-ta dysproporcja powoduje wycofanie się i schowanie do skorupy, to może być ktoś kto bardzo kontroluje (4) uczucia (kielichy)

Ta karta mówi, że nie było jednego kontentego traumatycznego wydarzenia, to raczej taka natura czy taki nastrój: smutny, niepocieszony, przygnębiony, markotny


Wrażliwa dusza, pełna blokad, nieśmiałości w sprawach uczuciowych, ktoś nieodporny na krytykę (chowa się do skorupy niczym ślimak), to człowiek któremu trudno pomoc z racji tego, że on niewiele mówi, nie uzewnętrznia emocji lub nie chce pomocy, karta może pokazać apatię a nawet depresję prowadzącą do samobójstwa (to było by takie samobójstwo które bardzo zaskakuje ludzi obok, nikt się tego nie spodziewał bo ten człowiek się „nie uzewnętrzniał”, nie było po nim widać jak jego dusza cierpi)


To jest różnica między kartą 4 kielichy a 5 kielichów, czwórka „chowa”, kontroluje, ukrywa, nie mówi zaś piątka uzewnętrznia, płacze, żali się, rozpacza - cały świat wie jak „jest źle” osobie która wypada w karcie 5 kielichów, zaś nikt tak naprawdę nie wie co siedzi człowiekowi w duszy w czwórce k. To karta bardzo zdradliwa, na powierzchni wszystko jest ok, ale dusza tego człowieka pali się żywym ogniem

Sytuacja: ktoś będzie chciał się wycofać lub wynegocjować, ktoś zniechęcony bo nie widzi dobrego rozwiązania w przyszłości, coś komuś nie pasuje i tego nie chce (czasem nawet nie wie dlaczego nie chce, po prostu czuje że nie chce), to może być stagnacja, rutyna, monotonia ale i znudzenie się

Sytuacja:  coś, co nie robi na nas wrażenia, nie wywołuje emocji, to często ktoś kogo chcemy uniknąć, nie chcemy mieć z nim do czynienia-gadać z kimś np. to ktoś kto byłby idealnym kandydatem czy liderem – ale to odrzuca, to niechęć do działania, odrzucanie tego co podane na tacy, to może być ktoś bardzo zagubiony – nie wie do końca czego chce i w jakim chce pójść kierunku, woli się usunąć z drogi, zniknąć


Postawa: albo „na nie”, albo obojętność, czwórka bardzo utrudnia cokolwiek, zatrzymuje w miejscu, dla niego „okazja” to niemal zawsze pusta obietnica, wszystko kończy się nie tak jak chciał/zamierzał/przypuszczał, ktoś przestaje w coś wierzyć, raz zraniony nie zaufa ponownie, ktoś apatyczny i bierny, woli żeby coś zostało tak jak jest bo „działając” może jeszcze bardziej zaszkodzić


Ignorancja w stosunku do uczuć, obniżenie nastroju, sparaliżowanie emocjonalne, depresja ale niekoniecznie widoczna na pierwszy rzut oka, wypada na zaburzenie zwane neurastenią, to niespełnienie emocjonalne ale ciężko coś w tej czwórce zmienić, ktoś może być tak zmęczony życiem, czuje pustkę w środku, wypalenie (ewentualnie rozdarcie pomiędzy tym czego pragnie a co można otrzymać, ideał zderza się z twardą rzeczywistością), czegoś brak choć niby wszystko jest  



Czasem to naturalny talent, dar którego ktoś nie wykorzystuje, czasami ktoś w tej karcie chce żeby ktoś/cos było mu obojętne bo teraz strasznie go porusza, ma przez to zmienne nastroje jest niepewny co ma robić, ewentualnie posiada dar dziwny, niechciany, to ktoś kto niekoniecznie daje sobie radę ze sobą i ze swoim życiem ale potrafi uzdrowić innych poprzez to co robi (co tworzy: to często karta artystów), czwórka kielichów nie działa bezpośrednio ale może być katalizatorem do działania dla innych


W tej karcie widzę bardzo bogate życie wewnętrzne i wielką wrażliwość, ponadprzeciętność, zdolność do refleksji nad życiem, głębokie myśli, kontemplację i medytację, skupianie się na swoim wnętrzu, rozważania, wycofanie ze świata i rozmyślanie, pisanie do szuflady i jednocześnie nieujawnianie informacji o sobie



