wtorek, 20 stycznia 2015

7 Monet - wszystko w swoim czasie


Nie możesz zatrzymać czasu, ale możesz go dobrze wykorzystać.

7 Monet- refleksje
- martwy punkt lub coś w "uśpieniu"
- przystopowanie, spowolnienie, czasem wypalenie
- niespełnienie, monotonia, poczucie „straty czasu”, czy braku „wyników”
- nie da się czegoś zatrzymać ani przyśpieszyć, nie ma nad czymś kontroli
- nie mamy na coś wpływu, coś się po prostu „dzieje”
- czasem to bezczynność, leniuchowanie, odpoczynek
- ocena i bilans strat i zysków
- urlop, wakacje, weekend, chwilowa przerwa i odpoczynek od obowiązków
- to "poukładanie sobie czegoś"
- w kartach "na dzień": sortowanie czegoś np. płyt, książek, czekanie na wynik egzaminów, testów, badań lekarskich czy rozmowy kwalifikacyjnej, przesadzanie kwiatów
- pozbycie się tego co stare, nieużywane
- zrobienie „czegoś zaległego”, lub otrzymanie czegoś zaległego np. przelewu
- kupienie czegoś w "przedsprzedaży" np. biletu na koncert
- ordinary day
- to moment w życiu, gdy człowiek wkłada w coś wiele pracy i nie widzi efektów, lub jest efekt, ale nie taki jak oczekiwał
- lub ktoś się dwoi się i troi a tu zero odzewu ze strony innych (obojętność, brak aprobaty otoczenia) lub ocena jest krytyczna (dezaprobata, ktoś nie docenia naszego wysiłku)
- to zajęcie się jakąś "wąską dziadziną", niezbyt atrakcyjną „dla tłumów” lub niezbyt popularną w danym momencie
- czasem to ślepy zaułek, ktoś robi coś, co nie przynosi efektu i entuzjazm opada
- coś jest "w zawieszeniu", "czeka na odpowiedni czas"
- to poczucie, że coś stoi w miejscu, nie rozwija się, nie zmierza w dobrym kierunku
- i niekiedy rezygnacja, bo skoro coś nie przynosi  efektu, to po co brnąć dalej? Po co się wysilać? Po co harować jak wół?
- czasem to „zły czas” na coś, ale sam pomysł jest dobry, ktoś jest pracowity i utalentowany tylko „nie trafił” w dobry moment, okoliczności nie sprzyjają
- karta pokazuje ciążę ;) przynajmniej w moich rozkładach i to wielokrotnie
- W sprawach sądowych: przeciągnięcie lub przedawnienie, czasem oczekiwanie na rozprawę
- niekiedy „porywanie się z motyką na słońce - dosłownie,  duża aktywność, niewielki zysk

Kartę można porównać do myśliwego, czy może bardziej do wnyk, które zastawia. Czasem myśliwy dzień później odkrywa, że złapała mu się „tłusta sztuka”, czasem zaś mijają dni, tygodnie, miesiące.. a tu nic, człowiek powraca co dzień z pustymi rękami.  To ogólnie karta „zbiorów”, ale czy one w ogóle się pojawią? Czy będzie co zbierać? Być może w tym roku napracowaliśmy się, zaś efekty są mizerne?

.. nie wszystko zależy od nas...  pamiętajmy że to liczba 7,
a ona zsyła na nas zawsze jakiś mur, blokady, przeszkody...

Osoba w "tej karcie": skromna lub cierpi na brak pewności siebie, a jednocześnie jest ambitna i chce „piać się wysoko”, pragnie coś osiągnąć. Działa powoli, dokładnie, rzetelnie, lubi mieć wszystko "pod kontrolą", jest nieco „sztywna", mało elastyczna. Przez współpracowników i ludzi „z branży” jest traktowana jak „szary, niewyróżniający się pracownik”, choć ma wśród nich największą wiedzę czy staż pracy.  Bardzo szanuje zasady, jest dobrym organizatorem, ciężko pracuje i dokładnie wypełnia obowiązki, a mimo to jest niedoceniana lub czuje się niedoceniana (wysokie wymagania rodziców, małżonka, szefa, otoczenia itd.), wciąż czuje, że mogło by być lepiej (czy inaczej: bardziej skupia się na negatywach, wadach niż na pozytywach). Kocha naturę, parki, ogrody, ukwiecone pola, zielone wzgórza, kontakt ze świeżym powietrzem, naturą itp. Co więcej, mniej ważne są dla niej finanse, to ile zarabia, ważniejsze czy inni to "widzą i docenią". Osoby "w tej karcie" odnajdują się w grupie, ale zdecydowanie lepiej radzą sobie na samodzielnych stanowiskach. 

Uczucia: niepewność, lęk, pewne zniecierpliwienie, czasem poczucie "podciętych skrzydeł", jakieś zewnętrzne ograniczenia, sytuacja nie zależy tyko od nas, to ograniczone możliwości, czasem „znieczulenie”. Zaś czasem to uczucie niespełnione, obsesyjne, platoniczne - przy tej karcie, wiele zależy od kart obok.

Związki: monotonne, jałowe, takie „bez życia”, czasem niespełniające oczekiwań, lub ktoś nie ma oczekiwań-jest obojętny, to „zmatowienie” relacji. Czasem zaś karta pokazuje że komuś zależy, ale czeka na pierwszy krok drugiej osoby.

Praca: filozof, teoretyk, zbieranie informacji, analityk, statystyk, przeprowadzenie ankiet, badań, prowadzenie obserwacji. Karta wskazuje na szeroko pojęte studiowanie. Korekty, redagowanie, ogólnie - pisanie i publikowanie, nawet blogowanie. Praca geologa, kartografa, ogrodnika, praca w szklarni, w polu, w sadzie - na roli, na plantacji. Czasem praca, w której mamy długi i żmudny proces, trzeba poczekać na wynik. Kelner, kucharz - czas jest ważny w tej branży.  Praca sezonowa, dorywcza.

Ciekawostka: karta bardzo często pokazuje opiekowanie się czy doglądanie mieszkania sąsiada/znajomego, to opieka nad mieszkaniem: podlewanie kwiatów, doglądanie czy wszystko jest „w porządku”, także pomieszkiwanie w mieszkaniu przyjaciela czy kogoś z rodziny.

