sobota, 7 grudnia 2013

Paź mieczy - w negatywie

W mojej medytacji paź mieczy pojawił się jako Ate oraz pokrzywa.
tu trochę o Eris, matce Ate  post o 5 mieczy i Eris

Niewiele jest o Ate w mitologii, wiadomo że była najstarszą córka Zeusa i Eris (bogini niezgody) i że miała piękne złote włosy.  Mówi się że to bogini dziwnych impulsów, skłania do robienia nietypowych rzeczy. Ate nakłaniała ludzi do robienia nikczemnych rzeczy lub do robienia czegoś bez względu na konsekwencje. Mówi się, że porusza się unosząc się na ziemią, dokładnie na poziomie głowy ludzi (zakłóca myślenie, inteligencję).

Paź mieczy "w negatywie":

- uosobienie lekkomyślności i błędu
- ktoś zaślepiony np. gniewem zadaje wówczas "rany" na oślep, dosłownie jak wielkie tornado (miecze-powietrze), które przenosi przedmioty kilometry dalej (paź-ziemia) i niszczy wszystko co stanie mu drodze
- silny, szybki (pośpieszny), działa bez namysłu (impulsywny)
- mąciciel, oszczerca, czasem plotkarz
- wyrzutek (Ate została wyrzucona z Olimpu przez Zeusa), to może być dziecko niechciane lub nieakceptowane przez rodziców, sprawia problemy, wagaruje, nie sposób przewidzieć jak się zachowa


W praktyce paź mieczy pokazał mi:
- ból w dany dzień, skaleczenie, uszkodzenie, usterkę, spięcie
- nieporozumienie czy kłótnie, konflikt (różnicę zdań)
- zaczepki słowne, prowokacja, nierozważność
- to krytyka
- upór i zaciekłość
- konfabulacje
- informacja przekazana w sposób nerwowy i krzykliwy, bardzo nieprzyjemny
- sms który nas zdenerwuje, wyprowadzi z równowagi, wprawi w zakłopotanie
- to może być zaognienie sytuacji przed ostatecznym rozwiązaniem
- karta pokazuje "podglądactwo", szpiegowanie, pracę "pod przykrywką"
- "na co dzień" to może być osoba cicha, uprzejma ale w momencie obrony poglądów zamienia się w wojownika, walczy zaciekle broniąc swojej pozycji, swojego zdania
- pomyłka telefoniczna, wszelkie przejęzyczenia lub przeoczenie czegoś ważnego
- myśli mętne, ktoś kto nie wie jak się zachować i co zrobić, w którym kierunku podążyć
- to może być karta "polowania na czarownice", szukanie kogoś na kogo można zrzucić całą winę i odpowiedzialność, zaś czasem nie czekanie na odpowiedz tylko szybki osąd lub patrzenie na fakty, ale niesprawiedliwa ocena (wszak nie można znać wszystkiego, nikt nie jest nieomylny, człowiek ma prawo do błędu...)
- strzyżenie fryzjerskie, ale fryzura nie wyjdzie jak chcieliśmy
- karta pokazuje zabiegi np. związane z przekłuciem powłok skórnych (igła, skalpel) np. pobranie krwi, mezoterapia, borowanie zęba czy piercing, tatuaż (przy 8 Monet)
- niespodziewana zmiana planów w ciągu dnia, która spowoduje nasze zirytowanie się lub zaskoczenie
- zniecierpliwienie i dezorganizacja, ktoś poczuje się nieswojo lub niezręcznie (zobaczcie jak ten paź trzyma miecz.. jeszcze nie jest na niego gotowy..)
- łamanie przepisów np. za szybka jazda samochodem
- podsłuchiwanie, niezdrowe wypytywanie, szpiegowanie
- to może być ktoś, kto domaga się odpowiedzi a my jeszcze nie jesteśmy pewni czego tak naprawdę chcemy
- to może być karta "wiele hałasu o nic" (szczególnie przy 5 Buław)
- to ktoś, kto nie potrafi zaufać, kontroluje, zagląda do telefonu, sprawdza historię w internecie
- to niecierpliwość, tendencja do załatwienia problemu "już teraz", natychmiast - stąd tendencja do popełniania błędów, powierzchowność w ocenie
- w związkach bardzo często konflikt pomiędzy działaniem, pożądaniem kogoś/czegoś a myślami (że tak nie powinno być, że to powinno się odbyć inaczej)
- przy operacjach, to może być niechlujne zszycie rany np.

