sobota, 6 listopada 2010

Tarot na tropie osób zaginionych

Z chęcią zabieram się za pytania dotyczące wyglądu miejsc.. rzeczy zaginionych.. wyglądu ludzi w kartach... 

Tarot jako narzędzie, może nam pomóc w odnalezieniu dokumentów, kluczy a nawet człowieka.. może wskazać nam osobę, która brała w tym udział.. jej wygląd, czy osobowość, cechy charakterystyczne..


W Szkółce Tarota na forum, swego czasu, Algaria zamieściła rozkład Zagioniony/a

(http://forum.gazeta.pl/forum/w,46867,62157554,115474231,ZAGINIONY_A.html)






1. sygnifikator osoby zaginionej (musi być gdyż uzupełni go karta nr 2 dla pewności czy ktoś żyje)
2. czy osoba zaginiona żyje? (jeśli "nie" to koniec wróżby chyba że
pytający chciałby poznać szczegóły ale to pytania na inny rozkład jeśli karty
mówią że "tak" to kontynuujemy)
3. Charakterystyczne rzecz w miejscu zaginięcia
4. Jaka była rola osób trzecich w zaginięcie?
5. Czy osoba chce być odnaleziona/wrócić?(jeśli "tak" to kontynuujemy
jeśli "nie" to kończymy chyba że klient chce inaczej)
6. Miejsce obecnego przebywania
dociągamy:
- charakterystyczna rzecz w miejscu przebywania(analogicznie jak w
pytaniu nr 3)
- z czym związane jest to miejsce
- jak trafić w to miejsce?
8. Gdzie zaginiony będzie w przyszłości?(przed wyciągnięciem kart
ustalamy konkretny czas: miesiąc pół roku)
9. Czy osoba zaginiona się odnajdzie? ( z tym pytaniem trzeba uważać by
pytającemu nie zrobić szkody jeśli nie jesteśmy pewni klienta to zrezygnować z
tego pytania i kończymy rozkład na pytaniu nr 8)


Rozkład bardzo czytelny.. odpowiada na najważniejsze pytania jakie stawiają sobie rodzice czy najbliżsi osoby zaginionej..

Oczywiście, za tego typu rozkład powinna brać się osoba o Bardzo dużym doświadczeniu..natomiast nam uczącym się, pozostaje rozkładać karty na pytania "mniejszego kalibru", należy ćwiczyć na codziennych sytuacjach typu gdzie jest mój telefon itp :)

6 komentarzy:

  1. Poszukiwanie osób zaginionych nie jest złym pomysłem, jednak nie ma nigdzie opisanych kart, które wskazywałyby na miejsca np: 7 pałek na jakie miejsca wskazuje. Bez dobrych znaczeń kart nie ma sensu się za to zabierać. Ja próbowałem za pomocą kart szukać zaginione psy właścicieli (kusiła mnie nagroda) jednak po kilku próbach skapitulowałem. Nie wiedziałem na jakie miejsce wskazuje karta Diabeł. Rozum podpowiadał, mi, że pies został złapany i jest u kogoś więziony np; łańcuch, kojec. Tutaj jawił się problem kolejny, w którym kierunku piesł się udał ? Gdzie rozpocząć poszukiwania ? Problemem jest też to, że przecież nie będę podchodził pod czyjeś gospodarstwo domowe jak domokrążca, przez co można się narazić sam na kłopoty. A teraz w mieście gdzie szukać psa jeżeli miejsce jego przebywania wskaże diabeł lub 9 kielichów. Co wtedy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mojego doświadczenia - szukanie przy pomocy kart, przypomina szukanie igły w stogu siana.. niestety.. ;(

      .. wielokrotnie szukam przedmiotów, zwierząt ludzi - za darmo :)
      bo w tej dziedzinie wciąż się uczę ..

      Przyznam że te ogólne wskazówki czasem naprowadzają.. ale bywają rozkłady, że nie wiadomo jak je zinterpretować, od której strony "ugryźć", bo tak naprawdę to może być wszędzie.. ;(

      w tym przypadku pomaga weryfikacja, ale rzadko zwierzę czy człowiek się odnajduje :( przynajmniej w sprawach które ja "badałam".. przedmioty zaś zazwyczaj tak.. więc tu większe pole do popisu, ale tez nie tak rozległy teren poszukiwań..

      jak nie mam weryfikacji, to nawet nie wiem czy dobrze zinterpretowałam karty .. to trudne zagadnienie..

