niedziela, 10 listopada 2013

7 buław - czyli kto nie jest ze mną jest przeciwko mnie


karta "w negatywnie", w tym poście opisuję 
tzw. cień karty:

7 Buław - czyli agresja na "co dzień", 
to bardzo „trudna energia” .. to instynkt, odruch, nasza prawdziwa natura (nieuspołeczniona, pierwotna, ogólnie 
„w siódemkach” często pojawia się działanie irracjonalne, spontaniczne, nietypowe-choć w 7 buław to działanie prawdziwe, „niezakłamane” w przeciwieństwie do 7 mieczy np. Siódemki to też kwestia wiary-niewiary, osoba w 7 Buław zawsze czuje ale nie zawsze widzi-wszak przeciwników na karcie nie widać).
Często w 7 Buław pojawia się motyw walki i "trwania przy swoim" na przekór wszystkim i wszystkiemu .. to przekora i bunt.. próba radzenia sobie z wieloma czynnikami z zewnątrz, to ognista reakcja na problemy/wyzwania w naszym życiu/obrona racji/próba utrzymania pewnej pozycji.
To karta, która może mówić, że inni nas złoszczą/denerwują/irytują.


Co jest dziwnego w 7 Buław – w talii Wait’a różne buty, jakby człowiek działał w pośpiechu nakładając je lub nie ma to dla niego znaczenia


W 7 Buław widzę zaskoczenie i samoobronę, to nagłe i nieprzemyślane działanie.. 
Karta pokazuje konflikty w życiu, zarówno w świecie zewnętrznym jak i nasze wewnętrzne, to agresja i frustracja, nawet przemoc, robienie czegoś „na siłę", wchodzenie z butami tam gdzie niekoniecznie nas chcą i gdzie można.
To czasem nagły wybuch emocji, konflikty które narastają, presja otoczenia, oczekiwania innych nas "bombardują", czujemy się przyparci do muru.
To czasem potrzeba ucieczki od rzeczywistości, nagromadzonych problemów, ktoś chce mieć swoje terytorium, wyznacza granice, chce mieć przez chwilę „święty spokój”.
To mechanizm obronny, reakcja obronna na coś i nasze odruchowe, nieprzemyślane działanie, często działanie  „na oślep”, atak dotknie każdego kto akurat „się nawinie”, będzie pod ręką.
To często ktoś, kto nie ma miejsca odpoczynku/nie ma spokoju bo: w pracy - sajgon i coraz więcej zadań do wykonania, duża odpowiedzialność, w domu ciągłe kłótnie, znajomym powodzi się lepiej, przyjaciel zamiast wspierać - obarcza problemami i wciąż mówi o sobie itp.
7 mki to bardzo duchowe karty, w negatywie, problem osoby może siedzieć głęboko w jej duszy, problemem nie jest świat a osobowość człowieka, jego reakcja na bodźce, na trudne i stresujące sytuacje do których nie jest w stanie się dostosować.

To często trwanie przy swoim zdaniu, nie zmienianie go, wielki upór, zacietrzewienie, czasem osoba w "7 Buław" sprawia wrażenie egoisty, osoby bez Serca: w negatywie może być nieczuła, nieubłagana, nieustępliwa.
7 Buław - czasem karta wypadła na obronę przed czymś - czego nie ma.. tylko nam się wydaje że jest (coś a’la potwory spod łóżka).
Pokazuje mi zaburzenia paranoiczne (osobowość paranoiczną), urojenia, w lżejszej wersji: źle odebrane gesty czy słowa ...

Przeszkody na swej drodze wytnie "jak chwasty" (razem z najpięknymi roślinami rosnącymi razem z nimi), niszczy wszystko i wszystkich którzy staną mu na drodze...