- osoba: arogancka, bezczelna, krzykliwa
- to może być karta kogoś "sparzonego" pokrzywą" (dosłownie):  jak podejdziesz bliżej to podrapię i ukąszę jak wąż .. zachowaj dystans bo zaatakuję, to obrona własnej pozycji, terytorium, przestrzeni osobistej  



Zeus by złagodzić działanie Ate - stworzył Modlitwy (jak ptaki szybują nad głową)


Karta wypadła mi na Brunhildę (walkiria, wojowniczka, uzbrojona w hełm, włócznię), Barbara W. tak przedstawiła tego pazia



i Joannę d'Ark


to ktoś, kto chce być wolny i poniesie każdą cenę by wolność zachować ... 

- paź trzyma miecz bardzo blisko serca, jakby zasłaniał serce: mówi nie rań mnie więcej, 
bo dłużej  (czy np. drugi raz) tego nie zniosę, czuję się PokrzywDzony

- czasem to problem z wyrażaniem uczuć (blokada czakry serca)...

niedziela, 17 listopada 2013

Numerologia chaldejska - recenzja - Wydawnictwo Illuminatio



Autor: Heather Alicia Lagan
Tytuł:  Numerologia chaldejska                     
Wydawnictwo: Illuminatio 
Oprawa: miękka
Format: A 5
Liczba stron: 328
Wydanie: I
Rok wydania: 2013



Zanim przeczytacie tę recenzję, pamiętajcie że matematyka jest językiem wszechświata i że liczby mają wpływ na nasze życie.



Co zawiera „Numerologia chaldejska”


- wstęp, czyli wprowadzenie do tego czym jest numerologia chaldejska, czym różni się od numerologii klasycznej, mamy informacje "w pigułce" kim byli starożytni Chaldejczycy, oraz wstępne informacje o tym systemie

- w rozdziale pierwszym zapoznajemy się z chaldejską kartą numerologiczną, warto wydrukować tę tabelkę i mieć ją "pod ręką" w trakcie obliczeń, każda litera alfabetu ma przypisaną pewną wibrację np. D to 4, zaś F to 8 (te wibracje są inne niż w numerologii klasycznej), co więcej wibracja imienia jest tzw. Tranzytem energii np. wibracja mojego imienia (nota bene mistrzowska) to 11, czyli mówi pierwszy tranzyt energii (ważny moment w życiu) zakończył się gdy miałam 11 lat, kolejny gdy miałam 22, następny będzie w wieku 33 lat itd.

- rozdział drugi, czyli chaldejska analiza: do wykonania portretu potrzebujemy imienia (imion-jeżeli mamy kilka), nazwiska, daty urodzenia, dowiadujemy się że liczba naszego pierwszego imienia to "maska społeczna", drugiego - "energia duszy", nasze nazwisko to wpływ rodowy (autorka porównuje wibrację nazwiska do wibracji roku urodzenia, czyli energia tej liczby jest mniej ważna, ale ma wpływ na całokształt portretu) itp. dowiemy się jak obliczyć drogę życia, jaki wpływ na nasze życie ma dzień urodzenia, w jakiej fazie energetycznej jesteśmy obecnie. Bierzemy pod uwagę wszystkie liczby, nie tylko te końcowe, zwracamy uwagę na te, które się powtarzają, dominują, zwracamy uwagę jakiej liczby brak. Dowiadujemy się jak „czytać swoje imię” (bardzo ciekawy opis, najciekawszy według mnie). Kolejna arcyciekawa rzecz, wibracje partnerskie – mamy tu zaprezentowany sposób obliczeń, w którym dowiemy się jakie będą nasze osobiste interakcje z partnerem oraz do czego zmierza nasza relacja, jaki jest jej cel naszego związku (dwa sposoby obliczeń, dwie wibracje wpływające na relacje), tu muszę dopisać że niekoniecznie musimy się ograniczać do partnera - możemy sobie "posprawdzać" naszych rodziców, rodzeństwo, przyjaciół, wrogów, dzieci, szefa, tak naprawdę każdego z kim łączą nas pewne relacje. 
Nie tylko data urodzenia czy nasze imię i nazwisko ma wpływ na nasze życie, to także numer mieszkania, liczba pin czy numer telefonu itp.