      Na razie zaprzestałam badać ten niepewny grunt, ale nie ukrywam że kiedyś wrócę..

      Pozdrawiam :)
      i jak masz zacięcie to próbuj.. ja na razie zwątpiłam..


      Usuń
  2. mam pytanko, jak myślicie czy Eremita z Księżycem oznacza jednoznacznie (zaginiony kot), że zwierzę nie żyje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie żyje, bardziej wygląda na "kota daleko od domu" czy zagubionego.
      Jak to kocur, to nic dziwnego, odchodzą nawet do 50km. jak kotka, to dziwne bo one się nie oddalają. Trzymam kciuki by kicia trafiła do domu :)

      Usuń
  3. Niestety dzisiaj dostałam info o tym, że kotka została rozszarpana przez psa (wilczura) z sąsiedztwa :'-( Przeczuwałam, ze to się dobrze nie skończy, ale miałam nadzieję, że może jednak ją ktoś porwał, ucieknie i wróci.
    Na dodatek w grudniu miałam sen, że mi ta kotka zaginie, będę szukać ale nie znajdę ciała :-( ale uznałam, że to przecież tylko sen :-( (Nie cierpię snów...)
    Ale opiszę zdarzenie bo teraz wiele kart nabrało znaczenia. Oprócz Eremity i Księżyca, na okoliczności zdarzenia pokazywała się karta Głupca (pies)... Ciągnęłam karty kilka razy dziennie, bo przez pierwsze 2 dni tarot odpowiadał, w moim mniemaniu, bezsensownie i nie na temat (pokazywał karty Kochanków, 2 puchary, as buław, 3 puchary, 10 monet zaznaczam, że kotka była wykastrowana i nijak nie czułam, żeby to o czym mówi było w temacie pytania. Podejrzewałam, że kotkę ukradziono, lub że została wywieziona przez jakiegoś oszołoma i teraz błąka się gdzieś szukając drogi do domu. (pokazał mi się Świat, 6 mieczy, Diabeł, Sztuka).
    Oczywiście był tez wariant pesymistyczny, w którym mogła zostać zabita przez dzikie zwierzę lub człowieka... Od poniedziałku do dzisiaj stawiałam tarota chyba z 15 razy na tą sprawę i karty Eremity z Księżycem wręcz wypadały z talii jak oparzone :-( mam talie Thota, na obu jest pies - wilk :-( zaczęłam podejrzewać, że została zagryziona przez jenota lub lisa, bo wilków u mnie nie ma. W dodatku na pytanie co się stało natrętnie pokazywało się 9 mieczy (a przyznam, że wolałabym tej karty nie mieć w tali, podobnie jak snów), 5 mieczy (tej też!) i 5 buław (wypadała z talii, odwracała się), później pokazały się 4 denary, 4 buławy, as buław, królowa pucharów i królowa buław, as mieczy oraz król buław i rydwan, którego nie za bardzo rozumiem w kontekście tego zdarzenia. Wiadomość o tym, że kotka została zagryziona otrzymała moja matka w sklepie, od sąsiadki, stąd w rozkładzie królowe, których roli wcześniej też nie rozumiałam. Dwa, trzy razy pokazał się też Śmierć...na pytanie czy kotka wróci... odnośnie Eremity i Księżyca, przyszło mi do głowy, że Eremita jednak odchodzi z tego świata a Księżyc to jakby inny świat, druga strona, dlatego prześladowało mnie skojarzenie z zaświatami :-(
    Jednak nie rozumiem w tym kontekście karty Rydwanu. Jedyne co przychodzi mi do głowy to czas, w sensie że kotka ostatni raz widziana była w piątek a wiadomość o tym co się stało dostałam dopiero w środę.
    :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję ;((((( Sama mam 3 koty, w ogóle koty są mi strasznie bliskie.. Sporo kart, ja bm miała mętlik.. z drugiej strony się nie dziwię, sama bym pewnie pytała co chwilę ;( Ściskam cieplutko i przytulam :*

      Usuń