Kto już zetknął się z kartami tarota, wie, że musi ćwiczyć, nabierać doświadczenia i wprawy w interpretacji.. należy robić rozkłady klarowne (każda karta coś znaczy) i szybko je weryfikować (np. karty na dzień, miesiąc, na relacje w danym dniu, miesiącu, wydarzenia itp). Jeżeli osoba bliska się zgadza, testujemy na niej np. swego czasu, pytałam się męża o różne rzeczy: ulubiony film, książka, bohater, bajka, sport, wymarzony zawód, podróż, wypadki z dzieciństwa itp.. Nie dość, że się poznajemy nawzajem, to zbieramy informacje i mamy okazję je natychmiast zweryfikować :)
Żyjemy w dobie internetu, na forach są specjalne działy poświęcone tylko i wyłącznie Warsztatom, warto skorzystać, nawet powrócić do tych już rozwiązanych (oczywiście nie czytać rozwiązania przed położeniem kart i interpretacją ;P)
Jest jeszcze jeden sposób, tzw. "eksperymentalny"... ja to tak nazywam np. mówimy sobie: pokaż mi kino, bar, wesele, chorobę ... i wyciągamy karty (ilość zależy tylko i wyłącznie od nas). Przyznam szczerze, że może kilka razy w życiu tak zrobiłam ;) Do tej pory miałam opory, ale od dziś (mam Wisielca na kartę dnia - diametralna zmiana poglądów, zmiana punktu widzenia), myślę sobie, czemu nie ;) A może warto spróbować...
Żyjemy w dobie internetu, na forach są specjalne działy poświęcone tylko i wyłącznie Warsztatom, warto skorzystać, nawet powrócić do tych już rozwiązanych (oczywiście nie czytać rozwiązania przed położeniem kart i interpretacją ;P)
Jest jeszcze jeden sposób, tzw. "eksperymentalny"... ja to tak nazywam np. mówimy sobie: pokaż mi kino, bar, wesele, chorobę ... i wyciągamy karty (ilość zależy tylko i wyłącznie od nas). Przyznam szczerze, że może kilka razy w życiu tak zrobiłam ;) Do tej pory miałam opory, ale od dziś (mam Wisielca na kartę dnia - diametralna zmiana poglądów, zmiana punktu widzenia), myślę sobie, czemu nie ;) A może warto spróbować...
I od razu spróbowałam, zapytałam jak karty pokażą mi przedszkole. Oto co wyszło:
3 Kielichy Słońce Kapłan
Moje skojarzenia:
Trójeczka, czyli miejsce gdzie są inni ludzie. Dwójki zazwyczaj dotyczą dwóch osób lub interakcji a trójeczka to już co najmniej kilkoro ludzi, to też sporo emocji (kielichy) i dobra zabawa, śmiech, radość dzielona z innymi, wspólne robienie czegoś, bycie częścią grupy ...
obok karta Słońca
3 Kielichy Słońce Kapłan
Moje skojarzenia:
Trójeczka, czyli miejsce gdzie są inni ludzie. Dwójki zazwyczaj dotyczą dwóch osób lub interakcji a trójeczka to już co najmniej kilkoro ludzi, to też sporo emocji (kielichy) i dobra zabawa, śmiech, radość dzielona z innymi, wspólne robienie czegoś, bycie częścią grupy ...
obok karta Słońca
bardzo często karta pokazuje mi dzieci, zresztą na karcie dzieci trzymają się za rączki (wspólna zabawa, spędzanie czasu). Na mojej karcie kałuża wody (sobie pomyślałam, że zdarza im się siusiu jeszcze robić) + mur za nimi czyli ogrodzone miejsce. Może karta sugeruje, że w pary trzeba się ustawiać na spacerkach(?). Co więcej, na karcie dzieci mają inny kolor skóry, przedszkole do którego chodzą moje dzieci (bo o nim mi myśl przemknęła), to przedszkole integracyjne. Kapłan mówi o opiece nam nimi i pewnych zasadach jakie panują na zajęciach. Dzieci się "uczy", przekazuje się im wiedzę. Kapłan to "tradycja" sama w sobie.. ... W sumie pasują mi te karty na przedszkole :)
Jedna uwaga. Prześledźcie sobie jakiekolwiek warsztaty, na te same pytania, wypadają nam różne karty. Co jest bardzo naturalne, bo każdy z nas ma nieco inne skojarzenia... To dlatego interpretacja kart jest taka trudna... rożne karty pokazują nam to samo..
Ćwiczmy więc :)
Jedna uwaga. Prześledźcie sobie jakiekolwiek warsztaty, na te same pytania, wypadają nam różne karty. Co jest bardzo naturalne, bo każdy z nas ma nieco inne skojarzenia... To dlatego interpretacja kart jest taka trudna... rożne karty pokazują nam to samo..
Ćwiczmy więc :)