Karta może pokazać bardzo niskie poczucie wartości, ktoś z czegoś rezygnuje bo uważa że nie zasłużył/nie podoła/nie należy mu się to itp. czasem takiej osobie wystarczy powiedzieć „potrzebuje cię” czy „nie znikaj z mojego życia”, „jesteś ważny dla mnie” „wpuść mnie do swojego świata” Lu po prostu „daj mi szansę”, daj nam szansę, spróbujmy. To zazwyczaj człowiek bardzo skromny.



Człowiek stłumiony, cichutki, mało go widać i słychać (niewidzialny, ukrywa się przez światem), nie prosi o wiele, on umarł za życia lub jakaś cząstka jego umarła, to karta „nie wezmę tego na barki, bo sobie nie poradzę”, to za dużo dla mnie, nie udźwignę, nie wezmę bo mi się nie należy, to karta „uśmiecham się i względnie funkcjonuję, ale moja dusza płacze”, w tej karcie pojawia się osoba która nie tak łatwo wpuści innych do świata swoich skomplikowanych emocji, to ktoś kto ma problem z wyrażaniem emocji


Uczucia:
Wyczerpanie uczuciowe, obojętność, drętwota, zmęczenie, brak reakcji na bodźce z zewnątrz, zatopienie w swoim świecie, czasem emocje "pod kontrolą" (czwórka). Unikanie pewnych sytuacji, spowolnienie w życiu emocjonalnym i uczuciowym. Czasem to apatia, zmęczenie życiem, klapki na oczach, początki depresji, autyzm, nie dostrzeganie piękna obok. To smutek emocjonalny ale taki spokojny, czasem karta wskazuje że coś co się dzieje nie ma znaczenia w naszym życiu lub straciło znaczenie. Czasem brak kogoś w czyimś życiu, ktoś jest nieobecny ciałem lub duchem (wtedy karta może pokazać tęsknotę). Karta również pokazuje rodziny, takie które już się trochę dorobiły, nauczyły się funkcjonować sprawnie we współczesnym świecie, wszystko co się tam dziej jest przewidywalne – choć nie zawsze nudne np. taka rodzina co weekend organizuje wyjazd – to monotonia, ale w inne miejsce . To czwórka, każda czwórka to pewne zakotwiczenie i niechęć do zmian, ktoś czuje się bezpiecznie tu gdzie jest i nie bardzo pragnie nowości. To niekiedy wielka pokusa, coś nowego wkracza w Zycie, nowe uczucie, ale ktoś jest bardzo niepewny czy ma wybrać znane 3 stojące przed nim kielichy, czy ten jeden który pojawił się znienacka.. a może on jest tylko złudzeniem?
Czasem to sytość, przesyt: zobacz ile już mam, po co mi więcej? 


Wydarzenia:
Pomoc której nie zauważamy lub pomoc której nie chcemy. Czasem to czyjś "foch" ktoś wyciąga rękę na zgodę a druga osoba jest jeszcze w takim stanie emocjonalnym, że nie chce tej zgody, odrzuca ją. Pozbywanie się czegoś. Odwołanie czegoś, zrezygnowanie (ze spotkania, z ustalonej operacji, z oferty pracy itp.). Zmiana zdania wynikająca zazwyczaj z przyczyn wewnętrznych, z niepewności , obawy przed nowym, ktoś jest niepewny siebie, myśli że nie podoła, nie sprawdzi się lub że to nie najlepszy czas na dany krok.


To niekiedy tęsknota za czymś co nigdy nie wróci, jest tylko w naszych myślach (zamykam oczy, wyobrażam sobie że ..)  Czasem zaś, to karta w której coś odeszło, zniknęło z naszego życia nagle, coś nam odebrano a my nie potrafimy sobie z tym poradzić. Straciliśmy okazję, choć ktoś wciąż bardzo kocha, to karta bardzo karmiczna.

