środa, 18 stycznia 2012

Karta dnia - Koło Fortuny


A co robiłam?
"Przeprosiłam" swój orbitrek i ostro ćwiczyłam .. 

i kupiłam Koło .. hula hop ... szybko zrzucam wagę.. ale opornie mi idzie z tłuszczykiem na biodrach, więc trzymajcie kciuki ... bo to poważne podejście nr3



8 komentarzy:

  1. O widzisz u mnie też dziś Koło jako jedna z kart dnia.
    Pokazało mi:
    -podróż tramwajem
    -zakupy [jako monety- aczkolwiek nie płaciłam monetami, ale kojarzy mi się z kształtem]
    -podpisanie umowy ze szkołą- jako ruszenie do przodu z moimi marzeniami

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super blog,prosze o wiecej!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. to trzymam kciuki za odchudzanie :) niech moc będzie z Tobą !...hula hop super pomysł ...pozdrawiam saba33

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wyjęłam kartę Koła Fortuny sobie na tydzień :) i przez trzy dni pokazała mi ona jeśli można to tak ująć branie ciężaru na siebie po przez bieganinę za chorą dorosłą osobę , kopanie w ogródku i to było dobre ponieważ do okoła okopywałam swoje krzewy kręcąc się jak w zegarku i tak dwa razy każdy krzew ,kwiat było to męczące i wymagało wysiłku ale efekt jest cudny.
    Ta karta tez przyniosła uniesienia w życiu intymnym więc coś w tej karcie jest hiiii
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow... świetne objawienie.. :)))
    Pozdrawiam serdecznie i dzięki za głos.

    OdpowiedzUsuń