sobota, 11 października 2014

5 buław - moje spojrzenie

5 Buław
- wypada mi na genetykę i krzyżowanie się gatunków
- pokazuje miejsca pełne ruchu w których nietrudno o wypadek np. skrzyżowania, ruchliwe ulice, sale gimnastyczne, korytarze szkolne gdzie łatwo o siniaki. każdy się śpieszy
- to miejsca publiczne w których można coś obejrzeć np. mecz, może być tam głośno, są przepychanki, adrenalina
- to wszelkiego rodzaju konkursy, prezentowanie talentów, zawody sportowe, jest tam pewien element rywalizacji (bardzo często konkurs piękności, trzeba się odpowiednio zaprezentować)
- to głośna dyskusja, burza mózgów, to "ja" ale w zespole, ja w grupie
- w medytacji widziałam dzikie kaczki a jak wiadomo one potrafią być głośne, kiedy trzeba-trzymają się razem, co więcej latając, zbierają się w tzw. klucz tworząc formację V, zaś V to rzymskie 5 niczym 5 Buław
- w szamanizmie dzika kaczka oznacza bardzo silne emocje (opalizujące kolory kaczora), całą gamę emocji od euforii i radości po nienawiść, niekiedy pokazuje ambiwalentne uczucia. Kaczka jest symbolem wolności, nieskrępowania (chodzi po lądzie, lata wysoko, świetnie pływa i nurkuje, zaś ich pierze ogrzewa nas zimą)
- karta wskazuje na życie pełne pasji, podróże, przygody i poznawanie świata 5cioma zmysłami a jednocześnie wskazuje na poszukiwanie swojego miejsca w świecie i chęć osiedlenia się "na swoim"
- pokazuje walkę z własnymi słabościami np. rzucenie palenia
- to walka i ochrona w jednym
- walka, ale nie "na śmierć" raczej próba i sprawdzenie się w czymś, sprawdzenie swoich sił (na co mnie stać, czy podołam?)
- w 5 Buław mamy otwarta walkę w przeciwieństwie do 7 Buław, gdzie nie zawsze wiemy przeciw czemu się buntujemy (przeciwników nie widać)
- to tez dużo, ale powierzchnie np. wiele zainteresowań ale po łebkach, wiele związków, ale wszystkie niepoważne

ludzie:
- to może być osoba kapryśna, zmienna w poglądach lub nieco melodramatyczna/teatralna w działaniu, ewentualnie gaduła lub plotkara
- Ludzie wypadający w tej karcie bardzo przeżywają, głęboko czują, ale szybko potrafią stanąć na nogi i "się otrząsnąć" niczym kaczki z wody. To osoby które zawsze maja swoje zdanie, często "inne" niż ich przyjaciele i najbliżsi. Są szczere, nie ukrywają swoich motywacji czy emocji, mówią wprost, czasem brak im delikatności. Mówią dużo, szybko, krzykliwie - wyrzucając z siebie niczym katapulta. To ludzie którzy odczuwają wewnętrzną i zewnętrzną presję by "coś robić", niekiedy "ich nosi", dobrze by rozładowali w mądry sposób nadmiar energii. Lubia dyskusje, polemiki, ruch, gwar. W trudnych sytuacjach natychmiast reagują. To niekiedy sygnifikator ofiary, osoby zaatakowanej.

Związki:
Docierające się, rywalizacja w związku np. o pozycję w związku, walka o dominację, konflikt (zarówno wewnętrzny jak i zewnętrzny). Kłótnie w związku, niezgoda, inne zdanie, niemożliwość dotarcia i dogadania się z partnerem. Wywieranie nacisku na partnera, presji by coś robił lub nie. Wiele problemów w życiu codziennym, które bombardują. Wewnętrzna i zewnętrzna presja na "coś" np. rodziców na ślub pary, parcie na coś i napotykanie na przeciwności różnej natury. Czasem konflikt interesów, ten sam cel, ale inne drogi realizacji (każdy ma swój pomysł i sposób). Niekiedy to konkurencja (osoba trzecia na horyzoncie) lub zwyyczajnie - napięcie pomiędzy partnerami.

Uczucia:
Bardzo burzliwe, cała gama, niekiedy sprzeczne (ktoś chce i nie chce lub chce i mieć wróbla w garści i gołębia na dachu), ale to również elastyczność w związku, dostosowanie się do zmian, nieprzejmowanie się błahostkami. Walka o to co się należy, to determinacja i parcie na cel, czasem "przebijanie muru", przekroczenie pewnej umownej granicy.