Karma: droga samotnego serca, niezrozumienie przez świat, pragnienia wielkie ale z realizacją gorzej, to karta „świat mnie nie rozumie”, naprawdę smutna karta bo człowiek w niej jest zazwyczaj mocno utalentowany, ale nie wykorzystuje potencjału. To może być karmiczne podporządkowanie się prawom rządzących światem , podporządkowanie się wobec norm, zakazów, nakazów, powolne dążenie do spełnienia, w tej karcie należy uzbroić się w wielką cierpliwość – to największe wyzwanie, zrozumienie przyjdzie ale „z czasem”, to bardzo często pokusa dla małżeństw np. romans na boku i decyzja: zostawić rodzinę czy iść za głosem serca


Jakie choroby mi wypadły przy tej karcie: choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, utrata apetytu, krwawienia np. z dziąseł czy z nosa, u kobiet obfite krwawienia miesiączkowe, drobne krwawienia w układzie pokarmowym.Wyczerpanie brak sił. Zatrzymanie wody w organizmie, przydadzą się leki czy zioła moczopędne.

Ta karta radzi by zrównoważyć działanie i pragnienia, należy być wytrwałym, skoncentrowanym, skupionym, to stan kontemplacji i medytacji, należy znaleźć radość wokół siebie, cieszyć się tym co się ma i nie myśleć o niebieskich migdałach czy gruszkach na wierzbie, bo wiele możemy stracić, należy dostrzec to co mamy tu i teraz, ewentualnie wyciągnąć dłoń do kogoś - choćby nie  wiadomo co było dalej, trzeba spróbować. Należy doceniać drobiazgi, drobne gesty, małe rzeczy - w tym tkwi wielka sztuka życia.

Seksualnie, tu ciekawostka: karta wypada na ludzi którzy czuje się źle gdy inni ich pragną czy pożądają, zamiast mieć powód do radości czy dumy ktoś paradoksalnie się zasmuca, to ktoś niezwykle wrażliwy i zmysłowy ale zahamowany

zaś niekiedy, to może być ktoś, kto ma wesołe i kolorowe życie ale pociąga go to, co szare i smutne, tęskni jeszcze za czymś, za odmianą...

niedziela, 27 kwietnia 2014

3 monet w tarocie - moje 3 grosze :)



- to wspólny cel, choć niekiedy różne drogi realizacji
- rekonstrukcja (dokładne zbadanie każdego szczegółu)
- rekonstrukcja dzieła sztuki, budynku, rekonstrukcja "zdarzeń" czy przebiegu choroby
- ogólnie praca naszych własnych rąk lub twórczy wysiłek np. decoupage
- opublikowanie dzieła, dokonanie czegoś ważnego przy współpracy z innymi
- wsparcie innych osób, karta mówi że możemy liczyć na pomoc innych
- tworzenie scenografii do przedstawienia, realizowanie projektu, wdrażanie planów
- to propozycja zawodowa na nowych warunkach (niekiedy nieoczekiwana), awans
- praca związana ze współpracą z innymi ludźmi czy innymi firmami (korzystna dla wszystkich firm)
- praca związana z architekturą, szlifowaniem kamieni, minerałów (jubiler przy karcie Słońce), geologia
- praca w której niezwykle ważne są szczegóły, detale (portrecista, projektant torebek, butów, ubrań itp.), malarz, rzeźbiarz, twórca komiksów, praca w laboratorium (obserwacje mikroskopowe)