W tej karcie nie ma miejsca na „cud” , kojarzy mi się tu historia pajacyka - Pinokia. Dostał on złote monety. Lis i Kot namówili go, by je zakopał, wtedy na drzewie wyrośnie więcej złotych monet. Oczywiście nic takiego się nie wydarzyło.  Pinokio stracił to, co zarobił. Odkrył  prawdę; należy cieszyć się tym , co się ma.

Moja medytacja;
kokon, ślimak, wędkarz,

i słowa:
- co możesz mi dać?
- Swój czas.


Wheel of The Year Tarot

sobota, 10 stycznia 2015

10 Mieczy czyli The war is over i Anna Karenina

10 Mieczy:
- to może być moment gdy nasza logika „upada”, widzimy pewne rzeczy w innym świetle
- jakieś wydarzenie lub informacja - wybije nas z rytmu, powali
- zmiana idei, przekonań, myśli  (królestwo mieczy)
- czasem całkowita utrata nadziei i brak złudzeń (np. ileś lat żona łudziła się że mąż alkoholik się zmieni, przy tej karcie, okrutna prawda w końcu do niej dotrze), nie ma już szans na zmianę
- to może być zmęczenie umysłu, ktoś już nie chce, lub nie ma siły o czymś myśleć
- czasem zaś myślenie nad aktywne, myślimy tylko o jednym, szaleństwo, obłęd
- niekiedy oznaka geniuszu, nasz mózg pracuje na najwyższych obrotach
(wszystko zależy od pytania i od kart obok)

Ogólnie:
- bardzo nieprzyjemne, gorzkie doświadczenie, zakończenie czegoś
- odpuszczenie, brak sił do walki
- brak kontroli nad tym co się dzieje, nie mamy pola do manewru (szach-mat)
- coś się zbliża do końca lub to jest nagły koniec
- bardzo niewygodna dla nas sytuacja
- coś już nieaktualne np. jakiś związek, oferta pracy, promocja itp.
- rozpad związku (bez możliwości powrotu "na starych warunkach")
- już nie ma o co walczyć
- utrata pracy, przyjaciela, czegoś cennego dla nas
- brak pieniędzy, puste konto w banku, pusty portfel
- outlet, końcówki serii i wyprzedaże
- dotrze do nas informacja o czyjejś  śmierci
- to taki gwoźdź do trumny, przypieczętowanie
- diagnoza lekarska, która początkowo zwali nas z nóg
- to człowiek, któremu jest źle w swoim ciele (jest dla niego więzieniem), jego dusza cierpi, miota się

W kartach dnia, nie objawia się aż tak drastycznie, to:
- kłótnia z kimś lub szczera rozmowa (niekoniecznie przyjemna)
- zmiana planów
- dostaniemy niezwykle ważną informację (z sądu, z urzędu, z uczelni ze szpitala, od kogoś)
- zjedzenie czegoś przeterminowanego
- wyrzucenie czegoś  „zużytego”
- tego dnia,  jesteśmy czymś "przybici" lub dosłownie, ktoś nas dobije informacją lub zachowaniem
- nasz telefon się rozładuje, komputer czy inne urządzenie padnie/zgaśnie
- smsujemy z kimś i nagle ten ktoś urywa, rozmawiamy i nagle ktoś ucina rozmowę - koniec tematu

Mimo tego wszystkiego co przedstawiłam powyżej:
lubię tę kartę bardziej niż 5 mieczy czy 3 miecze.

Dlaczego? Energia tej karty nie trwa długo. Jeżeli po wydarzeniu „z tej karty” przetrwaliśmy, 
to znacznie łatwiej nam będzie żyć „od teraz”. To taki drugi oddech w biegu.

Uwaga, niekiedy „w tej karcie” osoba akceptuje swój ból, twierdzi, że żyje wtedy naprawdę.
Z kartą, kojarzy mi się książka Milana Kundery „Nieznośna lekkość bytu”

Szczególnie cytat poniżej:
„Ale czy ciężar jest naprawdę straszny, a lekkość wspaniała? Najcięższe brzemię nas powala, przyciska do ziemi, upadamy pod nim. Ale w poezji miłosnej wszystkich wieków kobieta pragnie być obciążona brzemieniem męskiego ciała. Najcięższe brzemię jest jednocześnie obrazem najintensywniejszej pełni życia. Czym cięższe brzemię, tym nasze życie bliższe jest ziemi, tym jest realniejsze i prawdziwsze.

W przeciwieństwie do tego całkowity brak brzemienia sprawia, że człowiek staje się lżejszy od powietrza, wzlatuje w górę, oddala się od ziemi, od ziemskiego bytowania, staje się na wpół rzeczywisty, a jego ruchy są tyleż swobodne co pozbawione znaczenia.

Cóż więc mamy wybrać? Ciężar czy lekkość?”

W książce Kundery, pojawia się nawiązanie do wybitnego dzieła, do Anny Kareniny Tołstoja.

Począwszy od sceny na peronie, Tołstoj prowadzi nas nieuchronnie do tragicznego/dramatycznego finału. To studium cierpienia tytułowej bohaterki, opis jej upadku. Tylko teraz: dlaczego aż tak tragiczne zakończenie? Jakie są motywy Anny, czym się kierowała? Dlaczego tak postąpiła? Jak jedna niewinna myśl/pomysł (odejść od męża, as mieczy - odciąć się, iść droga prawdy), może doprowadzić do lawiny nieszczęść i zakończyć się tak tragicznie?

Sama Anna, och, jak ona mnie irytowała. Piękna, inteligentna, nie cierpiąca fałszu i obłudy - owszem. Jest też druga strona medalu:  jej pasja, mroczna, żarłoczna, pożądliwa i niepohamowana,  miłość do Wrońskiego,  która okazała się być „niezdrowa”, niczym trucizna wsącza się w jej ciało, pogrążyła ją i pociąga na samo dno (zażywanie narkotyków, zazdrość, wieczne niezadowolenie, kłótliwość , dramatyzm zachowania - tylko po to, by zwrócić na siebie uwagę - aż po samobójczą śmierć). Jej zachowanie jest szczere, jednocześnie szokuje i prowokuje do reakcji. Anna jest niezwykle wrażliwa, pragnie być dla kogoś „światem”, chce poczuć się kochana, zaś czuje jedynie udrękę i ból, gdyż ciągle „jej mało”.