- rozdział trzeci, to właśnie tu pojawia się symbolika liczb w tym wibracji mistrzowskich, ta część zawiera sporo ciekawych informacji, co najważniejsze autorka pisze bardzo przystępnie, bardzo konkretnie, dla mnie wielkim atutem było przedstawienie liczb w oparciu o karty tarota, Heather zaczyna od Zera (Głupiec), poprzez Maga (zalicza tu 10-koło Fortuny oraz 19-Słońce) itp. aż do 9tki.

Zasada opisu liczb jest prosta: informacje o danej wibracji, pokazanie są na przykładzie karty (kart) tarota, omówienie ogólnego znaczenia karty (najbardziej archetypowego), autorka pisze też co się dzieje gdy w portrecie pewna cyfra się powtarza, co gdy w ogóle nie występuje, mamy charakterystykę klasyczną wibracji, omówienie drogi życia, wyzwanie dla danej wibracji oraz przykładowe słowa o danej wibracji - czyli tzw. Słowa klucze.

I jeszcze bardzo fajna rzecz, przy każdej wibracji jest tekst „jak łatwiej zapamiętać wibrację liter”  i tak w przypadku  cyfry 7 to kraina OZ (oznacza to że litera O i Z ma wibrację 7)  

- rozdział czwarty to litery i opis ich wibracji, również wiele ciekawostek z którymi jeszcze się nie spotkałam w żadnej literaturze, rewelacyjna lektura

- rozdział piąty, traktuje o duchowości wczoraj i dziś, zahacza o emocje, energię dnia codziennego, nasze marzenia, wiarę, synchroniczność, omeny, zjawisko zwane Deja Vu itp. Ogólnie to rozdział, który mówi że wszechświat jest „olbrzymią matrycą energii a my jesteśmy jej częścią”.

- rozdział szósty - przykładowe interpretacje, czyli jak wygląda stosowanie porteru w praktyce. To właśnie w tym rozdziale, ten kto nie do końca zrozumiał o co chodzi - ma wyliczenia czarno na białym,mamy kilka portretów m.in Leonarda Da Vinci

Moja opinia + dla kogo jest ta książka:

To idealna pozycja dla każdego kto wierzy w magię liczb, zawiera wiele cennych informacji z którymi się jeszcze nie spotkałam. 

To, co naprawdę wyróżnia tę książkę to sam system, który jest znacznie bardziej rozbudowany od numerologii klasycznej, przez co tworzenie portretu jest bardziej czasochłonne ale sam portret wydaje się być bardziej szczegółowy, bogaty.


W "Numerologii chaldejskiej" mamy opis poszczególnych cyfr, liczb, podliczb, liczb mistrzowskich, możemy poznać znaczenie naszego imienia (drugiego imienia lub kolejnych imion, dowiadujemy się co wtedy, gdy nie posiadamy drugiego imienia - wszak co poniektórzy noszą tylko jedno imię), dowiemy się jakie znaczenie ma nasze nazwisko, wibracje poszczególnych liter, jest tu naprawdę wiele ciekawych i przydatnych informacji - moc obliczeń (bardzo prostych - jak już wejdzie w krew), choc czasochłonnych. 
Bardzo podobało mi się to, że tak naprawdę możemy „sprawdzić” wszystko, ogranicza nas tylko nasza własna wyobraźnia. 

np. wibracja bloga: Tarot Moja Pasja, TMP 

zaczyna T, litera ta jest bardzo charakterystyczna, przypomina krzyż, to może być informacja że informacje na blogu mogą mieć charakter duchowy, T – „jest ciekawe wszystkiego, chce więcej zobaczyć, więcej wiedzieć..”, jej liczba to 4, ma naturę dodawania i może skrywać/odkrywać sekrety

M – przypomina masyw górski, jest górą i dołem, powierzchnią i głębią, wymawia się ją mając zamknięte usta więc zdaniem autorki, litera symbolizuje to co milczące, jeszcze niewypowiedziane, głębokie i wzniosłe

P – wymawia się podobnie jam M – złączając usta, P jest bardzo Profesjonalne, zanim coś wypowie – dokładnie Przemyśli 

.. to tylko niewielka cześć informacji, czubek góry lodowej..