- praca w budownictwie, ekipie remontowej, dekoracja wnętrz, rekonstrukcja dzieł sztuki, sprzedaż nieruchomości czy zwyczajnie handel
- także dziennikarz, reporter
- mistrz w „wąskiej” dziedzinie, specjalista, ekspert, brygadzista, ktoś kto „szkoli”, ma wiedzę i doświadczenie
- człowiek oddany swej pracy, praca sprawia mu przyjemność, szybko się uczy, pracuje nad detalami
- to wykańczanie czegoś, dokańczanie, dopracowanie i dopieszczenie
- zdobycie doświadczenia poprzez działanie lub współdziałanie-interakcję z innymi,
- wyróżnienie w pracy, pochwała, uznanie
- współpracownik, współtwórca, ktoś z branży z pracy
- wspólna decyzja w związku np. wzięcie kredytu czy decyzja o dziecku, przeprowadzce
- dyskusje w grupie, konsultacje, rozważania, czasem grupa wsparcia (przy odpowiednich kartach)
- to zaangażowanie które przynosi widoczny efekt
- skoordynowanie z innymi, jak trybiki w maszynie lub coś wyćwiczonego, mamy to w jednym paluszku
- trójka to działanie zbiorowe, energia innych przeplata się z naszą energią, to aktywna karta
- wynik czegoś, na pewno nie szybki, wymaga czasu i zaangażowania co najmniej dwóch a nawet 3 osób, to PROCES, może trwać miesiącami czy latami
- to często spotkanie ludzi znanych np. z pracy ale w nieformalnej atmosferze
- karta pokazuje rytuał magiczny inicjowany przez osobę trzecią
- osoba, która bez pracy czuje się bezużyteczna, pusta, nic nie warta, przy odpowiednich kartach 
- czasem sygnifikator osoby, która czuje się niedoceniona jako ekspert
- partner - złota raczka lub człowiek orkiestra, do tańca i do różańca
- karta może pokazać wymianę np. studencką (Erasmus)
- finanse: wystarczające na bieżące wydatki, czasem nawet uda się odłożyć niewielką sumkę,
- inne: szkolenia po pracy, nadgodziny, podróż służbowa (zwrot pieniędzy za transport), praca własna by „szlifować umiejętności”, praca nad ciałem, kulturystyka (karta wskazuje wzrost masy ciała, może być rozrost mięśni jak i nadwaga)
- karta może pokazać krótkie podróże
- bardzo rzadko wypada negatywnie owa karta (przynajmniej w moich rozkładach), to może być spowolnienie (ktoś się wstrzymuje i druga osoba czy ekipa na tym cierpi), brak dbania o szczegóły (zanik drobnych gestów jakże ważnych dla związku), niekiedy bagatelizowanie czegoś lub niedopilnowanie, kłótnie o drobiazgi, rutyna lub ucieczka w pracę czy hobby.
Związki:
Dopracowanie szczegółów w związku, zaangażowanie w relację, dopasowanie się, „zdrowy podział” obowiązków i ról w związku, wspólne zamieszkanie pary, wspólna praca nad relacją, chęć "budowania" związku, przeniesienie relacji na kolejny etap, dodatkowe „scalenie” czy cementowanie związku poprzez wzięcie kredytu czy starania o dziecko, to wsparcie w związku i zaufanie że praca nad związkiem „przyniesie pożądany efekt” (to często obgadanie szczegółów).

To może być moment randek, zalotów, dopasowania się do siebie (kolo Umiarkowania, Kochanków), nawet ślubu cywilnego (przy odpowiednich kartach).

Czasem karta pokazuje ucieczkę od problemów związkowych – w pracę (szczególnie koło 8 monet).

To może być karta „odbudowania starego”, jak i braku perspektyw (jeden trybik się zatrzymał i wszystko padło) - tu wiele zależy od kart obok.

Trójka, wskazuje na możliwość romansu, szczególnie biurowego, w miejscu pracy, między dwójkę osób wchodzi ktoś trzeci (to trójka), osoba będąca potencjalnym zagrożeniem z krwi i kości (monety, solidna podstawa).

Karta może pokazać związek który rozwija się latami, zapoczątkowany jest na stopie koleżeńskiej i potem przeradza się w coś więcej.

Inne:
Mężczyzna: wysoki, dobrze zbudowany, może być ładnie umięśniony-zadbany
Kobieta: mająca duże piersi
Zdrowie: karta wskazuje na dosyć dobre zdrowie, pokazuje barki, ramiona. Ona mówi ogólnie nie jest źle, ale możesz popracować nad ciałem (dieta, fitness, biegi, gimnastyka), pobrać suplementy czy zastosować masaże odpowiednim balsamem itp. To troska o lepsze funkcjonowanie naszego ciała, rada: zadbać i zatroszczyć się o siebie. 

