niedziela, 31 października 2010

Halloween Tarot - na czasie

Jako, że mamy święto Halloween, wrzucam kilka kart, bo niektóre są ciekawe ;)

Halloween wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain. Ponad 2 tys. lat temu w ten dzień żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych. Celtowie wierzyli, iż w dzień Samhain zacierała się granica między zaświatami a światem ludzi żyjących, zaś duchom, zarówno złym jak i dobrym, łatwiej było się przedostać do świata żywych. Duchy przodków czczono i zapraszano do domów, złe duchy zaś odstraszano. Sądzi się, iż właśnie z potrzeby odstraszania złych duchów wywodzi się zwyczaj przebierania się w ów dzień w dziwaczne stroje i zakładania masek. Ważnym elementem obchodów Samhain było również palenie ognisk.(źródło Wikipedia)

Sama talia Halloween Tarot, składa się z 78 kart, czyli klasyk, oparta jest na symbolice RW.
Z tą różnicą, że kielichy to duchy, buławy to impy, miecze to nietoperze a monety dynie..

Papież, widać że sztywny (jak mumia) i zatwardziały w poglądach, "ciasny" można by powiedzieć..

Podobnie w 8 mieczy, ograniczenie poprzez zawiązanie bandażami, ale widać że nie są one tak ciasne jak u Papieża..kobietka może w każdej chwili się z nich uwolnić...

4 Kielichy - duszki podsuwają chłopcu dary a on ich w ogóle nie dostrzega, zatopiony jest w swoich myślach





Umiarkowanie, czarownica starannie odmierza dawkę do magicznego wywaru.. ani za dużo, ani za malo..czyli w sam raz..

sobota, 30 października 2010

Baśniowe talie tarota

Klimat z lat dziecinnych, obrazki żywcem z baśni wyjęte.. Jaś i Małgosia, Czerwony Kapturek, 3 Małe Świnki, Śpiąca Królewna..i wiele innych.. bardziej lub mniej znanych..
Warto przypatrzeć się, jakie obrazy z baśni zostały ukazane w kartach, może znajdziemy w nich coś nowego? No bo któż z nas nie kocha baśni.. :)


Talie baśniowe:


Pierwsza:
The Fairytale Tarot For a Happy Ever After..? Tu link:
Klik :)

Piękne ilustracje, takie "surowe" w stylu, jak z książek z dawnych lat..



Druga
The FairyTale Tarot by Lisa Hunt Tu link:
Klik :)

Cudna, szczerze podoba mi się najbardziej.

Trzecia, dotyczy Baśni z 1001 Nocy
Thousand And One Nights Tu link:
Klik :)

Chyba najbardziej oddalona kulturowo, bo obrazki w klimacie arabskim..


Mój faworyt to talia Lisy Hunt, piękne, kolorowe obrazki.. ale nie nazbyt krzykliwe, sporo szczegółów na karcie.. można się dopatrzeć podwójnego dna.. a to lubię :)

6 Kielichów, bardzo często mi wypada jak ta karta.. duchy z przeszłości pojawiają się i dręczą nas.. wspominamy to co było złe, stary Cesarz na łożu śmierci.. umiera, dopiero wtedy przyjdzie mu zrozumieć, widzi swoje postępowanie, wie że nie miał serca..

Jest samotny,  ani jednego człowieka obok, tylko słowik.. jedyny przyjaciel, którym kiedyś wzgardził.
.



Głupiec - Czerwony Kapturek, jakże wymowna karta.. niewinne dziewczę, które wyrusza w ciemny las, to podróż przez życie.. dziewczynka wyrusza w drogę i odkrywa rzeczy o których nikt nigdy jej nie powiedział..może dokonać wyboru, iść ścieżką prosto do domku babci, lub wkroczyć w las. Czerwony kapturek jest jak Głupiec, naiwna, nie boi się wilka, bo nie wie, że wilka trzeba się bać.. idzie prosto w jego paszczę..co więcej wilk ją zjada a jej się i tak udaje udaje, wygrywa gdyż na końcu baśni, leśniczy ratuje ją i wyskakuje z brzucha wilka cała i zdrowa a co więcej bogata w nowe doświadczenia..