Nie jestem ekspertem od liczb, numerologii, oceniam tę pozycję jako przeciętny zjadacz chleba i szczerze przyznam, że książka spełniła moje oczekiwania, jest bardzo konkretna, nie ma w niej „lania wody” - którego nota bene nie znoszę w tego typu pozycjach, nie odniosłam  też wrażenia, że czytam masło maślane - co również jest wielką zaletą. 
Z przyjemnością przeczytałam tę książkę i wiem, że będę do niej wracać. 
Minusy: czasochłonność (jest naprawdę sporo obliczeń, system na pierwszy rzut oka wydaje się  być skomplikowany), czasem pojawia się wiele różnych wibracji w jednym portrecie do przeanalizowania/zinterpretowania  (komuś niedoświadczonemu ciężko ogarnąć całokształt), dla osób początkujących, niezorientowanych w temacie - pozycja może być trudna do ogarnięcia.


Podsumowując: byłam bardzo podekscytowana czytając tę książkę, wciągnęła mnie totalnie, naprawdę warto mieć tę pozycję w swojej biblioteczce. Niewiele się pisze na polskim rynku o liczbach, jest niewiele tłumaczeń.. to taki powiew świeżości na rynku. Warto!





Ocena 6/6

Za książkę dziękuje Wydawnictwu 





piątek, 15 listopada 2013

Tarot i malarstwo - część 4


Głupiec
Putto and Butterfly by Arnold Böcklin
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cesarzowa
George Frederick Watts -  Charity

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 Kochankowie
Henrietta Rae Zephyrus wooing Flora
 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 Moc
Hercules shooting arrow
Statue
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 Pustelnik 


John Collier - The Garden of Armida
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Śmierć
Arnold B. - Plaga
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Gwiazda
J. J. Grandville Shepherd’s Star
 --------------------------------------------------------------------
Księżyc
GENE PRESSLER Midnight and You
 -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Słońce

Progress G.F. Watts
----------------------------------------------------------------

 Świat 
George Frederic Watts All Pervading
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

4 Kielichy 


Degas Absinthe Drinkers

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
6 Mieczy

Albert Lynch The jolly Boat

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


8 mieczy
Soul of Bondage
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


10 Mieczy

Rubens - Święty Sebastian

niedziela, 10 listopada 2013

7 buław - czyli kto nie jest ze mną jest przeciwko mnie


karta "w negatywnie", w tym poście opisuję 
tzw. cień karty:

7 Buław - czyli agresja na "co dzień", 
to bardzo „trudna energia” .. to instynkt, odruch, nasza prawdziwa natura (nieuspołeczniona, pierwotna, ogólnie 
„w siódemkach” często pojawia się działanie irracjonalne, spontaniczne, nietypowe-choć w 7 buław to działanie prawdziwe, „niezakłamane” w przeciwieństwie do 7 mieczy np. Siódemki to też kwestia wiary-niewiary, osoba w 7 Buław zawsze czuje ale nie zawsze widzi-wszak przeciwników na karcie nie widać).
Często w 7 Buław pojawia się motyw walki i "trwania przy swoim" na przekór wszystkim i wszystkiemu .. to przekora i bunt.. próba radzenia sobie z wieloma czynnikami z zewnątrz, to ognista reakcja na problemy/wyzwania w naszym życiu/obrona racji/próba utrzymania pewnej pozycji.
To karta, która może mówić, że inni nas złoszczą/denerwują/irytują.


Co jest dziwnego w 7 Buław – w talii Wait’a różne buty, jakby człowiek działał w pośpiechu nakładając je lub nie ma to dla niego znaczenia


W 7 Buław widzę zaskoczenie i samoobronę, to nagłe i nieprzemyślane działanie.. 
Karta pokazuje konflikty w życiu, zarówno w świecie zewnętrznym jak i nasze wewnętrzne, to agresja i frustracja, nawet przemoc, robienie czegoś „na siłę", wchodzenie z butami tam gdzie niekoniecznie nas chcą i gdzie można.
To czasem nagły wybuch emocji, konflikty które narastają, presja otoczenia, oczekiwania innych nas "bombardują", czujemy się przyparci do muru.
To czasem potrzeba ucieczki od rzeczywistości, nagromadzonych problemów, ktoś chce mieć swoje terytorium, wyznacza granice, chce mieć przez chwilę „święty spokój”.
To mechanizm obronny, reakcja obronna na coś i nasze odruchowe, nieprzemyślane działanie, często działanie  „na oślep”, atak dotknie każdego kto akurat „się nawinie”, będzie pod ręką.
To często ktoś, kto nie ma miejsca odpoczynku/nie ma spokoju bo: w pracy - sajgon i coraz więcej zadań do wykonania, duża odpowiedzialność, w domu ciągłe kłótnie, znajomym powodzi się lepiej, przyjaciel zamiast wspierać - obarcza problemami i wciąż mówi o sobie itp.
7 mki to bardzo duchowe karty, w negatywie, problem osoby może siedzieć głęboko w jej duszy, problemem nie jest świat a osobowość człowieka, jego reakcja na bodźce, na trudne i stresujące sytuacje do których nie jest w stanie się dostosować.