Zdrowie: 
ogólnie wszelkie przeciążenia, życie "na granicy", stres, karta wskazuje na powiększone węzły chłonne i walkę układu odpornościowego

Historycznie to pucz, rewolucja, powstanie

ogólnie to brak nudy, różnorodność, krzyżowanie się i niezgadzanie np. z opinia kogoś, wyzwanie, coś o co trzeba zawalczyć

Cień karty:
wiele hałasu o nic (znów kaczki), dysharmonia, asymetria, zbytni pospiech lub powierzchowność

 Vanessa Tarot 5 Buław



czwartek, 9 października 2014

5 mieczy śmierc król buław

Dzisiejsze karty dnia, zazwyczaj wyciągam dwie (ostatnio), ale po karcie Śmierć musiałam dobrać kartę.

No cóż, znów nic przykrego się nie wydarzyło (uff), natomiast niemal cały dzień czytałam o osobach niepełnosprawnych i o tym jak sobie radzą po chorobie czy wypadku. Synek miał dziś pracę do napisania, temat: "Podaj przykład osoby niepełnosprawnej, która odważyła się sięgnąć po swoje marzenia", zaś w bibliotece, sięgałam po pierwszą lepszą książkę. Tytuł owej pozycji to "Ołówek", dopiero zaczynam a już się popłakałam.. to mój temat przewodni dnia.

Ogólnie:
5 mieczy - choroba, wypadek, coś co nas rozwala na łopatki, to cios którego się nie spodziewamy
śmierć - przemiany, coś co dotyka nas bardzo głęboko i na zawsze pozostawia ślad
król buław odbicie się, pokłady silnej woli i praca nad sobą

                i tak 5 mieczy strata jest oczywista, to brutalna rzeczywistość


                                      
                     śmierć ktoś pozornie umarł za życia, umarł "dla świata"


                 
          król buław odnalezienie w sobie siły smoka i gotowość do stawienia czoła lękom


suma słońce to odnalezienie swego miejsca w świecie i pokochanie życia takim jakie jest, pogoda ducha, optymizm, walka o siebie, na karcie pszczoły, dla niektórych to symbol osiągnięcia niemożliwego, to bogactwo duchowe, praca (także nad sobą) i czerpanie radości z życia pomimo ograniczeń, przesłanie: jeszcze można stworzyć coś cennego (miód), można wrócić do życia w społeczeństwie - co więcej - błyszczeć i mieć wysoką pozycję, nie wolno się nam poddawać!



Karty pochodzą z talii Nicoletta Ceccoli Tarot, można je zobaczyć Tutaj

niedziela, 14 września 2014

5 Mieczy i Diabeł

Moje wczorajsze karty dnia, strach się bać ;)

Karty objawiły się jako bardzo ostry peeling z dodatkiem olejków eterycznych (mocno rozgrzewających skórę: cynamon, grejpfrut). Suma Sąd.

Sąd to wszelkie zabiegi oczyszczające, zabiegi złuszczające, dokopanie się do głębszych warstw naskórka, peeling ma właściwości odmładzające i ujędrniające. (karta może pokazać chirurgię plastyczną)

                                  5 Mieczy - było ostro, było tarcie



          Diabeł - sama to sobie zrobiłam, coś a'la autodestrukcja, skórę miałam mocno czerwoną

Sąd w kartach dnia pokazuje dbanie o skórę, kąpiel, prysznic, mycie, peeling, także wklepanie balsamu, masaż, drenaż limfatyczny.

Co więcej, niemal cały dzień spędziłam czytając o Sednie, poszczególne mity różnią się od siebie, przytaczam dwa najbardziej znane .

Sedna to arktyczna bogini morza, "Matka Morza", "Ta, Tam w Dole", "Ta, Która Nie Chce Męża".
Rządzi ludzkim przeznaczeniem, zsyła choroby i nieszczęścia, zsyła złą pogodę i głód. W nagrodę zaś daje obfitość pożywienia. (Uniwersalny leksykon bóstw)

To archetyp kobiety zdradzonej przez mężczyzn.