Według mnie, chciała by Karenin, potem zaś Wroński, poczuł czym jest samotność (czytaj: życie bez niej), myślała że miłość do Wrońskiego (ach, w końcu coś poczuła!), uleczy ją i nieco zabarwi szarą rzeczywistość.  Tak się nie stało, a dlaczego? Anna w rzeczywistości jest wciąż małą dziewczynką, nie ma w sobie tej dojrzałości co Lewin, czy choćby Kitty (jej transformacja). Anna jest wiecznie zagubiona, ciągle „głodna emocji”, zaborcza. Ciężko ją oceniać, ale fakty są bezlitosne i miażdżące niczym 10 mieczy: zniszczyła życie męża i Wrońskiego, opuściła swego synka (i córeczkę), zasmuciła bliskich którzy ją kochali. Straciła wszystko, włącznie ze swoim życiem, to był koniec jej wewnętrznych rozterek.

Tan przykład jest ekstremalny, nie ma tu happy endu.
Zycie czasem potrafi być brutalne. Im wyżej człowiek się wzniesie, tym boleśniej upada.  
Jak Ikar.

10 Mieczy
Templar Tarot

środa, 7 stycznia 2015

7 Kielichów - mroczna strona

.. czyli kiedy niespełnione marzenia, prowadzą do rozczarowania lub kłopotów..

Ogólnie to używki wszelakie jak: alkohol, narkotyki, leki. To sny na jawie, dziwne wizje, czasem bujna/ponadprzeciętna wyobraźnia, która koloryzuje szarą rzeczywistość. Przyjemności, które nam szkodzą. Kulty, sekty. Należy być bardzo czujnym kiedy wypada w rozkładach.  

Karta może pokazać sekrety z przeszłości (ale takie, których nie do końca sobie uświadamiamy), konfabulacje (wspomnienia rzekome, zmyślenia) lub wspomnienia zawoalowane przez nasz umysł.

Głębokie emocje, wszelkie autodestrukcyjne zachowania, włącznie z objadaniem się, piciem, narkotyzowaniem, bulimią. W "lżejszej wersji" ucieczka w świat gier/komputera, seriali telewizyjnych (czy skakania po kanałach) a nawet w świat książek.

To brak myślenia przyczynowo-skutkowego.

To "gorączka złota", pogoń za marzeniem (może się okazać, że gonimy za złudzeniem).
Można się wzbogacić ale też zatracić.

W 7 kielichach są umieszczone wszelkie ludzkie słabości, niektórzy upatrują się tam 7 grzechów głównych.

Słabości można przezwyciężyć, ale żeby to zrobić, trzeba sobie zdać sprawę z ich istnienia.

Zdrowotnie: karta pokazała mi zabieg pod narkozą, "znieczulenie" u stomatologa. To także omdlenia, utrata przytomności, śpiączka, problemy z nadmierną sennością, bóle fantomowe. Problem ze zdrowym odżywianiem, zatrucie. Czasem konieczność dopasowania okularów/szkieł (problemy z widzeniem). Problemy ginekologiczne.  Wizyta lekarska i badanie w pozycji horyzontalnej np. na fotelu ginekologicznym, czy na kozetce (np. badanie powłok brzusznych itp).

Tę kartę, można nazwać Upojenie.

To fantazje/marzenia o seksie lub uleganie pokusom, także seks po alkoholu. Niekiedy zdrada "po drinku", ktoś nie bardzo pamięta w jakich to było okolicznościach, jak do tego doszło.

To karta "uważaj czego sobie życzysz".
Ogólnie o energii tej karty pisałam już Tutaj



Tarot of the Nymphs



poniedziałek, 5 stycznia 2015

Rydwan w tarocie - bardzo osobiste spojrzenie.

Rydwan-Rak, słońce świeci najjaśniej
Od Nowego Roku miałam cykl snów (Mój dziennik snów). Usłyszałam w nich słowa: Kybele, kabała, merkaba. W jednym ze snów pojawił się Sfinks, świątynia i przeprawa łodzią. Śniłam o wschodzie słońca, świeczkach, lampach, często "źródło światła" było umieszczone nad głową (oświecenie, rozjaśnienie umysłu).

Mam wrażenie że coś mnie popycha na "drogę poznania" kart,
ale takiego głębszego, ezoterycznego.



Słowa ka-ba-ła i mer-ka-ba maja wspólne głoski:

ka oznacza ducha
ba oznacza ciało

Kilka dni temu we śnie, prowadziłam samochód.
Samochód to współczesny rydwan.
Samo słowo merkaba oznacza Rydwan, czy też Jeźdźca.

Wszystkie symbole senne wskazują na Rydwan.

Na karcie (Waite) mamy: człowieka, wóz, sfinksy.


Karta mówi o ruchu, o wkroczeniu na "boską drogę".
To numerologiczna 7. 7 tworzą 
4 (kwadrat-wóz-ciało) i  3 (trójkąt-człowiek-duch).

To boska wędrówka, droga do poznania i oświecenia. 

W kabale, Rydwan to ścieżka 18, z 3-Biny do 5-Gewury

Bina to nasza percepcja, zrozumienie, umysł, rozwój.
Gewura - siła, moc, ale też rygor i samokontrola.

Ezoterycznie, Rydwan może pokazać poszerzanie naszej percepcji, mówi: działaj, ale odpowiedzialnie,
nie obawiaj się zawalczyć o swoje.

Kybele (słowo usłyszane we śnie) jest przedstawiana na powozie zaprzężonym w lwy,
czyż nie przypomina karty Rydwan?

(Waite, Kybele, Crowley, Kybele)


Być może powinnam zgłębić kabalistyczną wiedzę na temat kart? A przynajmniej skierować swoje zainteresowanie w tym kierunku? Ciągle mam wrażenie, że to jeszcze nie ten czas, że za wcześnie na studiowane pism ezoterycznych.

We śnie, mąż mówił, że "przyzywam pioruny". W tarocie piorun pojawia się na karcie Wieża.
Wieża ma numer 16 1+6 daje 7 znów Rydwan.

OSHO, Tarot of the Holy Light
Być może to sugestia, by zostawić to, co skostniałe, przestrzale (Wieża) i ruszyć naprzód (Rydwan), wszak interpretacja kart nie kończy się na "codziennych i zwykłych" znaczeniach. Mam wrażenie że  sny mówią mi: przebudź się/ocknij (Wieża) i rusz tyłek, "wgryź się" w symbolikę kart naprawdę głęboko (Rydwan). Jesteś na dobrej drodze.