To często trwanie przy swoim zdaniu, nie zmienianie go, wielki upór, zacietrzewienie, czasem osoba w "7 Buław" sprawia wrażenie egoisty, osoby bez Serca: w negatywie może być nieczuła, nieubłagana, nieustępliwa.
7 Buław - czasem karta wypadła na obronę przed czymś - czego nie ma.. tylko nam się wydaje że jest (coś a’la potwory spod łóżka).
Pokazuje mi zaburzenia paranoiczne (osobowość paranoiczną), urojenia, w lżejszej wersji: źle odebrane gesty czy słowa ...

Przeszkody na swej drodze wytnie "jak chwasty" (razem z najpięknymi roślinami rosnącymi razem z nimi), niszczy wszystko i wszystkich którzy staną mu na drodze...


co więcej:
- osoba która wypada w tej karcie może cierpieć na brak zaufania, jest podejrzliwa
- to może być ktoś, kto ma kompleks niższości, czuje że musi się bronić przed czymś
- niechętnie mówi o swoich uczuciach, często dusi w sobie uczucia, odpycha innych, nie dopuszcza do siebie
- widzi świat w krzywym zwierciadle, każdą uwagę „rzuconą od tak” – traktuje jak ostrze skierowane w swoim kierunku, każdą uwagę skierowaną do ogółu - traktuje bardzo osobiście
- brak jej dystansu do siebie
- może obwiniać innych o swoje niepowodzenia (np. rodziców, rodzeństwo, współmałżonka)
- tak naprawdę, w głębi serca, to bardzo często osoba wrażliwa a nawet nadwrażliwa, pragnie akceptacji innych, pragnie ludzi przy swym boku, na zewnątrz zaś - pokazuje jaka jest twarda
- często w rozmowie używa wyzwisk/przeklina, chwilę później przeprasza
- osoby wypadające w tej karcie lubią wyzwania, lubią "się sprawdzać"
- osoby  tej karcie są niespokojne, drażliwe, napięte jak struna, łatwo je urazić
- podczas pierwszej rozmowy, czy przy pierwszym kontakcie wydają się być miłe, szczere .. zaś przy głębszym poznaniu wyłazi z nich prawdziwy okrutnik i tyran
- zaprzyjaźniają się łatwo i często, ale nie potrafią pielęgnować przyjaźni, nie potrafią wejśc w prawdziwie głęboką przyjaźń
- bardzo ciekawskie w stosunku do innych osób, ale.. mogą nagle przerwać znajomość czy przyjaźń z powodu schizofrenicznych i zupełnie nielogicznych/nieracjonalnych wniosków na temat drugiej osoby
- to ktoś, kto narzuca swoje zdanie innym, osoba dominująca, w rozmowach wciąż wraca do tematu „Ja”, „Moje”, porównuje się z innymi
- to osoby które lubią podporządkowywać sobie innych (trzymać " w ryzach", "pod pantoflem"), mogą być złośliwe i ironiczne, zaczepne, prowokujące do kłótni np.
- to osoba, która pamięta tylko to, co chce pamiętać, widzi tylko to, co chce zobaczyć (niewidzialni przeciwnicy)
- ktoś bardzo podejrzliwy, oddzielony od całego świata barierą, choć chciałby „być blisko” ale ma problem z prawdziwym zbliżeniem się do drugiego człowieka
- to ktoś, kto może się czuć poszkodowany, czuje że ma "pod górkę", ma trudniej niż inni, gorzej, musi o wszystko "zawalczyć"
- to osoby, które mogą być miłe dla obcych, chcą się pokazać z jak najlepszej strony, wyżywają się zaś na najbliższych: na małżonku, dzieciach, rodzicach, rodzeństwie, na najlepszym przyjacielu itp.
- chcą zwyciężyć za wszelką cenę, jeżeli widzą że nie ma szans – wycofują się do swoich bezpiecznych granic lub odwracają kota ogonem, jeżeli czują że mają rację, bronią zdania z jeszcze większą pasją, mogą być nawet agresywni
- osoba, która by postawić na swoim i by „być górą” jest gotowa ponieść bardzo dużą ofiarę
- karta może pokazać gwałt lub coś "na siłę"
- czasem (w pewnych chwilach), osoba "w tej karcie" czuje się „zawstydzona” swoim mrocznym alter ego, zdaje sobie sprawę z dziwności swojej natury i charakteru, potrafi przeprosić za wyskok, ale potem znów wszystko wraca do normy
- jako dziecko – stale domaga się uwagi, szczególnie matki, czuje się niekochane i trochę niewidzialne, cokolwiek nie zrobi – ma wrażenie że to za mało by zasłużyć sobie na uwagę i miłość rodziców
- kobieta, może być trochę „dziwaczką”, może mieć duży apetyt seksualny ale ciężko jest jej wytrwać w długim i zdrowym związku
- broni słabych, bardziej wrażliwych, zwierząt.. słabszych otacza troską i zainteresowaniem, Ci którzy są lepsi w czymkolwiek – są na przegranej pozycji, to osoba która nie lubi "mieć kogoś nad sobą" 
- bardzo często to ktoś, kto ma słomiany zapał
- zdrowie: ktoś kto może mieć problem ze skórą (wrażliwa skóra, alergia), u kobiet: kompleks nóg, bioder lub talii, problem z bezsennością, z prawidłowym odżywaniem, czasem (przy odpowiednich kartach) niechęć do posiadania dzieci (bo sobie nie poradzę, bo byłabym złą matką itp.) 
- ktoś, kto nie konfrontuje się „z problemem”, woli się odsunąć, uniknąć..