co więcej:
- osoba która wypada w tej karcie może cierpieć na brak zaufania, jest podejrzliwa
- to może być ktoś, kto ma kompleks niższości
- niechętnie mówi o swoich uczuciach, często dusi w sobie uczucia, odpycha innych, nie dopuszcza do siebie
- widzi świat w krzywym zwierciadle, każdą uwagę „rzuconą od tak” – traktuje jak ostrze skierowane w swoim kierunku, każdą uwagę skierowaną do ogółu - traktuje bardzo osobiście
- brak jej dystansu do siebie
- może obwiniać innych o swoje niepowodzenia (np. rodziców, rodzeństwo, współmałżonka)
- tak naprawdę, w głębi serca, to bardzo często osoba wrażliwa a nawet nadwrażliwa, pragnie akceptacji innych, pragnie ludzi przy swym boku, na zewnątrz zaś - pokazuje jaka jest twarda
- często w rozmowie używa wyzwisk/przeklina, chwilę później przeprasza
- osoby wypadające w tej karcie lubią wyzwania, lubią "się sprawdzać"
- osoby  tej karcie są niespokojne, drażliwe, napięte jak struna, łatwo je urazić
- podczas pierwszej rozmowy, czy przy pierwszym kontakcie wydają się być miłe, szczere .. zaś przy głębszym poznaniu wyłazi z nich prawdziwy okrutnik i tyran
- zaprzyjaźniają się łatwo i często, ale nie potrafią pielęgnować przyjaźni, nie potrafią wejśc w prawdziwie głęboką przyjaźń
- bardzo ciekawskie w stosunku do innych osób, ale.. mogą nagle przerwać znajomość czy przyjaźń z powodu schizofrenicznych i zupełnie nielogicznych/nieracjonalnych wniosków na temat drugiej osoby
- to ktoś, kto narzuca swoje zdanie innym, osoba dominująca, w rozmowach wciąż wraca do tematu „Ja”, „Moje”, porównuje się z innymi
- to osoby które lubią podporządkowywać sobie innych (trzymać " w ryzach", "pod pantoflem"), mogą być złośliwe i ironiczne, zaczepne, prowokujące do kłótni np.
- to osoba, która pamięta tylko to, co chce pamiętać, widzi tylko to, co chce zobaczyć (niewidzialni przeciwnicy)
- ktoś bardzo podejrzliwy, oddzielony od całego świata barierą, choć chciałby „być blisko” ale ma problem z prawdziwym zbliżeniem się do drugiego człowieka
- to ktoś, kto może się czuć poszkodowany, czuje że ma "pod górkę", ma trudniej niż inni, gorzej, musi o wszystko "zawalczyć"
- to osoby, które mogą być miłe dla obcych, chcą się pokazać z jak najlepszej strony, wyżywają się zaś na najbliższych: na małżonku, dzieciach, rodzicach, rodzeństwie, na najlepszym przyjacielu itp.
- chcą zwyciężyć za wszelką cenę, jeżeli widzą że nie ma szans – wycofują się do swoich bezpiecznych granic lub odwracają kota ogonem, jeżeli czują że mają rację, bronią zdania z jeszcze większą pasją, mogą być nawet agresywni
- osoba, która by postawić na swoim i by „być górą” jest gotowa ponieść bardzo dużą ofiarę
- karta może pokazać gwałt lub coś "na siłę"
- czasem (w pewnych chwilach), osoba "w tej karcie" czuje się „zawstydzona” swoim mrocznym alter ego, zdaje sobie sprawę z dziwności swojej natury i charakteru, potrafi przeprosić za wyskok, ale potem znów wszystko wraca do normy
- jako dziecko – stale domaga się uwagi, szczególnie matki, czuje się niekochane i trochę niewidzialne, cokolwiek nie zrobi – ma wrażenie że to za mało by zasłużyć sobie na uwagę i miłość rodziców
- kobieta, może być trochę „dziwaczką”, może mieć duży apetyt seksualny ale ciężko jest jej wytrwać w długim i zdrowym związku
- broni słabych, bardziej wrażliwych, zwierząt.. słabszych otacza troską i zainteresowaniem, Ci którzy są lepsi w czymkolwiek – są na przegranej pozycji, to osoba która nie lubi "mieć kogoś nad sobą" 
- bardzo często to ktoś, kto ma słomiany zapał
- zdrowie: ktoś kto może mieć problem ze skórą (wrażliwa skóra, alergia), u kobiet: kompleks nóg, bioder lub talii, problem z bezsennością, z prawidłowym odżywaniem, czasem (przy odpowiednich kartach) niechęć do posiadania dzieci (bo sobie nie poradzę, bo byłabym złą matką itp.) 
- ktoś, kto nie konfrontuje się „z problemem”, woli się odsunąć, uniknąć..


To karta projekcji – czyli przypisywania innym swoich własnych negatywnych cech, rzutujemy na innych nasze problemy, potrzeby, stan emocjonalny itp.