Obydwie karty, Wieża i Rydwan mają związek ze światłem, z oświeceniem., 
Karty "razem" mogą mówić: wyzwól się spod stereotypów, realizuj na swój własny sposób.

Ale jak pokierować Rydwanem, skoro brak kół, gdzie są lejce? (u Waite'a), Jak powozić?
Siłą woli. To kwintesencja karty Rydwan. Przeszkody prędzej czy później pojawią się na drodze, ale to nie znak, by zatrzymać się w miejscu. Inni cie krytykują (Wieża)? Nie zatrzymuj się i rób swoje. To co tworzysz latami, może runąć jednego dnia (Wieża)? Działaj mimo wszystko (Rydwan) itd. 

Co jeszcze? Czasami trzeba coś poczuć, doświadczyć na własnej skórze*, dopiero potem przyjdzie myśl/reflaksja. To również łączy obydwie karty. (*kolokwialny przykład: musimy "iść za potrzebą", najpierw "to czujemy"/pojawia się wrażenie, potem przychodzi myśl, dopiero na końcu działanie).

Karty podpowiadają, by działać wbrew schematom (Wieża), słuchać intuicji i jednocześnie pozostać przy tym sobą (Rydwan)..

Wszystko się zazębia niczym uroboros. Dlaczego? Ano, lata temu, przybyła do mnie moja pierwsza i ukochana talia Initiatory Tarot of the Golden Dawn.
Po przetasowaniu kart, moje pierwsze pytanie brzmiało: jak mi się będzie pracować z kartami i wyciągnęłam kartę Rydwan. Teraz Rydwan wraca i popycha mnie dalej, mówi że jeszcze długa droga przede mną, czy coś zrobię w tym kierunku? Jeszcze nie wiem.





sobota, 3 stycznia 2015

Czy odwracać karty tarota?

Post, w odpowiedzi na posta Sophii zachęcam do zapoznania się.
Zaczęłam pisać komentarz, ale wyszło tego sporo i postanowiłam napisać co myślę na blogu.

Odwracać karty, czy też nie odwracać?
Dylemat niemal każdego tarocisty, nie tylko początkującego.

Z mojego doświadczenia wynika: ilu tarocistów - tyle opinii, nie ma lepszych i gorszych.
Każdy sposób jest dobry, bo każdy z nas jest inny (truizm, ale tak było, jest i będzie).
Przetestowałam obydwa sposoby i wyrobiłam sobie zdanie.
Niegdyś odwracałam karty, teraz używam kart tylko w pozycji prostej.

Dla mnie energia karty jest jedna: "dobra i zła" jednocześnie, doradzająca i ostrzegająca jednocześnie, każda karta ma i wady i zalety, ma mix barw i odcieni. Mówiąc inaczej: nie ma "dobrych i złych" kart w talii, bo dobro i zło współistnieje, przenika się i nie da się tej energii rozdzielić. Dla mnie, znaczenie ma obraz, nie jego pozycja (prosta, odwrócona). Każda karta niesie za sobą pewną historię, przesłanie, zawiera szereg informacji (numer, przyporządkowana planeta, ścieżka na Drzewie Życia, żywioł, archetyp itd). Zauważcie, że jak opisuję karty na blogu, to nie dzielę ich na blaski/cienie, traktuję kartę jako pewną "całość". Dlatego nie odwracam kart.

Dla mnie, większym wyzwaniem, jest interpretacja kart w pozycji prostej i tak je rozkładam bo lubię wyzwania, przynajmniej na chwilę obecną. Też się nie zapieram, być może kiedyś wrócę do odwracania.

Dla innych tarocistów, wyzwaniem jest zinterpretowanie kart w pozycji odwróconej (jak pisała Sophia), bo jak np. zinterpretować odwróconą Cesarzową? Jako zablokowanie kobiecości, kobietę niedojrzałą, zahamowaną czy wręcz przeciwnie; jako stawiającą "zawsze na swoim" sekutnicę, kobietę wulgarną i zaborczą niczym Ksantypa. A może karta po prostu zwraca uwagę na kobietę? No ale na jaką kobietę, skoro karta "się odwróciła"? Można się pogubić. A jeszcze kiedy doświadczony tarocista podpowiada, by odwrócone karty traktować jak tę w pozycji prostej, to już w ogóle można zwariować, bo w takim razie, po co je odwracać?

W rzeczywistości, czy odwracacie karty czy też nie, to nie ma żadnego znaczenia, liczy się to, co Wam najbardziej pasuje. Jeżeli Wasza interpretacja się potwierdza, to jesteście na dobrej ścieżce. Zaufajcie sobie. Być może macie jeszcze inny sposób, który się sprawdza? To super, a że to wąska ścieżka, jeszcze niewydeptana przez tłumy? To co. To Wasza osobista ścieżka i kto wie, być może szybciej doprowadzi Was do celu? Być może inni podążą za Wami i poszerzą ścieżkę a potem przerobią ją na główny trakt, zaś o starej zapomną?

Każdy z nas ma do przebycia nieco inny szlak, co innego jest nam przeznaczone. Co prawda, drogowskazy są dla wszystkich jednakowe, ale po pierwsze: nie każdy je dostrzega, po drugie: jakby każdy szedł jedną wytyczoną drogą, by osiągnąć ten sam cel, to niczego już byśmy nie odkryli. Tyle w temacie.

Wybór został nam dany nie bez powodu i skorzystajmy z tego, nie ograniczajmy się tylko dlatego, że Ktoś Coś powiedział i tak ma być. Przeżyjmy życie po swojemu i po swojemu rozkładajmy karty i odkrywajmy ich znaczenia.

Pozdrawiam Poszukiwaczy, Odkrywców, Tarotowych Wędrowców, którzy czują potrzebę poznania kart z nieco innej strony, patrzą dalej, kopią głębiej i zawsze chcą wiedzieć więcej. Pozdrawiam szczególnie Sophię, pomimo tego, że inaczej rozkładamy karty, mamy to samo zdanie. Pozwolę sobie zacytować Sophię: odwracać czy nie odwracać, "to kwestia indywidualna" i tego trzeba się trzymać.