To karta projekcji – czyli przypisywania innym swoich własnych negatywnych cech, rzutujemy na innych nasze problemy, potrzeby, stan emocjonalny itp.

To walka z wiatrakami, walka z czymś nierealnym, urojonym…
(dla odmiany w pozytywnie: osoba nie boi się przeciwstawić tłumowi czyli „opinii publicznej”, jasno wyraża swoje zdanie nawet jeżeli miałaby być zlinczowana)

Przypominam - to karta w negatywie, w najbardziej mrocznych barwach..
... i to moje zdanie.. każdy może mieć inne.

czwartek, 7 listopada 2013

5 Monet - za wysokie progi na Twoje nogi ;)

Wracam do pisania bloga, za długo trwała ta przerwa.. 
mam już ze 30 postów w przygotowaniu a pomysłów jeszcze więcej ;) 
Ostatnio wszystko mnie inspiruje - znów, co mnie niezmiernie cieszy.. bo ileż można dumać po szekspirowsku Pisać czy Nie pisać

Na początek moje sobotnie karty "na wieczór"

.. a dokładnie: Jak się będziemy bawić z mężem - 5 Monet

Mieliśmy plan - wypad do klubu ze znajomymi...

5 Monet - Talia Loginova

.. no cóż, do pierwszego klubu nas nie wpuścili .. jak się potem okazało - obowiązywały stroje wieczorowe a my mieliśmy na sobie: t-Shirty, skórzane kurtki i trampki 
.. klub był ekskluzywny a my nieco "odstawaliśmy" od wchodzących

kolejną kartą był Mag


Absolutnie nie zrażeni, poszliśmy do klubu tuż obok i bawiliśmy się świetnie ;)
niemal do rana .. 

Ps.
Pomimo tego, że dawno nic nie pisałam.. oczom nie wierzę, 
ale coraz więcej osób zagląda na blog...

Bardzo się cieszę i ciepło pozdrawiam Zaglądających.

poniedziałek, 2 września 2013

Boski Tarot. Podręcznik + talia. Ciro Marchetti. Recenzja. Wydawnictwo Studio Astropsychologii

Tytuł: Boski Tarot
Podtytuł: Dziedzictwo zaginionej cywilizacji
Autor: Ciro Marchetti
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Data wydania: 2012
Wydanie: II
Ilość stron: 320 (A5)

+ 78 kart (wymiary kart 70x115 mm)
+ woreczek na karty: czarny, półprzezroczysty ze złotymi drobinkami, piękny




Zestaw który dostałam zawiera: podręcznik, karty i woreczek, to wszystko zapakowane w zgrabne pudełko.