To walka z wiatrakami, walka z czymś nierealnym, urojonym…
(dla odmiany w pozytywnie: osoba nie boi się przeciwstawić tłumowi czyli „opinii publicznej”, jasno wyraża swoje zdanie nawet jeżeli miałaby być zlinczowana)

Przypominam - to karta w negatywie, w najbardziej mrocznych barwach..
... i to moje zdanie.. każdy może mieć inne.

7 komentarzy:

  1. ech mam w sobie zbyt wiele z 7 buław i bardzo mi z tym źle....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo trudna jest energia tej karty,
      tak jak pisałam .. jest naprawdę trudna, człowiek "w tej karcie" jest przekonany że robi dobrze, działa słusznie.. w słusznej sprawie, ma tzw. "wewnętrzne przekonanie" .. tak naprawdę, to chce jedynie "świętego spokoju", pewnej równowagi, harmonii i sam "nie wtyka nosa" w nie swoje sprawy, kończy się to zazwyczaj tak, że żeby osiągnąć wymarzony efekt, ten człowiek może być nawet agresywny.

      To ogólnie osoba, której łatwiej wybudować "mur" (czyli granice), niż most.. (trudno jej się dogadać z innymi).. należy pamiętać, że energia karty to Rydwan (czyli wbrew pozorom wrażliwy Rak), jak i Wieża (16 - łatwiej jest jej zniszczyć coś, zdruzgotać), to osoba która łatwo popada w konflikty..

      Jak dla mnie, zadaniem karmicznym, tej osoby jest "spuszczenie z tonu", większa elastyczność w kontaktach "na co dzień" i co najważniejsze; wchodzenie w głębokie i długotrwałe i zdrowe relacje, ale bez zatracania siebie, swojego ego.. istoty.. należy zdać sobie sprawę, że większość naszych złych i negatywnych myśli jest urojona.. nam się tylko tak wydaje.. 7 buław, to może być energia "świat się zawali, ale ja zostanę sobą i zrobię to, co chcę.. " .. to trudna energia, gdyż ludzie obok "tej osoby" mogą cierpieć, bo osoba w tej karcie chce "postawić na swoim za wszelką cenę" ..

      Ps.
      Ja strasznie nie lubię tej karty, ale jednocześnie strasznie ją kocham.. każda siódemka to bardzo duchowa karta, to dusze które wzięły na swe barki naprawdę Wiele, więcej niż przeciętny "zjadacz chleba" i należy im się szacunek.. to karta która mówi: wiesz, że jak zechcesz to będziesz górą i będziesz miał przewagę, ale zanim coś zrobisz zastanów się czy warto To robić .. szanuj innych i postępuj tak, że cokolwiek postanowisz - będziesz szanować siebie, mów innym rzeczy pozytywne (nie wytykaj błędów, bo to nie rodzi przyjaciół), buduj mosty zamiast murów.. 7 buław to po prostu energia która "chce rządzić", pamiętajmy że to siódemka, sefira Netzah - symbolizująca wytrzymałość i zwycięstwo.. stąd karmiczne zadanie - nie zatracać siebie i jednocześnie być szczęśliwym, cieszyć się ze szczęścia innych .. Patronuje mu A. Haniel..

      Ps. 1

      To osoba która jest jak piękna i cudna róża, ale ma tez ostre kolce które nie pozwalają się zbliżyć na wyciągniecie ręki..

      Ps2.
      To karta rada: przebacz i zapomnij.. zbliż się do drugiej osoby lub pozwól się zbliżyć i poznać, nawet jeżeli miały by być to te złe cechy charakteru..

      Ps3
      Kochaj, zbliż się do innych i poznaj.. nawet wady drugiej osoby, pokochaj jej wady ;) zaakceptuj, bo każdy z nas ma wady i pamiętaj by nie poniżać .. a jeżeli nie jesteś w stanie - szanuj inne osoby, ich zdanie, uczucia - nie krzywdź innych bo pogrążysz siebie

      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Przepiękny i ten długi komentarz i te wszystkie ps. Jakby do mnie napisane, choć może wstyd się przyznawać, ale bardzo dziękuję..zresztą korzystałam z pani usług i miałam tę kartę w jednym z rozkładów - "stare dzieje", ale dopiero niedawno zaczęłam sobie zdawać sprawę z istoty sprawy, a te powyższe słowa trafiły do mnie całkowicie....chyba je sobie oprawie w ramki.