Poniżej karta 2 Kielichy z ciekawej talii Revelations Tarot
pozycja prosta i odwrócona



piątek, 2 stycznia 2015

Tarotowy horoskop na rok 2015

Nigdy się nie bawiłam w tego typu "przesłania", ale zawsze jest ten pierwszy raz.
Oto prognoza dla poszczególnych znaków zodiaku na rok 2015. 
Traktujcie je "z przymrużeniem oka".

Prognoza zawiera:

- cytat, który nam w jakiś sposób "pomoże" w trudnych chwilach

- karta (z krótkim opisem, Tarot Mucha
- i BONUS, książka którą absolutnie trzeba przeczytać w 2015 roku
Baran - Cesarzowa
"Żyj tak, jakbyś miał umrzeć jutro. Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie."
Mahatma Gandhi 
Jeżeli jesteś kobietą, w tym roku wyjątkowo zadbasz o siebie, wypiękniejesz, ważna będzie dla Ciebie aparycja. Zadbasz o ciało, skórę, włosy, zęby, wszak w zdrowym ciele - zdrowy duch. Odkryjesz w sobie boginię i zwrócisz na siebie uwagę innych, poczujesz się dobrze w swojej skórze. Być może czeka Cię jakaś diametralna zmiana wyglądu, albo niewielka zmiana, ale taka która nada „charakteru” i w końcu ukaże Twoje prawdziwe piękno. To rok udanej metamorfozy, być może z brzydkiego kaczątka/szarej myszki, przeistoczysz się w piękną/pewną siebie kobietę.
Jeżeli jesteś mężczyzną, ten rok będzie zdominowany przez jakąś kobietę: mamę, być może dziewczynę, żonę, kochankę. Jeżeli jesteś w związku, to uczucie prawdopodobnie się pogłębi, jeżeli zaś jesteś singlem, to jest duża szansa na spotkanie miłości swojego życia. Możliwy płomienny romans. Jakaś zdecydowana kobieta wkroczy w Twoje życie i nada mu sens.

W tym roku odrobinę złagodniejesz, staniesz się spokojniejszy, nieco mniej impulsywny, bardziej wyciszony. Ten rok będzie mlekiem i miodem płynący, nawet jeśli wydarzy się coś, co zburzy spokój, to pohamujesz swój gniew lub wykorzystasz go w zdrowy/mądry sposób. Być może zmienisz/zmodernizujesz swoje mieszkanie, odnowisz, upiększysz? W każdej sytuacji, spadniesz na 4 kopytka. Troskliwa dłoń czuwa nad zodiakalnymi baranami w tym roku.

Książka którą musisz przeczytać: „Król szczurów” J. Clavell - po jej przeczytaniu docenicie własne 4ściany i święty spokój
Byk - 8 Buław

"Świadomość trudności, na jakie napotkamy w realizacji swoich zamierzeń, 
jest już połową zwycięstwa."
George Washington

Ta karta sugeruje że w tym roku "będzie się działo" i nie wszystko będzie zależało od Ciebie. Masz szansę wykonać skok ponad poprzeczkę, ale musisz mieć do tego siłę. Zadbaj więc szczególnie o swoje zdrowie, najlepiej od razu, do czasu urodzin, a zobaczysz że to zaprocentuje. Ten rok będzie obfitował w wyzwania na Twojej drodze, być może rozpoczął się "z grubej rury". Nie będzie czasu do namysłu, trzeba będzie działać szybko, „w locie” i omijać szerokim łukiem przeszkody. Rok może okazać się dosyć niespokojny, mogą pojawić się przejściowe kłopoty i jak to bywa, będą one przychodzić „parami”. Być może coś Was rozdrażni i będziecie woleli uciec, być może zareagujecie zbyt gwałtownie? Pohamujcie swój gniew drogie Byki, to nie będzie dobry czas na wymądrzanie się i pokazanie „kto tu rządzi”, to czas na rozwiązanie problemów lub ich obejście, należy wykazać się szybkością, zwinnością i sprytem. Doklejcie więc do ust szeroki uśmiech. W tym roku Wasz umysł będzie pracował pełną parą, macie świeże/ciekawe pomysły, wykorzystajcie je i wcielcie choć 1% w życie. Nauczcie się „latać”, niech Wasz wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach, być może zainspirujcie innych do działania!
Książka dla byków: "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" Dale Carnegie - czasami to, co oczywiste, bywa najtrudniejsze w realizacji, trzeba sobie „przypomnieć” pewne zasady i wcielić je w życie.

Bliźnięta - Paź Buław

"Nie ma drogi do szczęścia. To droga jest szczęściem."

Przysłowie buddyjskie.


To rok w którym nieco odsapniecie od pracy i obowiązków, no bo ileż można? Jest czas na pracę, ale jest też czas na odrobinę szaleństwa, relaksu, zabawy, jakieś hobby. Będzie Was ciągnąć do rozmów, plotkowania, spotkań w gronie ludzi młodszych od siebie lub spotkań wśród ludzi „młodych duchem”. Możliwe że zapiszecie się na jakiś kurs lub intensywnie będziecie się udzielać na forum. Możliwe podróże. To rok zawierania nowych znajomości, rodzenia się nowych pomysłów, wcielania w życie nowych idei. W tym roku, poznacie co to miłość, motylki w brzuchu, entuzjazm na widok drugiej osoby. Jeżeli macie partnera, to zakochacie się w nim ponownie. Jeżeli nie, to poznacie kogoś naprawdę wyjątkowego, kogoś kto oczaruje i pobudzi Was do życia. To rok, który może przynieść wiele dobrego, ale musicie być gotowi na zmiany. Pamiętaj że świat sprzyja odważnym, nie bój się sięgać po szczęście. Ten kto ryzykuje może przegrać, ale ten kto nawet nie spróbuje - przegrywa zawsze. Komunikowanie z drugim człowiekiem, pasja, wyrażanie siebie będzie ważne dla Ciebie w tym roku
Książka dla bliźniąt: "Życie Pi" Yann Martel - zabawna, wzruszająca, pełna przygód, dostarczy Wam wiele emocji