Recenzję rozpocznę od oceny książki. Zaskoczyła mnie owa pozycja, tzn. zaskoczyła mnie cześć pierwsza, czyli Opowieść.  Zawiera ona 12 rozdziałów, czyta się je jak fantastyczną historię (to właśnie tytułowe Dziedzictwo). To nie jest typowa „podręcznikowa” cześć,  to cześć niezwykle osobista, wprowadza ona nas-czytelników, w tajemniczy i nieodgadniony świat kart tarota. Wyobraźnia, fakty, magia i rzeczywistość, sny i dziwne zbiegi okoliczności, to wszystko przeplata się ze sobą w owej cześci.  Z zapartym tchem śledziłam jak autor "zagłębia się" w kolejny projekt dotyczący kart (pamiętajmy, że Ciro M. jest autorem dwóch równie pięknych talii: Pozłacany Tarot (Gilded Tarot) oraz Tarot Snów (Tarot of Dreams).

Autor w swej nowej wizji nie jest odosobniony, towarzyszy mu Luca, który wprowadza nas w ten dziwny i nieco nierealny świat opowiadając fascynującą „lekcję historii”. Ta lekcja historii to tytułowe dziedzictwo, nagromadzona wiedza dotycząca otaczającego nas świata. Wpleciona jest tu historia czterech królestw: powietrza, wody, ognia i mieczy (tarotowe żywioły). Najciekawszy moment  jak dla mnie, to ten gdy Ciro zwiedza poszczególne tarotowe sale, widzi przeróżne rzeczy i niezwłocznie próbuje je zapisać czy narysować (to mi przypomina moje tarotowe wizje i chęć ich natychmiastowego przeniesienia na papier - by nic nie umknęło).  Tu mam pewien niedosyt, bo kiedy zaczęło się robić naprawdę ciekawie/intrygująco, to nagle wszystko się kończy. Autor bardzo skrócił swą historię pisząc, że w owym świecie „nie może już dłużej pozostać”.

Część druga zawiera znaczenia kart „w pigułce”.
Arkana Wielkie, Arkana Małe oraz wstęp, w którym autor przedstawia swoich współpracowników, ludzi którzy dodali swoje 3 grosze do interpretacji kart z talii Legacy. 
Wychodzi coś a'la burza mózgów.

Mamy więc opis kart samego autora - CM czyli Ciro Marchetti
RA&WA czyli Ruth Ann i Wald Amberstone  - dodatkowe informacje
JWR czyli James Ricklef – również dodatkowe informacje o danej karcie
LR czyli Leisa ReFalo, tu mamy klasyczny opis (ogólny) Arkan Wielkich, czyli: symbolikę, opis karty w odwróconej pozycji, opis karty, ogólne znaczenie, przypisany żywioł, odnośnik astrologiczny, nasze zdolności, rada, w Małych Arkanach wygląda to nieco inaczej, symbolikę kart zastępują słowa kluczowe.  Opis każdej karty zakończony jest cytatem.


Cześć trzecia, zawiera m.in informacje jak czytać karty tarota: jak zadawać pytania, jakie układy zastosować, na co zwrócić uwagę podczas interpretacji, podane są przykładowe rozkłady z mini interpretacją.

Dla początkujących, bardzo dobra pozycja, dla mnie osobiście - maaało.
Zdecydowanie za mało informacji, dosłownie - to kilka, kilkanaście zdań o karcie.
Zdaję sobie sprawę, że w książce nie da się umieścić wszystkiego, mimo wszystko jestem trochę rozczarowana, choć nie powiem, nawet doświadczony tarocista znajdzie tu coś dla siebie.


Karty


Talia jest bardzo piękna, kolorowa, bogata w szczegóły, ma złocone brzegi co dodaje jej „czaru i uroku”.  Karty są „sprężyste”, doskonale się tasują i wyciągają z talii.
Widać że autor włożył w ten projekt wiele pracy, poświęcił dużo czasu na dopracowanie szczegółów, mimo to, nie wszystkie karty przypadły mi do gustu.  Ot, choćby karty rycerzy - jak wiemy, są to najbardziej aktywne karty wśród kart dworskich, rycerze (klasyka) przedstawieni są na koniach (nie bez powodu zresztą), na kartach Ciro brak rycerzy na koniach, są jedynie hełmy - mnie osobiście nie przekonuje ten zabieg (chociaż przedstawienie żywiołu jest pięknie ukazane na kartach), kolejna zmiana -  karta Kapłan ma nazwę Wiara, mamy na niej 4 główne religie, Koło fortuny to po prostu - Koło. 