      Usuń
  2. Bardzo fajny opis, sama jestem 7 buław i to prawda,że ten właśnie człowiek chce tylko świętego spokoju,ale to może też wskazywać na otoczenie w którym się ten człowiek znajduje,że nie zawsze o tyle,że ten człowiek sam w sobie taki jest,ale że także otoczenie zbyt bardzo boi się o jutro,stawia wysokie wymagania innym ,nie akceptuje wad i pomyłek.Nikt nie jest idealny,właściwie to można zapomnieć,że kocha się za nic.Fakt,że może i jest to karma,ale patrząc z realistycznego punktu widzenia,to często wymagania np.w pracy narzucone przez pracodawcę,bo ktoś albo nie umie tego wykonać albo po prostu mu się nie chce.Często wpajane poczucie winy,"jak tego nie zrobisz to mój świat się zawali" i stąd te siódemki,branie sobie na kark całego świata.Owszem on się zawali,ale najpierw nie prędko dla tych którzy to poczucie winy wpajają,a prędko dla tych którzy biorą wszytko na siebie.Fakt,że sama sobie radzę,ale co jest w zamian,szczerze to nie wiele.Trzeba to naprawdę poczuć i dotknąć,aby to dobrze zrozumieć,karma moim skromnym zdaniem nie tłumaczy postępowania innych osób,czy nadużyć.Ta karta jest na pewno "uduchowiona" bo uczy aby nie nadużywać starań innych osób,ale ona ma dwie strony niestety,że walka sama w sobie nie ma sensu,bo recepty się takiej idealnej nie znajdzie na życie,ale skoro ma dwie strony powinna być właśnie jakaś równowaga,zależy kto czym się też zajmuje,są jednak zawody bardziej i mniej odpowiedzialne.Niestety z racji wielu lat pracy,wiem,że życie nie ma litości i mniej jest wyrozumiałości aniżeli człowiek oczekuje,pomyłki w produkcji raczej rzadko się wybacza.Tutaj należałoby zachować defensywę i wiedzieć,że jeśli otoczenie jest tą negatywną stroną 7-ki buław w którymś momencie i tak uderzy aby dopiąć swego,ale już nie tak mocno,można zastosować tu kartę Cesarzowej i Mocy-pozytywne strony.U mnie podziałało,harmonia nastąpiła i jak to się utrzyma zależy od pracy drugiej osoby nad sobą czy zaakceptuje swoje kompleksy czy odbije to na kimś innym,aby udowodnić swoja rację i często brak talentu,stąd później te mury zamiast mostów.Jak dla mnie miecze i buławy są najcięższe,zależy od wyborów,siły wewnętrznej i podejścia...na pewno uczą tego,iż człowiek powinien nie tylko brać,a to niestety zanika.Jak nie umiesz powiedzieć "kocham" połóż czekoladki :) to też powinno wystarczyć :) jeśli są szczere :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uważam 7 buław za pozytywną kartę.
    To umiejetność wygrania samemu z sobą lub w innych sporach.
    Podobnie jak 7 mieczy - tylko tam to jest robione ukradkiem.
    A tutaj z otwartą przyłbicą.
    Wygrana z intelektem.
    Przemyślane działanie.
    Zmiany w nas pozytywne - których na tej karcie nie widać.
    Działanie połączone z okultyzmem.
    Dla mnie przypomina Tarotowego Maga - ale tak troche za zasłony działającego.
    Ale bezsprzecznie sukces.
    Jak w mówił Gajusz Juliusz Cezar: "Veni, vidi, vici!"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze dziękuję Ci za Twoje wpisy.Trafiają prosto do serca i dają nadzieję.Piękne.
      Ewa

      Usuń
  4. Mi wyskoczyła 7 buław w rozkładzie , jak zapytałam o to jakie ma mój mężczyzna plany w obec mnie.. Jest w tej chwili kłótnia u niego w domu o mnie. Jego rodzina jest przeciwko związkowi. Jak zapytałam jakie ma plany w obec mnie wyszło rycerz kielichów , 7 buław, 10 mieczy , rycerz mieczy , 3 denary .. I jedno mi się z drugim gryzie i nie moge ustalić nic .. Ja mam ogólnie problem z wróżeniem na siebie samą , komuś już lepiej mi to wychodzi.

    OdpowiedzUsuń