Rak - 7 Monet

"Człowiek jest geniuszem, kiedy śni
Akira Kurosawa
Trochę przehibernujecie ten rok, będzie spokojnie, miło, domowo-kapciowo. Być może staniecie się 100% domatorami, zszyjecie się w 4kątach. Na horyzoncie niewiele zmian, raczej zostanie tak jak jest. Praca - ta sama, związek - ten sam, jeżeli jesteście singlami - to prawdopodobnie jeszcze trochę poczekacie, nim wejdziecie w poważny i długotrwały związek. W tym roku nic nie przyjdzie szybko i trzeba się będzie uzbroić w cierpliwość. Nie będziecie czuć takiej presji "z zewnątrz", że coś trzeba zrobić, zdobyć, osiągnąć. Nie dla Was zdobywanie Mount Everest, co najwyżej poczytacie o ciekawych wyprawach w swoim wygodnym, mięciutkim fotelu z kubkiem herbaty w ręku. To dobry rok na naukę, przekwalifikowanie, podszkolenie się, kursy, dokształcanie czy pogłębianie wiedzy (np. tarotowej, astrologicznej). Dobry rok, bo spokojny, stonowany, bez wstrząsów i nietypowych wydarzeń. Ta karta sugeruje porządki i „pewne przetasowanie”, możliwe że Wasz dom zyska nowy wygląd, coś odnowicie, poprzestawiacie, odświeżycie a mimo zmian, wszystko będzie „po staremu”.
Książka dla raka: "Alef" Jorge Luis Borges - przeniesie Was w niesamowity poetycki świat, to potężny zastrzyk niezwykłej wyobraźni.

Lew - 6 Kielichów

"Nawet to, co odeszło, nie zawsze musi być zupełnie stracone."

Věroslav Mertl


W tym roku zrobicie bilans i rozrachunek. Powrócicie do miejsc z dzieciństwa lub pojedziecie do miejsc w które zawsze chcieliście pojechać. Znajdziecie swój azyl, miejsce które Wam sprzyja, odpoczniecie tam, podładujecie akumulatory. Być może odwiedzicie rodzinę, naprawicie jakąś więź którą wcześniej spisaliście na straty? Przyjaźnie zawarte w tym roku mogą okazać się trwałe lub będą z jakiegoś powodu niezwykle dla Was ważne. Ten rok daje Wam szansę na „emocjonalne ukojenie”, na odzyskanie spokoju ducha. Bardzo możliwe, że czeka Was karmiczne spotkanie w tym roku, poznacie kogoś, kto okaże się być niezwykły. Jeżeli mieliście wrażenie, że coś się dzieje „nie tak jak trzeba”, czy zmierza w niewłaściwym kierunku, to w tym roku wrócicie na szlak. To może być rok w którym poczujecie się naprawdę kochani, ktoś otoczy Was opieką. Bardzo możliwe że w tym roku odnajdziecie  w sobie wewnętrzne dziecko.  
Książka dla lwów: "Baba Jaga zniosła jajo" lub znana pod innym tytułem "Życie jest bajką" Dubravka Ugrešić - Może nietypowa dla lwów, ale warto.

Panna - Paź Monet

"Jeśli nie znajdujesz już drogi , którą mógłbyś pójść aby zaznać choć odrobinę szczęścia..

Idź po prostu drogą prowadzącą do najlepszego przyjaciela
P. Schnotale


Panny będą w swoim żywiole. W tym roku skupicie się na dokształcaniu i szlifowaniu tego co już umiecie. To dobry czas na podnoszenie kwalifikacji, naukę języka. To rok doskonalenia, zdobywania doświadczenia, być może spróbujecie zupełnie nowych rzeczy, może znajdziecie nowe hobby. W tym roku będziecie bardzo ambitne, Wasza praca osiągnie uznanie, Wasz prestiż wzrośnie. Cegiełka po cegiełce będziecie budować swój świat i poprawiać wizerunek. Wszelkie przyjaźnie nabiorą kształtów, koleżeństwo przerodzi się w coś wartościowego i trwałego, relacje intymne umocnią się i nabiorą rumieńców. Być może obkupicie się w poradniki? Np. Kamasutrę, przećwiczycie co nieco w domu angażując w to ciało umysł i partnera. Nie macie partnera? To nic, już niebawem ktoś może zapukać do Waszych serc. W tym roku wyjątkowo wyjdą Wam na dobre: joga, pilates - wszelkie ćwiczenia wzmacniające mięśnie.
Książka dla panny: "Czerwona Bogini" Peter Grey - będziecie czytać z wypiekami na twarzy

Waga - 9 Monet

"Wiedza kosztuje, ale płaci się tylko za niewiedzę." 
A. Klawitter


Bardzo dobry rok, sporo pracy, ale na horyzoncie już widoczne soczyste owoce. Uznanie, prestiż, pieniądze, niczym ręka Midasa niemal wszystko czego się dotkniesz, zamieni się w złoto. Uważaj być nie przeholował, bo nie wszystko złoto co się świeci i zawsze należy zachować umiar. Dobry rok, nawet bardzo dobry, niewielkim kosztem będziesz mógł zdobyć to, o czym marzysz. Gwiazdy Ci sprzyjają, szczególnie w strefie finansowej. Jeżeli już co nieco zdobyłeś, ten rok pozwoli się „nacieszyć” swoim skarbem i trochę odsapnąć.Dobry rok na wszelkie inwestycje. Jeżeli będziesz samotny, to tylko z wyboru.
Książka: "Siostra" Małgorzata Saramonowicz - zainteresuje i na chwilę wytrąci z równowagi

Skorpion - Wisielec

"Warto się uczyć, nawet od wroga."

Owidiusz


 
Rok nietypowy, swoją uwagę skierujcie "do wewnątrz". Rozbierzecie „ludzkiego ducha” na części pierwsze. Zainteresuje Was coś, o czym byście nigdy nawet nie pomyśleli lub coś, co Was interesowało kiedyś, ale dopiero teraz ten pomysł odżyje. Coś będzie w Was dojrzewać. Wasze myślenie zmieni się diametralnie. Zrozumiecie, że aby osiągnąć cel trzeba się poświęcić a byc może oddać cząstkę siebie na zawsze. W tym roku wszystko jest możliwe, możecie wpaść na genialne pomysły, gorzej będzie z realizacją. To może być dosyć skomplikowany rok, jeżeli chodzi o strefę związkowo-uczuciową. Być może czekają Cię niezręczne sytuacje, stagnacja, poczucie bezsilności. Przejdziesz przez test wytrzymałości, być może poczujesz że utknąłeś lub wpadłeś w pułapkę. Pomoże Ci nieszablonowe myślenie, z każdego problemu da się wybrnąć! Tymczasem trzeba cierpliwie poczekać czy nawet coś poświęcić. Uważaj na wydatki, pieniądze w tym roku mogą Ci przeciekać przez palce. To bardzo dobry rok na medytację, pogłębianie wiedzy ezoterycznej, na pracę z runami.
Książka dla skorpiona: "Atlas chmur" - David Mitchell niecodzienna, głęboka, poruszająca smakowity kąsek