Nie podoba mi się mężczyzna na 10 Buław, wygląda jak straszny troll (poza tym mężczyzna się czołga, tez mi to zgrzytało, bo ta karta absolutnie nie kojarzy mi się z taka pozycją ciała), nie podoba mi się przedstawienie Maga jako starca (co więcej odczynniki na karcie bardziej kojarzą mi się z alchemią i z kartą Umiarkowania niż z Magiem, poza tym zauważyliście, Mag z karty Ciro ma 5 palców + widoczny kciuk na jednej z nich), 6 buław - brak tam „ludzi obok” (karta zupełnie zmienia znaczenie, jak dla mnie ludzie „obok” są kwintesencją tej konkretnej karty).




Mag

Żeby nie było tak pejoratywnie, Ciro Marchetti dokładnie wyjaśnia „swoje wizje”, co jest wielkim plusem. Uważam też, że zdecydowana większość kart, to małe dzieła sztuki, moje ulubione karty to:
Cesarzowa - cudna kobietka przedstawiona bokiem do nas, dobrze wyeksponowany jest jej brzuch w którym nosi nowe życie, otoczona jest roślinnością i soczystymi owocami, bardzo bogata symbolika m.in. jaja w gnieździe czy pełen gracji i piękności łabędź
Moc (ma numer 8, piękne, energetyczna wizja karty), Pustelnik (te kolory!), Wisielec, Umiarkowanie, Diabeł - majstersztyk, zdecydowanie jedna z najlepiej przedstawionych kart. Cudna/energetyczna królowa Buław i zjawiskowa królowa Denarów (dosłownie: Świetliste piękno, sensualność)



Królowa Denarów

10 Kielichów - a na niej pies z kotem grzeją się przy kominku, karta urocza i pełna ciepła
3 Miecze - pomimo że tak inna od „klasyki” - niezwykle mnie poruszyła, serce na policzku i „świeża” łza, ciasno splecione warkocze
Rewelacyjna „pajęczynowa sieć” na karcie 8 mieczy, 

czy karta 2 Kielichy (karta „rozpoznania i romansu”) i wiele innych.

Każda karta opowiada pewną historię, do każdej można dopisać własną opowieść.
Z talią pracowało mi się dobrze,  ale te minusy o których pisałam wcześniej (bardzo subiektywne), trochę mnie raziły.


Zestaw doskonale nadaje się na prezent, same karty są genialne do wróżenia „oko w oko”, są po prostu piękne, no i te złocone brzegi, cudne.


Jeżeli komuś odpowiada grafika kart, bogactwo symboli, kolorystyka,  to nie wahajcie się,  

pokochacie pracę z tą talią.

* Do wszystkich którzy kochają tę talię i nie wyobrażają sobie innej - wybaczcie że byłam tak surowa, ale to tylko dlatego, że stawiam Ciro bardzo wysoką poprzeczkę (ogólnie za całokształt twórczości, nie bez powodu od kilku lat mam link do jego strony, uważam że jest genialnym artystą).
** Poza tym, mi osobiście jedna talia skradła serce, pomimo że zdarza mi się korzystać z innych talii, to tak naprawdę jestem wierna jednej
*** od jakiegoś czasu jestem bardziej surowa jeżeli chodzi o ocenę tarotowych talii, myślę że wynika to z tego, że mam coraz bardziej bardziej szczegółowe własne wizje kart (czytaj: swoje widzi mi się w medytacji czy w snach)
*** * muszę to napisać, nie lubię grafiki komputerowej i to zawsze ma wpływ na recenzję, nie moja estetyka
i już

Niemniej  Ocena 5+/6
Za ogrom pracy, Serce i Duszę włożone w dzieło - to czuć, talia jest naprawdę niezwykła!
Wielki plus za bardzo subiektywną wizję autora, widać że to najbardziej osobista talia Ciro.
                                          

                                                  Za ten cudny zestaw bardzo dziękuję wydawnictwu


                                                         
                                                                  A zestaw można kupić w sklepie