Myślę, że jak ktoś zna baśnie i jest w nich zakochany to znajdzie w tych kartach inspirację :)
A do poczytania polecam "Biegnącą z wilkami", "Cudowne i pożyteczne", czy "Ścieżki Baśni"..

baśnie rozebrane na czynniki pierwsze.. :)

piątek, 29 października 2010

4 Kielichy


co mi pokazała karta:

- ktoś ma czegoś dość, czuje przesyt
- bierność, rutyna
- praca monotonna, powtarzalna, schematyczna
- nic się nie dzieje, typowa szara codzienność
- jak na kartę "rodziny" mi wypada mówi o poczuciu bezpieczeństwa, stabilności, szczególnie w emocjach
- ciało - czegoś "za dużo", większe piersi, biodra, pupa, całe ciało
- zniechęcenie, apatia, taki mały dołek

- pokazuje mi kaca i wymioty ;) kiedyś mi pokazało, że poleje się krew.. z paluszka u córci
- pokazuje mi że człowiek nic nie robi.. ani dla siebie, ani dla innych, tylko siedzi przed telewidzem i wegetuje

- to nasycenie każdego rodzaju (włącznie z pełnym brzuchem)

- zatopienie w myślach na tyle poważne, że nic innego nas nie interesuje, skupienie też..
 (na mojej karcie ładnie widać), mężczyzna dokładnie odmierza, jest pochłonięty tym co robi

- czysty egoizm, człowiek widzi tylko siebie i swoje rozterki, resztę spycha na dalszy plan.. obojętność w stosunku do innych

- to "kiszenie się" we własnym towarzystwie.. emocje nie mają ujścia..
- osoba do której nic nie dociera, mówi jej się coś tysiąc x i jak "groch o ścianę", zero pozytywnych rezultatów

- bardzo często niedostrzeganie szansy, czegoś co mamy pod nosem (nie widzimy tego) 


- medytacja, zagłębianie się w siebie.... żeby nie była tak negatywna ta karta ;)

czwartek, 28 października 2010

Umiarkowanie + co dzisiaj robiłam

Moje refleksje:
Umiarkowanie – coś dozowanego, nie przekraczanie granicy, zachowany spokój, pilnowanie się, kontrola, + Królowa Monet-powolnie rozwijające się uczucie, dochodzenie do równowagi, kąpiel, porada dwóch lekarzy, apteka, czasem obojętność.. takie ciche dni, małomówność, trochę asceza i ograniczanie się.. woda która się przelewa to konsultacja u dwóch osób, konflikt czasem (odmienne zdania - ale spokojna dyskusja, nie kłótnia)
Bardzo często karta mi dom pokazuje, lub powrót do domu.. uczucia to raczej wygasają, topnieją, osoba jest bardziej chłodna i powściągliwa.
To karta kontroli, siebie samego np odchudzanie, kontroli otoczenia ..

Czasem wypada mi na chaos totalny ;)

Oto Edward :P



środa, 27 października 2010

Uwaga! informacja o rozkładach na blogu!

Część z zamieszczonych rozkładów nie jest moim własnym!!!


Korzystam z książek, internetu, na forach jest kopalnia wiedzy.. :)
Staram się podpisywać który jest czyj, albo z jakiej książki pochodzi, czy na jakiej stronie znalazłam..swoje rozkłady podpisuję Senna Wiedźma :D

jeżeli kogoś pominęłam piszcie niezwłocznie a edytuję post..:) Jeżeli chcecie bym usunęła wasz rozkład - piszcie a zrobię to natychmiast.


Jeżeli chodzi o rozkłady, to korzystam z gotowców.. niektóre są świetnie opracowane i ponadczasowe np krzyż celtycki czy rozkład partnerki.. bardzo często ciągnę po prostu 3 karty jako odpowiedź na pytanie ...

wtorek, 26 października 2010

Literatura z której korzystam :)

Z czego korzystam.. wbrew pozorom, głownie ze słownika symboli:
Kopaliński/Cirlot/Lurker the best.. najczęściej zaglądam, kopalnia wiedzy..
Także zwierzęta mityczne i symboliczne, Natura i jej symbole, Symbole i alegorie, Ikonologia.. super
Jun - marzenia senne , amrzenia senne dzieci - niby nie powiązane, ale kopalnia wiadomości i omówienie symboli
Graves - Mitologia,wszelkie książki o mitach, baśniach - psychoanaliza
+ książki o tarocie, też zdarza mi się zerknąć.. o samym tarocie aż 16 naliczyłam ;D

Przyznam szczerze, że chciałabym mieć wszystkie książki o tarocie, lubię je czytać, choć zgadzam się tylko z 20% treści..ale wciąż odkrywam w nich coś nowego..

Podręczna pólka