Strzelec - As Monet


"Jeśli zapatrzymy się w mistrzów, nigdy się nimi nie staniemy, 
nigdy sami niczego swojego, wyjątkowego nie stworzymy." 
A. Młynarczyk


Wielka szansa na rozwój w tym roku. Niezwykle szczęśliwy i dobry rok. To po co sięgniesz, może okazać się żyłą złota, to co rozpoczniesz - opłaci się. Rok manny lecącej z nieba. Ważne, być nie przegapił szansy i nie osiadł na laurach. Na sukces składa się talent, szczypta szczęścia, ale też ciężka praca, determinacja i skupienie się na celu. Ta karta wskazuje najczęściej na dobra materialne, być może w tym roku się wzbogacisz? Dopisze Ci szczęście i wygrasz na loterii? To niezwykła brama za którą czają się bogactwa, także te duchowe dary. To szansa na poprawę bytu, zdrowia, związku, pracy. "Ziarno zasiane" w tym roku może obrodzić i przynieść wielki zysk. W miłości zapowiada się poprawa, jeżeli coś zgrzyta, to "dłoń" wychodzi z prezentem, to wielka szansa na uzdrowienie relacji. Dla singli to szansa na poważny związek. Korzystny rok, z dobrymi perspektywami.   
Książka dla strzelca: "Księgi Jakubowe" Tokarczuk- wciągnie Was na wiele godzin

Koziorożec - Wieża


"Wszystko coś znaczy."
 Autor nieznany

W tym roku Koziorożce zostaną oddarte ze złudzeń. Runą stereotypy, skruszeją kajdany. Doświadczenia jakie pojawią się w tym roku, mogą być nagłe i nadszarpnął nerwy. To co Was spotka, może być doświadczeniem karmicznym. Piorun może być oświeceniem, w tym roku coś dotknie Was głęboko, do bólu i być może odkryjecie „jakaś” prawdę, coś zrozumiecie. To rok - wyzwanie. Bardzo możliwe, że to będzie rok budowania czegoś od podstaw. Tym razem - na Twoich zasadach Koziorożcu. Być może to, co budowałeś wiele lat, okazało się być za małe, za ciasne, za niewygodne, teraz nadszedł czas by to zmienić. Możliwe, że jakiś związek się posypie, przyjaźń rozpadnie, coś się potoczy nie tak, jak się spodziewałeś. Wieża „wyburza”, niszczy, wybija z rytmu. To może być rok poszukiwania gruntu pod stopami. Pozytywne przesłanie - odetniesz się od tego, co było fałszywe. Radykalne zmiany były nieuniknione, ciesz się, bo tak naprawdę, pozbyłeś się tylko swojego więzienia, czegoś co Cię ograniczało. Otrząśnij się, weź drugi oddech i głowa do góry. Od teraz będzie już tylko lepiej.
Książka dla koziorożca: "Istota człowieczeństwa. Co sprawia że jesteśmy wyjątkowi" - Michael Gazzaniga. Skupcie się na rozdziałach: Wewnętrzny kompas moralny, Czuję twój ból i Pokonać ograniczenia

Wodnik - 3 Kielichy

"Nudzić się może tylko ten, kto sam jest nudny."
T. Kotarbiński

Rok niezwykle emocjonalny, bardzo „społeczny”, Wodniki „wyjdą do ludzi”, zaszaleją, same siebie zaskoczą (wszak u Wodników to możliwe), ewentualnie zaskoczą otoczenie bardziej niż zwykle. Rok "dzielenia emocji" zarówno dobrych, jak i złych. Rok, który może okazać się „niezwykle płodny”, Wasze działania mogą zaowocować czymś, co „ucieszy” innych a nawet ich „pozytywnie zarazi”. Bardzo dobre stosunki społeczne, dobre stosunki w pracy, pogłębienie przyjaźni bądź narodziny nowych, ciekawych znajomości (nawet internetowych). Co tu pisać, dobry rok, dla singli więcej imprez, wyjść, poznanie interesujących osób. Nawet mogą się pojawić perspektywy na relację, to niekoniecznie będzie związek "na śmierć i życie", raczej znajomość która ucieszy, wzbogaci o nowe doświadczenia związkowo-emocjolnalne i doda barw. Dobry rok dla stałych związków, być może pomyślicie o powiększeniu rodziny albo staniecie na ślubnym kobiercu? Trójka to poszerzanie granic i ekspansja, dążenie do "więcej". Uwaga! Karta pachnie romansem..  
Książka dla Wodnika; "Dusza" Luiza Dobrzyńska - bo tak, Wodniki pokochają tę książkę
Ryby - As Mieczy

"Życie jest zawsze straszne. Nie jesteśmy winni, a mimo to jesteśmy odpowiedzialni."
H. Hesse

To rok remanentu, bilansu i odcięcia od tego co stare, złe, zbutwiałe, męczące i niedające satysfakcji. Odetniecie się od tego co niszczy, spowalnia i podcina skrzydła. Wystartujecie jak z armaty, odkryjecie czego tak naprawdę pragnie Wasza dusza i to właśnie w tym roku zdobędziecie się na odwagę i głośno to powiecie. Ten rok może okazać się trudny, bo trzeba będzie oddzielić ziarno od plew.  Ktoś może przez Was cierpieć. Na co warto zwrócić uwagę: baczcie na swoje słowa. To słowa mają moc zmieniania świata, czasem ranią do bólu niczym miecz, czasem pobudzają i motywują do walki. W tym roku naucz się używać słów rozważnie. To tak naprawdę będzie dobry rok, może niełatwy, ale oczyszczający! Bez strachu wyrazisz swoje zdanie, w dyskusji wyłapiesz istotę, będziesz drążyć temat do bólu - aż wszystko stanie się jasne. To może być rok wyjaśnień, zrozumienia czegoś, podjęcia ważnej decyzji (karmicznej).
Książka dla rybek: "Dom w którym" Mariam Petrosyan - chyba tylko rybki zrozumieją i pokochają tę książkę

czwartek, 1 stycznia 2015

Rok 2015 w kartach tarota



Przewrotnie, przepowiednia Tylko dla Wiernych Czytelników! 
I dla Zbłąkanych Wędrowców.