                                                                  3 Monet - Tarot Of The Hidden Realm

 

wtorek, 15 kwietnia 2014

O 9 Buław słów kilka

9 buław z mojego doświadczenia:
(już o niej pisałam, ale często mi powraca w rozkładach)

Tarot OSHO
- potknięcie w życiu (błąd, błędna ocena)
- związek który źle się zaczął
- program ochrony świadków, safe house, sejf (szczególnie przy 4 monet), okop
- ktoś kto ukrywa coś bolesnego dla siebie lub ukrywa coś, bo to coś ugodziło by w jego najbliższych
- trudna przeszłość, naznaczona śladem, piętno, często trudne dzieciństwo lub związek
- zapomnienie wszystkiego przed egzaminem, choć ktoś umie wszystko
- ogólnie karta może pokazać amnezję, problem z pamięcią
- ostatnie ostrzeżenie
- to ktoś kto mówi: "moja praca jest zakończona (moje działanie jest zakończone) teraz czekam na twój ruch"
- ktoś myśli: nie ważne co będzie ze mną dopóki walka/idea będzie kontynuowana, w tej karcie pokazuje się człowiek walki, patriota, idealista, bardzo zdyscyplinowany
- dobro ogółu przekłada nad własne
 


- człowiek „zasłużony”
- ktoś bardzo ograniczony przez siebie samego, sam nie pozwala sobie na więcej (powody są bardzo różne)
- to może być karta "ślepej uliczki", ktoś się zapędził w kozi róg i teraz nie ma manewru do działania
- to ocena poziomu ryzyka (często karta pokazuje zawody paramilitarne)
- coś racjonalnego ale dziwnego lub nietypowego, karta nakazuje ogromną ostrożność, dmuchanie na zimne

- to może być mężczyzna który zamyka swa dziewczynę przed światem, jest zaborczy choć w głębi duszy jest przekonany że ją "chroni" i robi dobrze (karta może pokazać zazdrość)
- nieważne jak mocno się odgrodzimy przed światem i tak jesteśmy narażeni na niebezpieczeństwo
- ktoś gotowy czekać długo lub zapłacić 3x więcej by mieć coś 100% oryginalnego, swojego, pewnego, gotowy zrezygnować z wygód
- karta w negatywie pokazuje wyczerpanie (osłabienie), wypalenie zawodowe, przemęczenie, ktoś odgradza się murem od świta lub do swojego świata/na swój teren nie wpuszcza nikogo

Mój dzień w tej karcie:
- odbieranie poczty w progu, czy "spotkanie w progu" drzwi
- zakorkowanie się perfum
- zatkany nos, zakorkowane ucho, ból głowy, coś niedrożnego
- zablokowane ulicy, trafienie na objazd
- przegląd samochodu u mechanika

- obawa, że coś bolesnego z przeszłości wydarzy się ponownie

Osoba w tej karcie:
- ma problem z zaufaniem (w związku), choć sam idzie do przodu niczym czołg, bez strachu
- tęskni za szeroko pojętym polem bitwy, to urodzony wojownik
- bardzo lojalny
- niełatwo się zaprzyjaźnia w związku z czym niełatwo dopuszcza do siebie innych, ma niewielu przyjaciół, może trzymać się na uboczu
- uparty i silny psychicznie, słucha tylko siebie
- brutalnie mówi co myśli, czasem swą powierzchownością potrafi zrazić lub odstraszyć
- to mężczyzna Wyzwanie dla kobiety
- bardzo spostrzegawczy i przenikliwy, potrafi dotrzeć do sedna (świetny jako detektyw, policjant)
- mocny niczym skała

Związki:
Jakieś problemy i przeszkody na drodze do związku lub w związku, to pewne blokady i niemożliwość "przejścia" na inny etap relacji, coś lub ktoś nas blokuje (to budowanie muru zamiast mostu).


Uczucia:

Ktoś napięty, zestresowany, wyczekujący kłopotów, nadwrażliwy, podejrzliwy, może być bardzo zazdrosny. Nie dopuszcza innych do siebie lub broni swych osobistych granic, to "mur" między ludźmi. Nerwy napięte jak postronki. Jednocześnie wielka siła, wytrwałość i ta karta nigdy nie zamyka drzwi, człowiek w niej "siedzi w progu" i wygląda co do niego przyjdzie, jest czujny.


Moja medytacja:
dziupla, dzik


Piosenka która mi się kojarzy z kartą: