niedziela, 15 stycznia 2012

2 Buław - początek i koniec

„Jestem twoim najlepszym przyjacielem, jestem twoim największym wrogiem.
Jestem Janus.
Bóg Drzwi. Początków. Zakończeń. Wyborów. "




Karta 2 Buław bardzo często, wypada mi na niesamowicie fajny początek znajomości 
a potem ostre wyhamowanie…. 
W medytacji karta ukazała mi się jako Janus.

Styczeń to miesiąc Janusa (jedno z głównych bóstw rzymskich).

Janus to bóg drzwi, progów, bram, przejść.. w klasycznej postaci ma dwie twarze, skierowane w przeciwne strony (często mówi się, że jedna zagląda w przeszłość, druga w przyszłość), 
to też bóg nowych początków (do styczna jak najbardziej pasuje). 
W niektórych mitach pojawia się jako Dinaus i jest mężem Księżycowej bogini Diany ;)

Patronuje ludziom urodzonym w styczniu, ponoć to dzięki niemu, urodzeni w tym miesiącu, są odporni na „złe oko”.  Janus potrafi przepowiadać przyszłość, wie wszystko o przeszłości.
Często w tej karcie, pojawia się impuls by działać, jeżeli pojawia się nowy adorator, to go  widać i słychać (jak w Magu), ale nie podejmuje on większej inicjatywy by znajomość „przepchnąć”, przenieść na kolejny, wyższy szczebel (być może czeka na "dosadną odpowiedź zwrotną"). 


Próg, podobnie jak brama czy drzwi, to symbol przejścia. Odgrywa on olbrzymią rolę w inicjacjach. Związany jest tez z przesądami np. pan młody musiał przenieść przez próg pannę młodą. Próg miał „też zadanie” powstrzymać intruzów, niechcianych gości czy nawet demony albo duchy.
Znane są tez związki frazeologiczne:
- u progu dojrzałości
- moja stopa nie przestąpi tego progu
- na progu świadomości

Tarot Initiatory Golden Dawn

 2 Buław mówi o „dawaniu znaków” drugiej osobie, na Initiatory Golden Dawn pięknie widać, kobietka wdrapała się na szczyt i wykrzesała ogień..  teraz tylko pozostaje czekać na odpowiedź i decyzję drugiej osoby..…  w tej karcie, należy trafić na odpowiedni moment.. bo jak pytanie zadaje kobieta "zajęta" .. to taki związek z nowym mężczyzną już od początku będzie miał „pod górkę”. Karta podobno przedstawia Aleksandra Wielkiego, który w swych rękach trzyma świat (kula w dłoni a tak naprawdę przepełnia go tęsknota za tym, co jeszcze nie zdobyte).. Czyli w dłoni ściska przysłowiowego wróbla w garści a na dachu pojawił się gołąb…


…  karta bardzo często wypada mi na romanse.. na horyzoncie pojawia się nowy obiekt, on lub ona … Generalnie osoba jest związana z kimś, ale nagle pojawia się ktoś.. jeszcze nie osoba trzecia w związku, ale ktoś, kto zwraca uwagę, przykuwa spojrzenia.. osoba pytająca  jest przyciągana przez pragnienia…  uogólniając - to walka między pierwotnym partnerem a nowo poznanym..

Ta karta wypadła mi na blog w tym roku, jak spojrzałam na talie 78 Drzwi, to przychodzi mi na myśl: będę zaglądać.. ale także zajmę się tez czymś innym..


Tarot 78 Doors

4 komentarze:

  1. Oluś, bardzo podoba mi się Twój opis tej karty:)) Powiedz tylko czym jeszcze będziesz się zajmować?:))) Nie odpuszczaj bloga:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie nie mówię, by nie zapeszyć ;P

    ... z bloga nie znikam.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo podoba mi się ten blog. bardzo.

    OdpowiedzUsuń