Wy, którzy tu zaglądacie!
Miłej lektury 


Rok 2015 - Królowa kielichów - król buław - rydwan
(Zjednoczmy siły a zajdziemy dalej)

Talia Magna Veritas Tarot

W tym roku ważne będzie „wyrażanie się”(król buław, autoprezentacja) ale też wyrażanie swych uczuć lub kreatywności (królowa), odnalezienie własnej drogi (Rydwan), ścieżki rozwoju i podążanie nią bez strachu (król) i z pozytywnymi uczuciami w sercu (królowa). 
Będziemy świadomie „pisać własną historię” i niewątpliwie zostawimy po sobie jakiś ślad (czy to w sercu jakiejś osoby, czy też bardziej namacany dowód, w postaci tomiku wierszy, obrazów czy blogowania).


.. nie bójmy się wyrażać siebie – (król, królowa, rydwan) i tworzyć..


To rok, w którym nieco łatwiej nam będzie wyrazić uczucia, nie będziemy czuć takich blokad i strachu. Poddamy się uczuciom, być może zaczniemy „żyć naprawdę” i popłyniemy z prądem, bez winy i wstydu.  Będzie to dobry rok na realizowanie potencjału, który tkwi w każdym z nas.



Suma kart na rok 2015 - Sąd niezwykły rok, karmiczny, przeszłość da o sobie znać, 
dobije się do drzwi i upomni o swoje, być może wrócimy do jakiegoś przerwanego projektu, zrealizujemy jakieś stare marzenie, odgrzebiemy coś - co juz dawno zapomniane a jednak tkwi gdzieś na dnie naszej duszy.. teraz się To upomni!




W tym roku, na jaw wyjdą uczucia, rozpalimy serce lub ktoś rozpali nasze serce, choć początkowo możemy się hamować, wzbraniać (zaczyna delikatna królowa).. to szybko okaże się, że pewnych rzeczy nie da się wyhamować (np. ulewny deszcz). Kielichy-woda, są podgrzane przez buławy-ogień, temperatura w związkach wzrośnie, samotni poczują szybsze bicie serca, jak lawina ruszy mechanizm (rydwan) i coś, co nie działało się już miesiącami lub było uśpione przez lata - teraz dojdzie do głosu. Jedyne co będzie można zrobić, to świadomie chwycić lejce i pokierować wozem na odpowiedni tor, byleby tylko nie wylecieć z drogi!


Ciekawe karty, bo aż dwie dworskie: królowa i król, kojarzą się z równouprawnieniem (albo gender?), pewną dojrzałością, także z relacjami ogólnie, to będzie dobry rok dla relacji partnerskich. Wydoroślejemy w tym roku. Wszelkie pary, związki -  będa musiały pójść na kompromis, bo inaczej ich drogi się rozjadą. Tworzenie spółek, współpraca z pojedynczymi osobami czy firmami - odniesie sukces, choć nie obędzie się się bez długich rozmów, ale warto! Rydwan mówi że można się dogadać i połączyć siły. W myśl zasady: co dwie głowy, to nie jedna. Rok, w którym zawrzemy nowe przyjaźnie, być może podejmiemy owocną współpracę, będzie się liczył kontakt z drugim człowiekiem. To może być rok naszej przemiany/transformacji.

Ludzie choć różni (król, królowa) z różnym temperamentem (kielichy, buławy), znajdą wspólny cel (Rydwan), połączą siły by działać razem. Komunikacja, mądre rozmowy - kluczem do sukcesu.  

To może być przełomowy rok dla wszelkiego rodzaju opiekunów (królowa kielichów), takich jak nauczyciele przedszkolni czy szkolni, dla ludzi pracujących w placówkach pomocy wszelakiej (domy dziecka jak i schroniska dla zwierząt), w tym roku możecie wiele zdziałać na tym gruncie. Jako że zaczyna królowa, to może być genialny rok dla artystów wszelkiej maści: pisarze poeci, malarze, graficy, także blogerzy - obudzą się z hibernacji, odnajdą swą wenę. Początkowo będą nieco zdezorientowani, zaś chwilę później, pomysły niczym lawina spadną z nieba, wystarczy jedynie nadać im formę.

Ważny stanie się rozwój duchowy, duchowe przebudzenie się. Ogólnie w tym roku, będziemy poszukiwać tego, co w życiu najcenniejsze czy bardziej: co dla nas najcenniejsze. Do naszych drzwi pukają zmiany, ważne by je odpowiednio wykorzystać (nie przegapić). To Wielki Rok, możemy przeskoczyć o szczebel a nawet kilka szczebli w naszych karmicznych wcieleniach ;) Wystarczy wykrzesać z siebie odrobinę odwagi i nawet, jeżeli czekają nas trudne doświadczenia, to nic! Okaże się, że Co nas nie zbije, to nas wzmocni (Sąd), niczym Feniks powstaniemy z popiołów i zadziałamy z odwagą godną herosa. Nie zapominajmy że trudne doświadczenia też nas czegoś uczą.

Rok 2015 okaże się niezwykle owocny dla wytrwałych i konsekwentnych!

Bardzo możliwe, że w tym roku wyjątkowo dobrze uda się połączyć pracę/obowiązki z życiem rodzinnym. Będziemy umiejętnie gospodarować czasem.

Być może ten rok, zaczniemy leniwie, delikatnie, nieśmiało (królowa), ale potem wstąpi w nas duch działania (król) i wszystko ruszy pełną parą. Pasja, kreatywność, pomysłowość, zostaną wcielone w życie i mogą przynieść naprawdę niesamowity efekt! To serce (K.K) i dusza (K.B) złączona w jedno ciało (Rydwan).

Bardzo dobry rok na przemieszczanie się, podróże (także te duchowe, medytacja, astral, wizje), przeprowadzki.
Trzeba się będzie mocno trzymać, bo przed nami emocjonalna karuzela ;) 

Na tych, co nie siedzą bezczynnie, będzie czekać nagroda ;)

W ten pierwszy dzień Nowego Roku życzę Wam wszystkiego dobrego! Spełnienia marzeń.