W micie przedstawiona jest jako śliczna dziewczyna, która miała bardzo nieszczęśliwe życie. Wychowana bez matki (ojciec jest wdowcem), w izolacji od świata, kontrolowana przez ojca, odrzucała zaloty kolejnych mężczyzn. Względami obdarzyła jedynie psa (mąż pierwszy) i ptaka (drugie małżeństwo). Obydwa małżeństwa kończą się źle.

W najbardziej znanym micie, Sedna, zwiedziona słodkimi słówkami i obietnicami drugiego męża, opuszcza krainę ojca i wędruje do Kraju Ptaków. Tam odkrywa kłamstwo ukochanego i cierpi. Na pomoc przybywa jej ojciec. Postanawia ją ratować i uciec z córką (męża nie ma w domu). Niestety, kiedy tylko odbijają od brzegu, na morzu wybucha burza. Ojciec by przebłagać "gniewne duchy morza" wyrzuca swą córkę za burtę, składa ją w ofierze i okalecza odcinając jej palce.

Archetyp Sedny mówi o odrzuceniu, gniewie, złości, poczuciu bezsilności, wskazuje na ból, okrucieństwo, porażkę, zło jakie spotyka nas w życiu.

.. ale, nasza strata (5 mieczy-odcięte palce Sedny) zadana przez osobę najbliższą-przez ojca (diabeł-egoizm, dbanie o siebie) powoduje, że "w bólu" rodzi się coś nowego (odcięte palce Sedny zmieniają się w zwierzęta morskie: foki, morsy - Sąd - morze zapełnia się życiem i daje "obfitość pożywienia").

W mniej znanym micie Sedna jest olbrzymką, jest niezwykle łakoma, uwielbia mięso. Jest niesfornym dzieckiem, ilekroć nadarza się okazja, to podkrada mięso. Pewnej nocy, przerażeni rodzice budzą się i odkrywają, że Sedna ogryza ich kończyny. Wywożą ją kajakiem i spychają do lodowatego morza, chcąc się jej jak najszybciej pozbyć. Sedna kurczowo chwyta się burty, ale ojciec siekierą pozbawia ją palców. Dopiero po wyłupieniu oka, córka tonie. Sedna staje się matką wszelkich stworzeń morskich, w swej niepohamowanej złości sieje zamęt, zsyła sztormy, nawałnice. (A. Cotterel)

Sedna ma również pozytywne przesłanie, mit mówi o tym, że aby zdobyć coś cennego, by odkryć bogactwo ukryte pod powierzchnią, by uleczyć głębokie rany (Sąd), trzeba zejść do podziemi (Diabeł) i zrobić coś, czego obawiamy się najbardziej (5 Mieczy). Trzeba coś stracić aby coś uzyskać. Strach nas czasem paraliżuje, zamraża, niszczy od środka, ale i wcześniej czy później spotkamy się z nieuniknionym Sąd (oliwa zawsze na wierzch wypływa).

Sedna jako Pani Morza jest jednocześnie błogosławiona i przeklęta. 

Obie karty mogą pokazać tkwienie w toksycznym związku, głębokie rany na naszej duszy, okaleczenie.

5 Mieczy brutalna strata, zdrada ze strony najbliższych, zabijanie "dziecka" w duszy człowieka
Diabeł niezdrowa fascynacja, coś co oczernia naszą duszę, niszczy nas i zżera od środka.

Walka (5 mieczy) może prowadzić do jeszcze większych strat i spustoszeń (diabeł), ale nic nie umiera - tylko transformuje suma Sąd, odradza się na nieco innych warunkach (choć poprzez bardzo bolesne doświadczenia 5mieczy+diabeł).

Sąd to katharsis, szok, uczucia są tak potężne że zmieniają nas na zawsze, naznaczają naszą duszę.

Sąd zawsze wydobywa na powierzchnię. To co "spychane", tabu, wcześniej czy później się upomni i wydostanie, Sąd to nagłe przebudzenie, otrzeźwienie, uzdrowienie. Już koniec z podporządkowaniem, to wielka rewolucja w naszym życiu. Jak po raz pierwszy zobaczyłam kartę Sąd, to byłam przekonana że ludzie na niej całe życie byli "zamknięci" w tych ciasnych ramach (grobach) i właśnie ktoś "ich otworzył", "odkorkował", pozwolił żyć na własnych warunkach. 

W karcie Sąd budzimy się do życia na nowym poziomie,  
to czas na głęboki oddech i wcielenie się w nową rolę.